Ta strona używa cookies. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na ich używanie zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.
ZAMKNIJ POWIADOMIENIE





Kanał RSS


Subskrybuj RSS

[wymagana przeglądarka obsługująca RSS
lub czytnik RSS]

Newsletter


Wpisz swój adres e-mail poniżej aby otrzymywać od nas informacje.


Sonda


Czy uważasz, że wybór Adama Nawałki na selekcjonera biało-czerwonych to dobra decyzja?
Tak
Nie
Nie wiem







Futbol.pl - Twój serwis o piłce

TakdlaKadry.pl - Naprawiamy wizerunek polskiej piłki

ePilka.pl - polska piłka za granicą

www.radiogol.pl

blog.orange.pl/sportowy

iGol.pl

Czas Futbolu - Twój portal o piłce nożnej

eSWuPe.pl - Sport w Pigułce

FCB24.com

SwiatPilki.com

Eugen Polanski

imię i nazwisko: Eugen POLANSKI
data urodzenia: 03.17.1986
wzrost: 183 cm
pozycja: Pomocnik
aktualny klub: TSG 1899 Hoffenheim
debiut: 11.08.2011 (Polska - Gruzja 1:0)

Informacje

Polanski zostaje w Bundeslidze, Borysiuk bez awansu


W barażu o awans do 1. Bundesligi zespół Ariela Borysiuka - FC Kaiserslautern przegrał z 1899 Hoffenheim z Eugenem Polanskim w składzie. W pierwszym meczu Hoffenheim pokonał rywali 3:1, a w rewanżu zwyciężył 2:1.

Cały mecz rozegrał Ariel Borysiuk, który został ukarany żółtą kartką i Eugen Polanski. Reprezentanci Polski twardo walczyli w środku pola i aktywnie uczestniczyli w grze. Po końcowym gwizdku ręce w geście triumfu mógł wznieść starszy z pomocników, który przyszły sezon spędzi w Bundeslidze. Borysiuka, jeśli pozostanie on w klubie z Fritz-Walter Stadion, czeka kolejny rok na zapleczu niemieckiej ekstraklasy.

Źródło: Sportowe Fakty


Polanski zawieszony na trzy mecze


Eugen Polanski został zawieszony na trzy mecze Bundesligi. To kara za czerwoną kartkę, którą obejrzał w sobotnim meczu ligowym Hoffenheim z Bayerem Leverkusen.

Polanski został wyrzucony z boiska już w 23. minucie spotkania, gdy Leverkusen prowadziło 1:0. Defensywny pomocnik Hoffenheim ratował się faulem na wychodzącym na czystą pozycję Stefanie Kiesslingu. Ostatecznie zespół Polaka przegrał 0:5.

Broniące się przed spadkiem Hoffenheim z 24 punktami na koncie zajmuje przedostatnie (17.) miejsce w tabeli Bundesligi. Do szesnastego Augsburga traci trzy punkty.

Źródło: sport.pl


Nieoczekiwany transfer. Polanski w Hoffenheim


Eugen Polanski nieoczekiwanie zmienił klub. Reprezentant Polski w piątek rozwiązał umowę z dotychczasowym pracodawcą, FSV Mainz i przeniósł się do TSG 1899 Hoffenheim. Pomocnik podpisał kontrakt do 2015 roku.

Eugen Polanski trafił do FSV Mainz w lipcu 2009 roku z hiszpańskiego Getafe. W ciągu ponad trzech sezonów rozegrał w klubie z Moguncji 87 meczów w Bundeslidze, strzelił 4 gole i zaliczył 9 asyst. Do tej pory w reprezentacji Polski rozegrał 16 meczów. Zadebiutował za kadencji Franciszka Smudy w spotkaniu z Gruzją.

Mainz zajmuje w ligowej tabeli 7. pozycję i walczy o europejskie puchary. Hoffenheim plasuje się na 16. miejscu i walczy o utrzymanie w Bundeslidze.

Źródło: bialoczerwoni.com.pl


Polanski nominowany do nagrody dla najlepszego piłkarza kolejki


Pomocnik reprezentacji Polski- Eugen Polanski, znalazł się w gronie sześciu zawodników nominowanych przez oficjalny portal niemieckiej ligi piłkarskiej do miana najlepszego gracza 15. kolejki niemieckiej Bundesligi.

