Kalendarz Reprezentacji
Niedziela 16.07.2017

WGP siatkarek – Polska - Argentyna 3:0

Polskie siatkarki pokonały w Ostrowcu Świętokrzyskim Argentynę 3:0 (25:10, 26:24, 25:15) w kolejnym spotkaniu drugiego turnieju World Grand Prix drugiej dywizji. Podopieczne Jacka Nawrockiego w całym cyklu mają komplet pięciu zwycięstw. 

Po niezwykle zaciętym i dramatycznym spotkaniu z Peruwiankami wygranym przez Polki 3:1, kibice w Ostrowcu Świętokrzyskim obejrzeli niemal jednostronne spotkanie. Podobnie jak przed tygodniem w Neuquen, biało-czerwone bez straty seta pokonały Argentynki i pewnie prowadzą w klasyfikacji generalnej WGP drugiej dywizji.

Początek spotkania to prawdziwy koncert w wykonaniu gospodyń, które już po pierwszych akcjach wygrywały 5:1. Mocna zagrywka była głównym atutem, a w ataku nie myliła się Berenika Tomsia. Polki prowadziły już 14:3, ale moment dekoncentracji spowodował, że rywalkom udało się zdobyć 10 punktów.

Po zmianie stron w szeregach polskiego zespołu pojawiło się zbyt duże rozluźnienie, a kilka udanych bloków w wykonaniu Argentynek pozwoliło im nabrać pewności siebie. Biało-czerwone po raz kolejny pokazały, że potrafią wychodzić z opresji. Przegrywały 15:19 i wówczas sygnał do odrabiania strat dała Malwina Smarzek.

Wydawało się jednak, że finisz Polek będzie jednak spóźniony, lecz Argentynki prowadząc 23:20 oddały inicjatywę. Przy stanie 24:24 Zuzanna Efimienko-Młotkowska zatrzymała rozgrywającą Helenę Vidal, a po chwili Tomsia skutecznym atakiem zapewniła wygraną.

W trzeciej partii siatkarki z Ameryki Południowej jeszcze do pierwszej przerwy technicznej dotrzymywały kroku polskiej drużynie, a potem mecz wyglądał jak w pierwszym secie. Zagrywki Polek siały spustoszenie w szeregach Argentynek, które popełniały dużo błędów w ataku.

W niedzielę na zakończenie drugiego turnieju biało-czerwone zmierzą się z jednym z faworytów WGP drugiej dywizji – Koreą Południową, która w sobotnim meczu grupy E2 wygrała z Peru 3:0 (26:24, 27:25, 25:15).

 

Źródło: PAP foto: PAP/Piotr Polak

Nie dodano jeszcze komentarzy.