Kanał RSS


Subskrybuj RSS

[wymagana przeglądarka obsługująca RSS
lub czytnik RSS]

Newsletter


Wpisz swój adres e-mail poniżej aby otrzymywać od nas informacje.


Sonda


Jak oceniasz występ biało-czerwonych na EURO 2012?
Dobrze
Przeciętnie
Słabo









TakdlaKadry.pl - Naprawiamy wizerunek polskiej piłki

ePilka.pl - polska piłka za granicą

www.radiogol.pl

www.futbolnet.pl

blog.orange.pl/sportowy

Live-scores.pl

iGol.pl

Czas Futbolu - Twój portal o piłce nożnej

FCB24.com

Robert Lewandowski

imię i nazwisko: Robert Lewandowski
data urodzenia: 21.08.1988
wzrost: 181 cm
pozycja: Napastnik
aktualny klub: Borussia Dortmund
debiut: 10.09.2008 (San Marino - Polska 0:2)

Informacje

"Lewy" lepszy od Mario Gomeza?


Thomas Berthold, mistrz świata z 1990 roku jest podczas EURO 2012 ekspertem stacji "Eurosport". Pomimo odpadnięcia reprezentacji Polski z turnieju już w fazie grupowej, nie zmienił on zdania o Robercie Lewandowskim, którego uważa on za lepszego piłkarza od snajpera reprezentacji Niemiec, Mario Gomeza.

Robert Lewandowski znakomicie zaczął turniej strzelając bramkę Grekom, jednak było to jego jedyne trafienie na EURO 2012. W dwóch kolejnych spotkaniach był wprawdzie jednym z najlepszych polskich zawodników, jednak nie udało mu się ponownie trafić do siatki i Polska odpadła z mistrzostw.

- W zeszłym sezonie Lewandowski był świetny. Jego wielkim atutem jest przetrzymanie i odegranie piłki, a następnie błyskawiczny start do podania. W reprezentacji Polski nie miał komu tej piłki odegrać - powiedział Berthold.

- Moim zdaniem Lewandowski jest lepszym napastnikiem od Mario Gomeza, nawet jeśli strzela trochę mniej goli. Zdecydowanie lepiej gra od niego tyłem do bramki, jest szybszy i bardziej wszechstronny. Wygrałby rywalizację z Gomezem, gdyby trafił do Bayernu - dodał były obrońca reprezentacji Niemiec.

Berthold nie wierzy również w doniesienia prasy mówiące o odejściu polskiego napastnika z Borussii Dortmund. - To szum wywołany przez menedżerów. Skoro działacze BVB zapowiadają, że go nie sprzedadzą, to nie sprzedadzą i będzie on nadal grał dla Borussii - ocenił Berthold.

Źródło: wp.pl


Do trzech razy sztuka


Po remisie 1:1 z Rosją polscy zawodnicy byli pełni optymizmu. Los naszego awansu do ćwierćfinału EURO 2012 zależy wyłącznie od nas, chociaż musimy wygrać we Wrocławiu mecz z Czechami. Robert Lewandowski po meczu stwierdził, że po dwóch remisach czas na wygraną na mistrzostwach Europy.

- Wiedzieliśmy po pierwszym meczu Rosjan, że oni potrafią strzelać gole, dlatego zaczęliśmy defensywnie i wyprowadzaliśmy kontrataki. Dwa razy zremisowaliśmy, pora na zwycięstwo - powiedział po spotkaniu napastnik reprezentacji Polski, Robert Lewandowski.

W meczu z Rosją Polacy pokazali się z bardzo dobrej strony. Momentami byli zespołem dużo lepszym od rywala. Wystarczyło to jednak tylko do remisu. Zdaniem Roberta Lewandowskiego, biało-czerwonym nieco przeszkadzał sędzia.