Reprezentant Polski rozegrał bardzo dobry mecz przeciwko drużynie Hannoveru 96. Był niezwykle pożyteczny w defensywie, a w końcówce spotkania zaliczył asystę przy zwycięskiej bramce dla FSV Mainz, którą strzelił Adam Szalai.

To pierwsza nominacja dla Polanskiego w tym sezonie.

Źródło: epilka.pl


Polanski wrócił do zespołu


Eugen Polanski dołączył w poniedziałek do drużyny narodowej przygotowującej się w Warszawie do meczu eliminacji mistrzostw świata z Anglią. Będzie zatem brany pod uwagę przez selekcjonera Waldemara Fornalika przy ustalaniu składu na wtorkowe spotkanie.

Zawodnik FSV Mainz z powodu ważnych spraw rodzinnych przed tygodniem jako ostatni dotarł na zgrupowanie kadry. Wziął udział tylko w jednym treningu i w czwartek wyjechał do Niemiec. Nie zagrał w meczu towarzyskim z RPA, a w jego miejsce selekcjoner Waldemar Fornalik powołał Rafała Murawskiego.

- Eugen w południe przyleciał do Warszawy, dołączył już do drużyny i zjadł z nią obiad. Będzie do dyspozycji trenera w meczu z Anglią - powiedział Tomasz Rząsa, dyrektor reprezentacji ds. kontaktów z mediami.

Źródło: Eurosport/Dziennik


Polanski: Z Anglią też można wygrać


Eugen Polanski po meczu z Mołdawią stwierdził, że we wtorek reprezentacja Polski pokazała charakter. Polak z niemieckim paszportem uważa, że w październiku biało-czerwoni mogą powalczyć o kolejny korzystny rezultat w starciu z Anglią.

- Wiedzieliśmy, że nie będzie łatwo. Myślę, że nie wszystko, co zakładaliśmy udało się nam zrealizować. W defensywie musieliśmy za dużo biegać za piłką i rozrzucili nas po całym boisku. Tak czy inaczej mamy trzy punkty, a w dwóch meczach cztery. Myślę więc, że jest dobrze - stwierdził Polanski po meczu z Mołdawią.

- Myślę, że jednym z faworytów w naszej grupie eliminacyjnej do mistrzostw świata jest Anglia. Ale dziś tylko zremisowali z Ukrainą. To dobrze, ponieważ uważam, że nawet z nimi można wygrać. To będzie jednak całkiem inny mecz. Oni będą faworytem i może to lepiej dla nas - powiedział Polanski.

Źródło: kadra.pl


Polanski wspomina EURO


Eugen Polanski po krótkiej przerwie urlopowej rozpoczął przygotowania do nowego sezonu Bundesligi. Piłkarz reprezentacji Polski w wywiadzie dla oficjalnej strony swojego klubu, 1. FSV Mainz 05, opowiedział o swoich wrażeniach z EURO 2012.

- To było wspaniałe przeżycie, jakiego nigdy wcześniej nie doświadczyłem. Tłumy genialnych kibiców, rewelacyjna atmosfera w całym kraju powodowały, że każdy na tym turnieju czuł się świetnie. EURO w Polsce pod wieloma względami przypominało mundial z 2006 roku - powiedział Polanski. - Każdego dnia pod naszym hotelem było prawdziwe piekło. Kibice przebywali tam zarówno w dzień, jak i w nocy, cały czas gorąco nas dopingując. Wspaniała sprawa! - dodał piłkarz reprezentacji Polski.

Polanski odniósł się także do wyniku, jaki osiągnęła reprezentacja Polski - Fakt odpadnięcia już w pierwszej fazie mistrzostw był dla mnie wielkim zawodem. Wraz z kolegami w czasie przygotowań wykonaliśmy ogromną pracę, która jednak nie przyniosła spodziewanych efektów. W takich turniejach jak EURO o różnicach pomiędzy drużynami decydują niuanse. Osobiście uważam, że Grecja była najsłabszym zespołem w naszej grupie, jednak szczęście i skuteczność w kluczowych momentach sprawiły, iż Grecy awansowali dalej - stwierdził piłkarz FSV Mainz.

Eugen Polanski był kluczowym zawodnikiem reprezentacji Polski w trakcie EURO 2012. Wystąpił od pierwszej minuty we wszystkich trzech spotkaniach drużyny prowadzonej przez Franciszka Smudę. W meczu przeciwko Rosji strzelił nawet gola, jednak nie został on uznany, gdyż Polanski był na spalonym.

