Informacje
Zaskakujący powrót do kadry
Paweł Brożek został zauważony przez selekcjonera biało-czerwonych. Franciszek Smuda zamierza powołać go na towarzyski mecz z Kamerunem, który odbędzie się 11 sierpnia w Szczecinie o godz. 20.30.
- W ataku mam wielu kandydatów do gry w kadrze, ale Paweł ostatnio wywarł na mnie dobre wrażenie. Wziął się ostro do roboty i jest w niezłej formie. W czwartek obejrzę go w meczu Ligi Europy, a po jego zakończeniu porozmawiamy. Decyzję jednak już podjąłem, biorę go na Kamerun - mówi Smuda, który całą kadrę na ten mecz ogłosi w piątek.
Dla Brożka kadra Franciszka Smudy była jak dotąd zamknięta. Nie zagrał u niego jeszcze ani minuty. Ostatni raz w reprezentacji wystąpił za kadencji tymczasowego selekcjonera Stefana Majewskiego przeciwko Słowacji. Kończąc swoją karierę w roli opiekuna polskiej kadry Leo Beenhakker stawiał na wiślaka, ale były to z kolei spotkania bardzo nieudane dla Polski (1:1 z Irlandią Północną i 0:3 ze Słowenią). Wcześniej Holender nie zabrał go na Euro 2008.
Źródło:
onet.pl/bialoczerwoni.com.pl
Brożek wykluczony z najbliższych meczów
Na ostatnim treningu Paweł Brożek doznał kontuzji mięśnia przywodziciela i ostatecznie nie znalazł się w kadrze meczowej. To ten sam uraz, z którym, napastnik Wisły zmaga się od dłuższego czasu i przez który nie grał w tym roku przez kilka dni.
- Czy gra Pawła będzie możliwa w najbliższych meczach? Tego nie jestem w stanie powiedzieć. Na razie jest cień szansy na to, że Brożek zagra. Paweł jest w rękach dobrego terapeuty, mam nadzieję, że ten mu pomoże – powiedział trener Maciej Skorża.
Źródło:
Wisła KrakówZmiana w kadrze
Napastnik Wisły Kraków nie przyjedzie na rozpoczynające się dzisiaj zgrupowanie reprezentacji Polski w Grodzisku Wielkopolskim. Po konsultacjach z lekarzem kadry, Mariuszem Urbanem, okazało się, że w piątkowym meczu z Legią, piłkarz naciągnął mięsień przywodziciela i nie będzie mógł trenować przez kilka najbliższych dni.
Brożek jest drugim piłkarzem Białej Gwiazdy, który z powodu kontuzji nie zagra w dwóch listopadowych meczach towarzyskich reprezentacji – 14.11 z Rumunią w Warszawie i 18.11 z Kanadą w Bydgoszczy. Wcześniej z kadry wypadł Arkadiusz Głowacki. Na 22-osobowej liście powołanych przez Franciszka Smudę zawodników są jeszcze Piotr Brożek oraz Patryk Małecki z Wisły Kraków.
Źródło:
Wisła KrakówBrożek: Zasłużyliśmy na 3 punkty
Paweł Brożek, który w meczu ze Słowacją wystąpił w podstawowej „jedenastce” uważa, że biało-czerwoni powinni wygrać środowe spotkanie, które ostatecznie zakończyło się porażką Polski 0:1.
- Z przebiegu meczu zasługiwaliśmy na zwycięstwo, i to wysokim rezultatem. Niestety brakowało skuteczności i mecz zakończył się naszą porażką, dosyć nieszczęśliwą, bo zasługiwaliśmy na to, żeby wygrać - ocenił Brożek. - Dużo jest obecnie zamieszania wokół naszej piłki, negatywnych emocji, dlatego musimy się zastanowić wszyscy - piłkarze, działacze i kibice, w jakim kierunku mamy iść. Niedługo mamy Euro 2012 i chcielibyśmy uzyskać tam dobry rezultat – dodał po chwili zawodnik.
Źródło:
90minutSnajper odrzucił ofertę z Anglii
Jak poinformował Orange Sport Info, Paweł Brożek odrzucił propozycję indywidualnego kontraktu przedstawionego przez Fulham Londyn i w najbliższym czasie nie przejdzie do angielskiego klubu.
Przed piątkowym meczem krakowskiej Wisły w ekstraklasie, wysłannicy trzynastego zespołu obecnego sezonu Premiership negocjowali transfer napastnika reprezentacji Polski z Radosławem Osuchem. Po spotkaniu menedżer piłkarz powiedział, że kluby uzgodniły kwotę odstępnego.