- Dla mnie ten mecz to było nowe doświadczenie, bo momentami grałem przeciwko czterem, czy pięciu obrońcom. Sędzia też mi nie pomagał. Gwizdał bardziej pod ekipę Rosji, ale tak czasem się zdarza - ocenił piłkarz zaraz po spotkaniu. - Momentami brakowało mi nieco wparcia z drugiej linii. Gdy wyciągam jednego, lub dwóch obrońców, to zawsze ktoś może wbiec w wolną strefę. Ale gdy jesteś z przodu sam, nie za bardzo masz co zrobić - dodał.

Atmosfera w zespole jest bardzo dobra. Zespół zrobił kolejny krok i teraz o wszystkim będzie decydował mecz z Czechami. Spotkanie rozpocznie się 16 czerwca o godz. 20.45.

Źródło: wp.pl/bialoczerwoni.com.pl


Lewandowski piłkarzem meczu


Napastnik reprezentacji Polski Robert Lewandowski został wybrany przez UEFA graczem zremisowanego 1:1 meczu Polska - Grecja. To właśnie piłkarz Borussii Dortmund zdobył jedynego gola dla Polski.

"Najlepszy na boisku, nie tylko dlatego, że strzelił gola. To on był pierwszym obrońcą reprezentacji Polski, nękał greckich obrońców i uniemożliwiał rozegranie piłki. Kilka razy zaczął w ten sposób atak biało-czerwonych. Po faulu na nim Sokratis Papastathopoulos dostał pierwszą żółtą kartkę. Później był odcięty od podań" - ocenili z kolei grę Lewandowskiego dziennikarze. W sześciostopniowej skali Lewandowski otrzymał 4+.

- Cieszę się z wyróżnienia i nagrody dla najlepszego piłkarza meczu. Ale nie do końca jestem zadowolony z wyniku. Remis jest niezły, ale niedosyt pozostał - powiedział Robert Lewandowski po meczu.

Źródło: sport.pl


Poranny trening bez "Lewego"


Zaledwie siedmiu piłkarzy wzięło udział w porannym treningu na stadionie Polonii Warszawa. Kilku innych kadrowiczów miało zajęcia na siłowni. W tym gronie nie było jednak Roberta Lewandowskiego, który - mocno poobijany po towarzyskim meczu z Andorą - został w hotelu.

– Poranny trening był fakultatywny. Cześć zawodników trenowała na siłowni, cześć piłkarzy ofensywnych chciała postrzelać na bramkę, a Robert i kilku innych chciało odpocząć i zostali w hotelu. Wszyscy pojawią się na popołudniowym treningu – poinformował Tomasz Frankowski.

Z trenerem napastników ćwiczyli Maciej Rybus, Kamil Grosicki, Rafał Wolski, Paweł Brożek, Artur Sobiech i Adrian Mierzejewski. Natomiast pod okiem Jacka Kazimierskiego, trenera bramkarzy ćwiczył tylko Grzegorz Sandomierski.

Źródło: TVP


Lewandowski najlepszy w wewnętrznych testach


Zawodnicy, którzy w poniedziałkowy wieczór dołączyli do reprezentacji, odbyli we wtorek pierwszy trening na Dolomitenstadion. Robert Lewandowski, Dariusz Dudka, Kamil Glik, Damien Perquis, Maciej Rybus oraz Łukasz Piszczek przeszli dzisiaj testy wytrzymałościowe pod okiem trenerów od przygotowania fizycznego. Najlepszy wynik sprawdzianu osiągnął Robert Lewandowski.

Na podstawie pomiarów i zachowania organizmu zostanie określony próg wytrzymałościowy piłkarzy. Dane posłużą do dopasowania obciążenia treningowego dla poszczególnych zawodników. Ze względu na ciężki mecz w weekend Ludovic Obraniak, po krótkim rozruchu, trenował indywidualnie na siłowni, podobnie jak Wojciech Szczęsny, który na koniec wziął jeszcze udział w krótkiej gierce na utrzymanie się przy piłce. Wprowadzał on również dobry nastrój, ponieważ popisywał się umiejętnościami strzeleckimi i panowaniem nad piłką.

Reszta drużyny o godz. 12.00 wyjechała już do Klagenfurtu, gdzie o 20:45 rozegrany zostanie mecz z Łotwą.