Źródło: wp.pl


Dwaj kontuzjowani wracają do treningów


Eugen Polanski i Damien Perquis wezmą udział w czwartkowym treningu reprezentacji Polski. Piłkarze odpoczywali w środę po meczu z Rosją. Na zajęciach zabraknie natomiast innego kontuzjowanego piłkarza, Dariusza Dudki.

Zawodnicy doznali urazów we wtorkowym, drugim meczu Polaków w EURO - z Rosją (1:1). Wszyscy opuścili środowy trening, który był otwarty dla kibiców. Perquis miał ranę ciętą na piszczelu oraz drobne problemy z kontuzjowanym wcześniej łokciem oraz stopą. Polanski narzekał na stłuczone kolano, a Dudce odnowił się uraz mięśni brzucha.

- Doktor reprezentacji Mariusz Urban przyznał, że prawdopodobnie Polanski i Perquis będą uczestniczyli w całym lub w części czwartkowego treningu, który rozpocznie się o godz. 17.00 na stadionie Polonii. Opuści go natomiast Dudka, nie wiadomo jeszcze, czy wróci do zajęć w piątek - powiedział dyrektor kadry ds. kontaktów z mediami Tomasz Rząsa.

W czwartek biało-czerwoni mieli trenować przed południem, ale plany zostały zmienione. - Do południa zawodnicy odpoczywali, mogli wyjść z hotelu. Po popołudniowych zajęciach odbędzie się odprawa przed potyczką z Czechami - zdradził Rząsa.

Źródło: onet.pl


Polanski: Nie żałuję wyboru


Eugen Polanski szybko stał się pewniakiem w drużynie narodowej. Wraz z Rafałem Murawskim będzie tworzył parę defensywnych pomocników w spotkaniu z Grecją. Piłkarz zdradził, że nigdy nie żałował decyzji o reprezentowaniu Polski i z perspektywy czasu uważa, że podjął słuszną decyzję.

- Mam swoje miejsce w tym zespole, wiem co mam robić, nikt mnie nie zawróci z tej drogi. Kiedy po raz pierwszy usłyszałem polski hymn, jeszcze bardziej się upewniłem, że podjąłem prawidłową decyzję - zdradził pomocnik.

Jeśli chodzi o mecz z Grecją, Polanski zwraca uwagę na to, aby polscy piłkarze nie podpalili się za bardzo na początku inauguracyjnego spotkania. - Musimy być bardzo ostrożni, musimy pamiętać, że tak naprawdę nieważne jest, w której minucie strzelimy gola. Nie musimy tego od razu zrobić, gol w 80. minucie jest równie dobry i ważny jak ten na początku meczu. Wiem, że Grecy grają defensywnie, musimy też uważać na ich długie podania, ale jestem przekonany, że mamy duże szanse na zwycięstwo - powiedział Polanski.

Źródło: UEFA/bialoczerwoni.com.pl


Polanski: Każdy w zespole ma zadanie do wykonania


Eugen Polanski to jeden piłkarzy mających pewne miejsce w wyjściowej jedenastce w meczu otwarcia EURO 2012. Piłkarz FSV Mainz uważa jednak, że w kadrze wszyscy zawodnicy powinni być przygotowani do wejścia na boisko w każdym momencie, ponieważ każdy ma inne zadanie do wykonania.

- Każdy piłkarz, który ma zagrać chciałby wiedzieć, że trener na niego stawia. Każdy w naszej drużynie wie jednak, że wszystko może się szybko zmienić - powiedział Polanski podczas dzisiejszego briefingu prasowego.

- Również uważam, że to fajna sprawa dla kibiców, gdy mogą pojawić się na otwartym treningu. Wczoraj widziałem wiele dzieci, dla których frajdą było zobaczenie reprezentacji. Dla nas takie treningi nie są problemem. Ważna jest jednak także możliwość trenowania w spokoju, a także popracowania nas rzeczami, których inni nie powinni widzieć - mówił Polanski.

Pomocnik biało-czerwonych został zapytany przez dziennikarzy, czy chce coś udowodnić tym kibicom, którzy byli przeciwni jego grze w drużynie narodowej. - Błędem byłoby podchodzenie do meczu z zamiarem udowadniania czegoś. Chcę grać, tak jak potrafię. Wtedy najwięcej pomagam drużynie. Chcę wypełnić swoją rolę na boisku - zakończył pomocnik.