Dzisiaj okazało się, że sam zawodnik nie doszedł z Anglikami do porozumienia w kwestii indywidualnego kontraktu i ostatecznie odrzucił ofertę Fulham.
Według Osucha Pawłem Brożkiem interesują się także kluby z Austrii, Niemiec, Francji, Ukrainy i Rosji.
Źródło: Orange Sport Info
To był ostatni mecz Brożka
- Chłopaki odchodzę, to był chyba mój ostatni mecz w Wiśle – miał powiedzieć kibicom po meczu z Arką najlepszy strzelec ostatnich lat w polskiej ekstraklasie. Czy to oznacza, że Paweł Brożek zdecydował się ostatecznie na transfer za granicę?
Przed ligowym meczem menedżer Pawła Brożka, Radosław Osuch spotkał się z przedstawicielami Fulham Londyn, aby negocjować warunki kontraktu dla Brożka. Po meczu nawet trener Skorża przyznał, że to ostatnie dni reprezentacyjnego napastnika w Krakowie. Na spotkaniu ustalono sumę odstępnego, sposób płatności i szczegóły umowy. Anglicy zabrali propozycję na Wyspy, a odpowiedź w sprawie zakupu Brożka mają dać do najbliższej środy.
Po ewentualnym transferze, Brożek nie mógłby pomoc Londyńczykom w tegorocznych rozgrywkach Ligi Europejskiej, bowiem zagrał już w eliminacjach Ligi Mistrzów w barwach Wisły Kraków.
Źródło:
interia/
Gazeta WyborczaBrożek wyjedzie, Krychowiak powróci?
Jeszcze w tym tygodniu Hannover 96 ma złożyć Wiśle Kraków ofertę w sprawie transferu Pawła Brożka. 16 zespół niemieckiej Bundesligi, w którego barwach regularnie gra Jacek Krzynówek ma duży problem z napastnikami, a sprowadzenie bramkostrzelnego Polaka miałoby wzmocnić ofensywę drużyny.
Wysłannicy niemieckiego klubu oglądali reprezentanta Polski w ligowym spotkaniu Wisły z Zaglębiem Lubin, a na środowy mecz towarzyski reprezentacji Polski z Grecją ma przyjechać trener Hannoveru Dieter Hecking, który osobiście będzie namawiał króla strzelców polskiej ligi do wyjazdu.
Z kolei do powrotu do Polskiej ligi przymierzany jest Grzegorz Krychowiak, którego powołanie do kadry Leo Beenhakkera wzbudziło wiele emocji w mediach. Sprowadzeniem pomocnika francuskiego Girondins Bordeaux zainteresowana jest Arka Gdynia, gdzie zawodnik przed laty uczył się piłkarskiego fachu w zespole trampkarzy.
- Rozmawiamy z jego menedżerem, ale nie są to łatwe rozmowy. Próbuję go przekonać, że gra w Arce byłaby dla Grzegorza bardzo dobrym rozwiązaniem. W tej chwili nie ma on większych szans na grę w pierwszym zespole Bordeaux, ale trenerzy mistrza Francji bardzo na niego liczą w przyszłości. Tym bardziej, że Krychowiak jest ważnym ogniwem reprezentacji młodzieżowej i puka do szerokiej kadry pierwszej reprezentacji. U nas mógłby grać, zbierać cenne doświadczenie i rozwijać się – powiedział Andrzej Czyżniewski, dyrektor sportowy gdyńskiego klubu.
Źródło: bialoczerwoni.com.pl/
Arka GdyniaSerial z Pawłem Brożkiem w roli głównej
Gdzie w przyszłym sezonie będzie grał Paweł Brożek? Tego chyba nikt na obecną chwilę nie wie. W dzisiejszym "Przeglądzie Sportowym" możemy przeczytać o zainteresowaniu jakie polskim napastnikiem wyrażają angielskie Fulham oraz West Ham United. Nawet menadżer piłkarza, Radosław Osuch nie może wskazać kierunku rozwoju dwukrotnego króla strzelców Ekstraklasy.
- Sprawa powinna się wyjaśnić w ciągu 3-4 dni - skomentował Osuch.