Źródło: bialoczerwoni.com.pl/PZPN


Lewandowski jest spokojny o grę kadry na EURO


W sobotnim finale Pucharu Niemiec Robert Lewandowski strzelił trzy gole, a jego zespół pokonał Bayern Monachium aż 5:2. Mecz oglądał sir Alex ferguson, menadżer Manchesteru United. Pojawiły się wobec tego pogłoski o zainteresowaniu "Czerwonych Diabłów" piłkarzem z Polski. Napastnik biało-czerwonych nie chce podsycać plotek o możliwym transferze i zapewnił, że teraz jego celem jest wyłącznie dobra n ana EURO 2012.

- Bundesligę śledzi naprawdę wiele osób, na trybunach siadają przedstawiciele nie tylko futbolu. Nie mogę zaprzątać sobie tym głowy - wyjaśnił Lewandowski. - Podchodzę do tego z rezerwą. Na razie to skończyłem sezon, chcę tydzień odpocząć, a później solidnie przygotować się do mistrzostw - podkreślił.

- Jeszcze wiele przede mną - zarówno pracy, jak i celów do osiągnięcia. Nie zamierzam cieszyć się z jednego dobrego występu, od zawsze moją motywacją była chęć nieustannego poprawiania się. Sukcesów było ostatnio trochę, przede wszystkim z klubem, ale ile jeszcze jest do zrobienia. Nie ma w tej kwestii sufitu, od którego można by się odbijać - stwierdził reprezentant Polski.

Lewandowski z podobnym spokojem podchodzi do szans reprezentacji Polski na sukces podczas Euro 2012. - O kadrę się nie martwię - nastroje w naszej trójce są bojowe, potencjał w drużynie narodowej jest naprawdę wielki - stwierdził trzeci snajper zakończonego niedawno sezonu Bundesligi.

Źródło: Gazeta Wyborcza/onet.pl


Lewandowski zapewnił Puchar Niemiec


Borussia Dortmund pokonała w finale Pucharu Niemiec finalistę Ligi Mistrzów Bayern Monachium 5:2, a w głównej roli wystąpili reprezentanci Polski. Robert Lewandowski strzelił trzy gole, Jakub Błaszczykowski zaliczył dwie asysty, a z podania Łukasza Piszczka ustalony został wynik spotkania. Lewandowski z siedmioma bramkami został królem strzelców rozgrywek. We wszystkich tegorocznych rozgrywkach klubowych zdobył natomiast 30 bramek!

Poprzednio jedynym polskim piłkarzem, który zdobył mistrzostwo i Puchar Niemiec, był Sławomir Wojciechowski (rozgrywki 1999/2000). W barwach Bayernu Monachium wystąpił on wtedy w trzech meczach ligowych i jednym pucharowym.

Bliscy zdobycia dubletu w sezonie 2000/2001 byli etatowi obrońcy Schalke 04 Gelsenkirchen - Tomasz Wałdoch i Tomasz Hajto. Mistrzostwa Niemiec pozbawił ich Bayern, dzięki remisowi wywalczonemu w ostatniej kolejce Bundesligi, w doliczonym czasie gry w meczu z HSV (1:1).

Źródło: PZPN/bialoczerwoni.com.pl


Lewandowski najlepszym piłkarzem Bundesligi!


Na oficjalnej stronie niemieckiej Bundesligi uznano, że Robert Lewandowski, polski napastnik Borussii Dortmund był najlepszym piłkarzem niemieckiej ekstraklasy w sezonie 2011/12.

Na oficjalnej stronie Bundesligi zaznaczono, że Polak bardzo dobrze wykorzystał swoją szansę, gdy na początku sezonu kontuzja Lucasa Barriosa wepchnęła go do pierwszego składu Borussii. Zauważono również, że wszystkie bramki polskiego napastnika padały z gry, podczas gdy jego główni rywale do korony króla strzelców - Klaas Jan Huntelaar i Mario Gomez, do swoich statystyk dodali odpowiednio 6 i 4 bramki z rzutów karnych.