Źródło: goal.pl


Polanski wierzy w swoje możliwości


Eugen Polanski od początku rundy wiosennej w Bundeslidze prezentuje bardzo wysoką formę. W pierwszych meczach w nowym roku strzelił dwa gole, a regularnie zalicza asysty i za swoje występy uzyskuje wysokie noty. Selekcjoner Franciszek Smuda wierzy w to, że Polanski będzie jednym z filarów polskiego zespołu na EURO 2012, a piłkarz zdaje sobie sprawę z tego, że od jego postawy w dużej mierze może zależeć gra biało-czerwonych.

– Jestem w wysokiej dyspozycji i liczę na to, że z Portugalią zaprezentuję się bardzo dobrze. W końcu to niezwykle ważne spotkanie, a z tak silnym rywalem przed EURO 2012 juz nie zagramy – powiedział po przejeździe do stolicy Eugen Polanski.

Zawodnik FSV Mainz był obok Dariusza Dudki i Sławomira Peszki, jednym z pierwszych zawodników, którzy pojawili się na zgrupowaniu przed meczem z Portugalią.

Na poniedziałkowym treningu o godzinie 17.00 stawią się prawie wszyscy powołani zawodnicy. Zabraknie tylko Adama Matuszczyka. Zawodnik Fortuny Duesseldorf dojedzie dzień później, bo tego samego dnia będzie rozgrywał mecz w 2. Bundeslidze.

Źródło: TVP/bialoczerwoni.com.pl


Polanski znów zaskoczył


Reprezentant Polski i gracz FSV Mainz Eugen Polanski w sześć minut od rozpoczęcia meczu z Freiburgiem zdobył bramkę i zaliczył asystę. To druga bramka pomocnika w ciągu tygodnia.

W trzeciej minucie bramkę zdobył Choupo-Moting, a asystował mu właśnie Polanski. Podanie do strzelca było krótkie, zawodnik kadry Smudy podał do środka wkrótce po tym, jak sam otrzymał piłkę.

Minutę później Diagne Fallou popełnił brutalny faul w polu karnym. Do piłki podszedł Polanski pewnie wykorzystał rzut karny.

Przed tą kolejką Mainz było na 15. miejscu w tabeli - tuż przed strefą spadkową. Freiburg jest ostatni.

Źródło: sport.pl


Pierwszy gol Polanskiego w tym sezonie


Eugen Polanski zdobył swojego pierwszego gola w obecnym sezonie Bundesligi. Pomimo dobrego występu Polaka, jego zespół uległ jednak na wyjeździe Bayerowi Leverkusen 2:3.

Polanski zdobył gola w 50. minucie, strzelając pierwszą bramkę dla gości. Kadrowicz dobił strzał jednego z kolegów. Chwilę później Mainz odrobiło straty, lecz długo się z tego nie cieszyli, bo w 70 minucie Lars Bender wywalczył 3 punkty dla Bayeru.

Po 18. kolejkach Bundesligi Bayer ma 29 punktów, Mainz 18.

Źródło: ePilka.pl/bialoczerwoni.com.pl


Debiutant zadowolony z występu


Eugen Polanski, który w środowym meczu z Gruzją w Lubinie, zadebiutował w reprezentacji Polski, był zadowolony ze swojego pierwszego występu. Podziękował również kibicom za bardzo miłe przyjęcie. Urodzony w Sosnowcu piłkarz wszedł na boisko w pierwszym składzie i zaprezentował się dobrze. Debiutant opuścił plac gry dopiero w 73. minucie - na skutek urazu. Zastąpił go Dariusz Dudka.

- Czuję się w tej drużynie świetnie – przyznał Polanski zaraz po meczu. - Wielu zawodników znam zresztą z ligi niemieckiej. Bardzo podoba mi się to, że kiedy wychodzimy na boisko, wszyscy są razem i razem chcą wygrać. Ważne, że mamy swój styl i taktykę. Trener wie, co chce zrobić, a piłkarze wiedzą, jak mają grać. W meczu z Gruzją było chyba widać, że drużyna walczyła. I wygrała.