Wczoraj holenderskie media spekulowały na temat transferu Polaka do Rubinu Kazań. Mistrz Rosji, który przed kilkoma dniami zakupił Rafała Murawskiego miałby być zainteresowany pozyskaniem zarówno Pawła Brożka, jak i… Euzebiusz Smolarka, zawodnika Racingu Santander. Klub do tej pory oficjalnie nie potwierdził rewelacji.
Źródło: v-bal.nl/Eurosport/Przegląd Sportowy/
Brożek najlepszy w Polsce
Paweł Brożek występujący w barwach krakowskiej Wisły oraz Takesure Chinyama z Legii zostali królami strzelców polskiej Ekstraklasy w sezonie 2008/2009. Snajperzy mistrza oraz wicemistrza kraju zdobyli po 19 goli. Tuż za nimi uplasował się Robert Lewandowski. Napastnik Lecha Poznań powołany na czerwcowe zgrupowanie kadry strzelił w swoim pierwszym sezonie w najwyższej klasie rozgrywkowej 15 bramek.
W niedzielny wieczór organizator rozgrywek - Ekstraklasa S.A. zorganizował w podwarszawskim Józefowie galę, na której wręczono pamiątkowe medale oraz przyznano nagrody indywidualne. Objawieniem sezonu Komisja Ekstraklasy uznała Roberta Lewandowskiego. Napastnik Lecha występujący jeszcze rok temu w pierwszoligowym Zniczu Pruszków był podporą swojego zespołu w czasie gry w Pucharze UEFA oraz podczas walki o mistrzostwo Polski.
Lech okazał się najczyściej grającym zespołem i zwyciężył w klasyfikacji „Fair play”. Jury brało pod uwagę nie tylko liczbę żółtych i czerwonych kartek, ale również zachowania ławki rezerwowych oraz stosunek do kontrowersyjnych decyzji sędziowskich.
Organizatorzy postanowili po raz pierwszy wyróżnić najlepszego zawodnika Młodej Ekstraklasy, którym okazał się Kamil Biliński ze Śląska Wrocław.
Źródło: bialoczerwoni.com.pl
Gwiazdor Wisły i reprezentacji zagra w "Młotach"?
20.02.2009
Angielski West Ham jest pierwszy w kolejce po najlepszego strzelca polskiej ligi Pawła Brożka - czytamy w "Przeglądzie Sportowym".
Paweł Brożek może latem trafić na Wyspy Brytyjskie. Od dłuższego czasu obserwują go działacze West Ham. Reprezentant Polski miałby zastąpić Craiga Bellamy'ego, który odszedł do Manchesteru City. Na meczu biało-czerwonych z Walią obecny był szef skautów londyńskiego klubu Roger Cross. Mimo że napastnik Wisły pojawił się na boisku dopiero w drugiej połowie meczu, zrobił na nim dobre wrażenie. Z resztą nie po raz pierwszy, bo Cross widział "Brozia" w akcji już kilkakrotnie.
Ostateczna decyzja będzie należeć do menedżera londyńskiego klubu Gianfranco Zoli. Na biurku byłego świetnego napastnika już wylądował raport Crossa, który gorąco poleca pozyskanie Brożka.
Źródło: "Przegląd Sportowy"
Borussia zainteresowana Brożkiem
17.12.2008
Borussia Dortmund zamierza kupić Pawła Brożka. Niemiecki klub planuje wydać na napastnika Wisły Kraków 3 miliony euro - czytamy w "Przeglądzie Sportowym".
Szósty klub niemieckiej ekstraklasy, w którym występuje też Jakub Błaszczykowski, chce spróbować już w zimowym okienku transferowym pozyskać napastnika Wisły Kraków. Taką informację podała lokalna gazeta "Ruhr Nachrichten".
- Jeśli nie uda się kupić Brożka już w styczniu, to na pewno przed kolejnym sezonem Borussia jeszcze raz spróbuje dogadać się z piłkarzem z Krakowa - mówi dziennikarz Sascha Fligge.
Źródło: "Przegląd Sportowy"
Brożek zagra o swoją przyszłość
24.10.2008
Menedżerowie z całej Europy obejrzą hit rundy jesiennej naszej ligi, czyli mecz Legii Warszawa z Wisłą Kraków. Oczy większości z nich będą zwrócone na napastnika "Białej Gwiazdy" i reprezentacji Polski - Pawła Brożka - pisze "Fakt".
O zawodnika Wisły dopytuje się kilkanaście klubów z Europy. Ostatnie występy w reprezentacji i równa forma od dobrych kilku miesięcy sprawiają, że jeśli tylko ktoś zaproponuje odpowiednią cenę, Brożek zmieni klub.