Lewandowski zdobył najważniejszego gola w tym sezonie - bramkę na 1:0 w meczu z Bayernem Monachium, która otworzyła Borussii drzwi do mistrzowskiego tytułu. To trafienie daje polskiemu napastnikowi tytuł gracza sezonu Bundesligi już w drugim sezonie gry w Niemczech, w którym zdobył swój drugi tytuł mistrzowski. Koniec sezonu był w jego wykonaniu książkowy - czytamy w uzasadnieniu decyzji.

Źródło: sport.pl


Polak najlepszy w hicie Bundesligi


W środowym hicie Bundesligi pomiędzy Borussią Dortmund a Bayernem Monachium Robert Lewandowski strzelił jedynego gola. Polski napastnik zdaniem prawie wszystkich niemieckich dziennikarzy był obok bramkarza Romana Weidenfellera najlepszym graczem spotkania.

Lewandowski wpisał się na listę strzelców w 77. minucie. Po strzale zza pola karnego Kevina Grosskreutza musnął piłkę piętką, czym zaskoczył bramkarza Bayernu Manuela Neuera. Reprezentant Polski miał szansę na większą ilość bramek, ale piłka po jego uderzeniach trafiła jednak w słupek i poprzeczkę.

Środowy gol był dwudziestym w sezonie strzelonym przez napastnika. Tym samym Robert wyrównał rekord Jana Furtoka, który w 1991 roku został wicekrólem strzelców, a na swoim koncie zapisał 20 trafień.

"Lewy" został okrzyknięty bohaterem spotkania w niemieckiej prasie. Przede wszystkim dlatego, że jego gol może przesądzić o tytule mistrzowskim dla Borussii, która powiększyła przewagę w tabeli nad Bayernem do sześciu punktów.

Łukasz Piszczek w tym spotkaniu rozegrał pełne 90 minut. Jakub Błaszczykowski został zmieniony tuż przed końcowym gwizdkiem.

Źródło: bialoczerwoni.com.pl/gazeta.pl


Lewandowski walczy o koronę


Borussia Dortmund pokonała VfL Wolfsburg 3:1 w meczu 29. kolejki Bundesligi i wyśrubowała swój rekord do 23 ligowych spotkań z rzędu bez porażki. Bohaterem spotkania był Robert Lewandowski, strzelec dwóch goli.

Polak strzelił już dziewiętnaście goli w tym sezonie i zbliżył się do najlepszego wyniku Polaka w Bundeslidze - Jana Furtoka, który w sezonie 1990/91 zanotował dla HSV Hamburg dwadzieścia trafień. Lewy w rankingu najlepszych strzelców Bundesligi zajmuje trzecie miejsce. Prowadzi Mario Gomez z 25 strzelonymi bramkami.

Po tym meczu Borussia Dortmund zachowała w tabeli przewagę trzech punktów nad drugim Bayernem Monachium. W najbliższej kolejce, która może zadecydować o mistrzowskim tytule, ekipy Borusii Dortmund i Bayernu Monachium zmierzą się ze sobą na Signal Iduna Park.

Źródło: bialoczerwoni.com.pl/Wiadomości24


Decyzja o możliwości gry zapadnie w środę


Robert Lewandowski w niedzielę przyjechał na zgrupowanie kadry, ale nie uczestniczył w żadnym treningu reprezentacji Polski. Decyzja o możliwości jego gry w meczu z Portugalią zapadnie dopiero w środę, tuż przed spotkaniem.

– Raczej mało prawdopodobny jest występ Roberta w meczu z Portugalią – wyjaśnił Tomasz Rząsa, dyrektor reprezentacji ds. kontaktów z mediami. – Nie chcemy ryzykować poważnej kontuzji. Ostateczna decyzja czy zagra, zapadnie jednak dopiero w środę - dodał.

Oprócz Lewandowskiego wszyscy piłkarze są w pełni sił. We wtorek do trenujących kolegów dołączył Marcin Wasilewski, który również narzekał na uraz po meczu ligowym. Skład uzupełnił też Adam Matuszczyk.