- Na koniec mojego występu usłyszałem oklaski. Większość fanów podeszła do mnie pozytywnie, co bardzo mnie cieszy - podkreślił po meczu zawodnik FSV Mainz, który zapewnił jednocześnie, że do kolejnego spotkania reprezentacji chce nauczyć się polskiego hymnu.

Źródło: wp.pl/bialoczerwoni.com.pl


Polanski po pierwszym treningu z polską kadrą


Selekcjoner Franciszek Smuda odzyskał zza Odry trzeciego już piłkarza po Adamie Matuszczyku i Sebastianie Boenischu. Eugen Polanski dołączył bowiem w poniedziałek po południu do polskich zawodników trenujących przed środowym spotkaniem z Gruzją.

Po okresie występów w niemieckiej młodzieżówce, piłkarz zdecydował się na grę dla biało-czerwonych. - Rok temu trener Smuda rozmawiał ze mną, namawiał, bym grał dla Polski. Potrzebowałem jednak czasu, żeby taką, a nie inną decyzję podjąć - powiedział Polanski po pierwszym treningu z Polakami.

Eugen do dzisiaj nie znał osobiście żadnego kadrowicza. Wielu z nich jednak kojarzył. - Spotykam się z nimi w Bundeslidze. Sam fakt, że jest tu wielu piłkarzy z Bundesligi powinien mi ułatwić wejście do reprezentacji Polski - stwierdził z kolei tuż przed wyjściem na boisko.

Z porozumiewaniem się z zawodnikami nie ma żadnych problemów. Urodzony w Sosnowcu piłkarz z wypowiadaniem się po polsku nie ma problemów, a słów mu nie brakuje. szczególnie często używa sformułowania z gwary śląskiej - "ino".

Polanski przyleciał samolotem do Wrocławia i stamtąd udał się do Legnicy. - Trening był dla mnie trochę wyczerpujący, bo jeszcze wczoraj występowałem w meczu ligowym. Już wiem, że mamy mocną drużynę i bardzo fajnie będzie tutaj grać - powiedział po zakończeniu zajęć.

Źródło: interia.pl


Smuda: Z Polanskim korzystamy z możliwości


Żadna poprzednia decyzja Franciszka Smudy nie wzbudziła tylu kontrowersji, co ostatnie powołanie do kadry dla Eugena Polanskiego. Piłkarz urodzony w Sosnowcu dzisiaj dołączył do reprezentacji Polski, a w kadrze ma zadebiutować 10 sierpnia w Lubinie podczas meczu z Gruzją.

Wiele osób nie zgadza się jednak z decyzją selekcjonera. Tylu ludzi nastawionych negatywnie nie było nawet wówczas, gdy za czasów Leo Beenhakkera polski paszport otrzymał Brazylijczyk Roger Guerreiro, mający z naszym krajem znacznie mniej wspólnego niż piłkarz FSV Mainz.

- Jestem krytykowany z każdej strony za to, że biorę do kadry zawodników z polskim paszportem. Polanski jest obywatelem polskim i może reprezentować Polskę. Skoro on uznał, że chce to robić, a ja uważam, że zasługuje na próbę, to dostaje u mnie szansę - skomentował selekcjoner tuż przed rozpoczęciem zgrupowania.

- Unia Europejska daje teraz możliwość swobodnego przepływu i zatrudnienia. Są pewne przepisy UEFA, według których można nawet zagrać mecze w jednej reprezentacji, a później wybrać drugą. Należy się z tym pogodzić i z takiej możliwości korzystać - dodał Smuda.

- Pamiętam jakie były pretensje do Listkiewicza i trenerów ówczesnej reprezentacji, że przepuścili takich zawodników jak Klose, Podolski i Trochowski. Że nikomu się nie chciało pojechać do nich i spróbować przekonać. Jak ja, jako pierwszy, wziąłem się za to, zacząłem jeździć, rozmawiać to teraz jestem za to linczowany - zakończył selekcjoner.

W podobnym tonie wypowiadał się również Radosław Gilewicz, były reprezentant Polski. - Jeśli ktoś ma polskie korzenie, to oczywiście powinno się traktować go inaczej niż Rogera, Emmanuela Olisadebe czy Manuela Arboledę. Skoro Smuda uznał, że Polanski będzie wzmocnieniem jego drużyny, to OK. To on jest selekcjonerem i on decyduje - powiedział Gilewicz.

Źródło: Polska The times/bialoczerwoni.com.pl


Reprezentacja