Przed tygodniem, w meczu z Piastem Gliwice, Brożka oglądał Fabrizio Salvatori, dyrektor sportowy włoskiej Bolonii. Teraz też go nie zabraknie na trybunach. W końcu, co innego zobaczyć snajpera Wisły w konfrontacji z silną Legią, niż na tle słabiutkiego Piasta.
- Dobrym występem w meczu z Legią, Paweł może przypieczętować sobie transfer do zespołu z silnej ligi zagranicznej. Może nie do takiego z samej czołówki, ale do drużyny pokroju Borussii Dortmund w Bundesligi. Tam na pewno by sobie poradził - twierdzi były piłkarz Legii a obecnie menedżer piłkarski Cezary Kucharski (36 l.).
Mecz Legia - Wisła rozegrany zostanie w niedzielę o godz. 17 na stadionie przy ul. Łazienkowskiej.
Źródło: Fakt
Transfer do Bolonii? To byłby rekord polskiej ligi
20.10.2008
Dyrektor sportowy Bolonii Fabrizio Salvatori specjalnie przyjechał do Krakowa, by przyglądać się Pawłowi Brożkowi. Czy włoski klub stać na wyłożenie 3.5 miliona euro na najlepszego napastnika ekstraklasy? - czytamy w "Przeglądzie Sportowym".
W sobotę po raz drugi w ostatnim czasie na meczu Wisły pojawił się dyrektor sportowy Bolonii. Fabrizio Salvatori przyjechał do Krakowa, by zobaczyć w akcji Pawła Brożka. To, co zobaczył, pewnie mu się spodobało, problem polega jednak na tym, że napastnik mistrzów Polski nie pali się do wyjazdu.
Salvatori gościł w Krakowie już przy okazji rewanżowego spotkania z Tottenhamem. Działacze Bolonii od dłuższego czasu przyglądają się Brożkowi, który miałby partnerować Marco Di Vaio. Beniaminek koniecznie chce utrzymać się w Serie A, a trener Daniele Arrigon nie może narzekać na kłopot bogactwa w linii ataku.
Zainteresowanie reprezentantem Polski zgłaszały także Aston Villa, Feyenoord czy Olympiakos Pireus. W Krakowie chcieli za swojego zawodnika 3 miliony euro. Według naszych informacji teraz do zaakceptowania jest kwota 3,5 mln euro. To byłby rekord polskiej ligi.
Źródło: Przegląd Sportowy
Brożek: Jedną nogą byliśmy już na mundialu
17.10.2008
- Nie da się powtórzyć tego, co sobie pomyślałem, kiedy straciliśmy gola - mówi "Super Expressowi" smutny Paweł Brożek (25 l.). - To była katastrofa, przecież jedną nogą byliśmy już w RPA...
Napastnik Wisły po dwóch ostatnich spotkaniach ma już pewne miejsce w drużynie prowadzonej przez Leo Beenhakkera (66 l.). W meczu z Czechami zdobył gola, a w środę zaliczył asystę przy trafieniu Ebiego Smolarka (27 l.).
"Super Express": - Gratulować indywidualnych osiągnięć czy współczuć z powodu straty punktów?
Paweł Brożek: - Szczerze? Oddałbym gola i asystę za sześć punktów w tych dwóch meczach. Zdobyliśmy tylko trzy i to nie jest powód do radości.
- Przeżyłeś już kiedyś taki koszmar?
- Trzy lata temu w Atenach. Wtedy w kwalifikacjach Ligi Mistrzów wygraliśmy z Panathinaikosem 3:1. Wydawało się, że to wystarczy. W rewanżu straciliśmy gola na 1:3 na kilka minut przed końcem. W dogrywce straciliśmy kolejnego i... koniec! Teraz wydawało się, że po strzeleniu przez nas bramki nic złego nam się już nie stanie. Jeden niefartowny gol i zwycięstwo, które było na wyciągnięcie ręki, zmieniło się w porażkę.
- Mieliście pretensje do Boruca?
- Nie. Artkowi zdarzyła się wpadka, ale nikt mu tego nie wypominał. Tak bywa i już. Ja nawet nie widziałem, jak straciliśmy tę pierwszą bramkę. Nie było mnie wtedy na murawie, bo chwilę wcześniej zszedłem i właśnie zakładałem dres. To wszystko.
Źródło: Super Express