Kalendarz Reprezentacji
Poniedziałek 10.07.2017

WGP siatkarek - Polska - Argentyna 3:0

Polskie siatkarki pokonały w argentyńskim Neuquen reprezentację gospodarzy 3:0 (25:21, 25:19, 25:14) w trzecim spotkaniu cyklu World Grand Prix drugiej dywizji. Podopieczne Jacka Nawrockiego z kompletem punktów wygrały pierwszy turniej. 

Polki dotychczas pięciokrotnie spotykały się z Argentyną i wszystkie mecze wygrały. Nie inaczej było w niedzielny wieczór w Neuquen, biało-czerwone zwyciężyły gładko i z kompletem punktów zajęły pierwsze miejsce w turnieju. Wcześniej pokonały Chorwację i Kanadę po 3:0.

Gospodynie tylko w pierwszym secie postawiły nieco wyżej poprzeczkę polskim siatkarkom. Do drugiej przerwy technicznej trwała dość wyrównana walka, ale potem więcej atutów było już po polskiej stronie. Berenika Tomsia i Malwina Smarzek w ataku często były nie do zatrzymania przez dużo niższe rywalki. Swój wzrost na środku siatki potrafiła też wykorzystać Agnieszka Kąkolewska i Polki prowadziły 20:16. W końcówce Argentynki obroniły trzy piłki setowe, ale skuteczny atak Tomsi zakończył pierwszego seta.

Kolejne odsłony były już jednostronne. Polki prowadziły od samego początku, a trener Nawrocki na przerwach apelował jedynie o utrzymanie koncentracji. Z tym elementem było różnie, ale też rywalki nie zawsze potrafiły wykorzystać błędy polskich zawodniczek.

Szkoleniowiec biało-czerwonych konsekwentnie, niemal do końca meczu grał niezmienionym składem. Dopiero na kilka ostatnich akcji na parkiecie pojawiły się Patrycja Polak i Klaudia Alagierska. Ta druga udanym atakiem ze środka zakończyła spotkanie.

Polki zrobiły duży krok na drodze do awansu do turnieju finałowego, który odbędzie się w ostatni weekend lipca w Ostrawie. W nim wystąpią trzy najlepsze drużyny z klasyfikacji ogólnej oraz Czeszki jako gospodarz. Tylko zwycięzca awansuje do elity WGP.

Za niespełna tydzień Polki rozegrają kolejny turniej w Ostrowcu Świętokrzyskim, gdzie ponownie zmierzą się z Argentyną oraz Peru i Koreą Południową. 

 

Źródło: PAP foto: PAP/Bartłomiej Zborowski

Nie dodano jeszcze komentarzy.