Kalendarz Reprezentacji
Środa 01.02.2017

Glik pomógł Monaco uniknąć blamażu

Gole Kamila Glika i Kevina N'Dorama w dogrywce pomogły AS Monaco uniknąć blamażu w 1/16 finału piłkarskiego Pucharu Francji. Zespół z Księstwa ostatecznie pokonał na wyjeździe trzecioligową ekipę Chambly 5:4, ale wcześniej roztrwonił trzybramkowe prowadzenie. 

Wszystko przebiegało zgodnie z przewidywaniami przez prawie godzinę meczu w Beauvais. Od 48. minuty lider tabeli francuskiej ekstraklasy prowadził 3:0 po dwóch trafieniach Kyliana Mbappego Lottina oraz jednym Thomasa Lemara. Jednak w 57. min stratę zmniejszył Anthony Souverbie, a kontaktową bramkę strzelił w 81. reprezentant Gwadelupy Gregory Gendrey. W końcówce czerwoną kartkę zobaczył włoski obrońca gości Andrea Raggi, a w doliczonym czasie Chambly wykorzystało grę w przewadze - drugi raz na listę strzelców wpisał się Souverbie, doprowadzając do remisu.

W siódmej minucie pierwszej części dogrywki znów prowadzenie Monaco dał N'Doram, a jeszcze przed zmianą stron na 5:3 podwyższył Glik. Znów wydawało się, że to przesądzi o zwycięstwie gości, ale Chambly nie złożyło broni. W 111. minucie trzecioligowiec znów zmniejszył stratę, gdy do siatki trafił John Popelard. Faworyt zdołał jednak utrzymać korzystny wynik do ostatniego gwizdka sędziego.

Dzień wcześniej awans wywalczyło Bordeaux, w składzie z Igorem Lewczukiem. "Żyrondyści" wygrali u siebie z Dijon 2:1. Po porażce z Lille 0:1 odpadło za to Nantes, w którym cały mecz rozegrał Mariusz Stępiński. W kolejnej rundzie zabraknie także Macieja Rybusa - jego Olympique Lyon przegrał z Olympique Marsylia 1:2 po dogrywce.

W najciekawszej parze 1/16 finału Stade Rennes podejmie o 21 mistrza Francji Paris Saint-Germain. W wyjściowym składzie gości zabrakło Grzegorza Krychowiaka, natomiast w ekipie gospodarzy nie ma już Kamila Grosickiego, który we wtorek przeniósł się do angielskiego Hull City.

 

Źródło: PAP foto: PAP/EPA/Sebastien Nogier

Nie dodano jeszcze komentarzy.