Kanał RSS


Subskrybuj RSS

[wymagana przeglądarka obsługująca RSS
lub czytnik RSS]

Newsletter


Wpisz swój adres e-mail poniżej aby otrzymywać od nas informacje.


Sonda


Czy Franciszek Smuda powinien prowadzić reprezentację do Euro 2012?
Tak, jest dobrym trenerem
Nie, inni byliby lepsi
Trudno powiedzieć





www.blog.tp.pl/sportowy

Sport - emocje sportowe na żywo

Mundial 2010 - mundial.wp.pl

Sport non stop - www.s24.pl

Nieoficjalny serwis Reprezentacji Polski w Piłce Nożnej

11.pl portal typowo piłkarski

Live-scores.pl

iGol.pl

Matusiak wróci do reprezentacji?

2009-08-25 10:24:44

Nieco zapomniany przez kibiców Radosław Matusiak ma duże szanse powrotu do reprezentacji Polski. Tydzień temu strzelił zwycięskiego gola dla Widzewa w pierwszoligowych derbach Łodzi, a w minioną niedzielę rozegrał całe spotkanie przeciwko Lechowi Poznań już w barwach Cracovii. Był najlepszy na boisku i przypominał zawodnika sprzed kilku lat, kiedy był piekielnie skuteczny, wyrafinowany na boisku i zadziwiał skutecznością. Dotychczas w 15 meczach dla biało-czerwonych strzelił 7 goli.

– Jeśli pokaże mi, że taką formę jak w meczu Lecha z Cracovią jest w stanie utrzymać do październikowych spotkań eliminacji mistrzostw świata z Czechami i Słowacją, powołam go do reprezentacji. W moim notesie jego nazwisko ciągle wpisane jest czerwonym długopisem – powiedział po znakomitym weekendowym występie Matusiaka selekcjoner Beenhakker.

Do 2006 roku „Radomatu”, jak nazywali zawodnika kibice, był gwiazdą na polskich boiskach. Problemy z formą rozpoczęły się od wyjazdu do włoskiego Palermo. Później przeniósł się do holenderskiego Heerenveen, a następnie przerwał piłkarską karierę. Matusiak na Euro 2008 nie pojechał pomimo, że w eliminacjach wielokrotnie wpisywał się na listę strzelców.

Teraz zdolny zawodnik powraca do grania w piłkę na wysokim poziomie. – Radek przez te lata nie zapomniał, jak się gra w piłkę. Beenhakker się myli mówiąc, że Radek jest teraz w formie. Byłby, gdyby Lechowi strzelił trzy gole – mówi Orest Lenczyk, trener Cracovii.

Reprezentacja Polski ma przed sobą cztery mecze o wszystko. W najbliższym czasie, kiedy selekcjoner prześle powołania zobaczymy, czy znajdzie się wśród nich nazwisko „Matusiak”.

Źródło: Rzeczpospolita


Dodaj do FacebookaDodaj do BlipaDodaj do Twittera
powrót