Źródło: bialoczerwoni.com.pl


Drugi trening bez Lewandowskiego


We wtorek Franciszek Smuda przeprowadził drugi trening przed meczem z Portugalią. Biało-czerwoni pojawili się na murawie stadionu Polonii Warszawa z półgodzinnym opóźnieniem, a ćwiczenia trwały 45 minut. W zajęciach nie wziął udziału kontuzjowany Robert Lewandowski.

Napastnik Borussii Dortmund przyjechał w niedzielę na zgrupowanie z urazem mięśnia dwugłowego uda, którego doznał w ostatnim meczu ligowym. Jeszcze dzisiaj ma zapaść decyzja o tym, czy Lewandowski wystąpi w spotkaniu z Portugalią.

Poza napastnikiem BVB w zajęciach brali udział wszyscy piłkarze włącznie z odpoczywającym wczoraj Marcinem Wasilewskim i Adamem Matuszczykiem, który w poniedziałkowy wieczór grał jeszcze spotkanie ligowe w barwach Fortuny Duesseldorf.

Na godz. 16.30 na Stadionie Narodowym zaplanowano konferencję prasową Franciszka Smudy, a pół godziny później reprezentanci Polski powinni rozpocząć oficjalny trening przed środowym spotkaniem z Portugalią. Godzinę później z obiektem zapoznają się nasi rywale.

Źródło: bialoczerwoni.com.pl




Skromność popłaca w Bundeslidze


Robert Lewandowski jest w bieżącym sezonie czołowym napastnikiem Bundesligi. Strzelił już 14 goli, a jego zespół walczy o obronę tytułu mistrzowskiego. Piłkarz cieszy się z osiągniętego dorobku, chociaż zachowuje skromność.

- Coś już tam umiem. Przede mną jednak jeszcze dużo pracy. Nie jestem gwiazdą - stwierdził snajper Borussii Dortmund. - Szczerze mówiąc, to byłbym zadowolony, gdybym nawet taki wynik miał na koniec, ale będę miał jeszcze wiele okazji do strzelenia bramek i zaliczania asyst. Mam nadzieję, że ten dorobek będzie większy - dodał "Lewy", który nie ekscytuje się obecnymi osiągnięciami.

- Nie ma czym się ekscytować. Trzeba taką formę potwierdzać przez kilka sezonów jeśli chce się być zaliczanym do grona najlepszych. Chociaż pochwały oczywiście mnie cieszą. Po treningach nie wracam jednak do domu i nie myślę, jak świetnie mi poszło. Raczej staram się wypocząć - powiedział "Lewy".

Źródło: UEFA/Futbol News/bialoczerwoni.com.pl


Piłkarze wybrali "Lewego"


Robert Lewandowski został wybrany najlepszym zawodnikiem 2011 roku w plebiscycie Polskiego Związku Piłkarzy. Zwycięzca został wyłoniony w głosowaniu samych zainteresowanych, a więc zawodowych piłkarzy.

Wcześniej 23-letni Lewandowski triumfował m.in. w ankiecie "Piłki Nożna" na Piłkarza Roku oraz sondzie internetowej portalu Bundesliga.de na najlepszego gracza rundy jesiennej niemieckiej ekstraklasy.

Warto dodać, że inny reprezentant Polski - Ariel Borysiuk został uznany najlepszym młodym piłkarzem Ekstraklasy.

Źródło: PZP


Lewandowski piłkarzem jesieni w Niemczech


Robert Lewandowski został wybrany przez użytkowników serwisu bundesliga.de najlepszym piłkarzem rundy jesiennej w lidze niemieckiej. Polak zdobył 71 procent wszystkich oddanych głosów zostawiając w tyle między innymi Mario Gomeza i Lukasa Podolskiego.

- Najwięcej głosów Robert otrzymał ze swojego kraju. W 17 meczach strzelił 12 goli. szczególnie skuteczny napastnik był przed własną publicznością na Signal Iduna Park, strzelając osiem bramek, a kolejne cztery dołożył na wyjazdach. Teraz jest już gotowy do mistrzostw Europy, które odbędą się w jego ojczyźnie i na Ukrainie - napisano w w komentarzu na oficjalnej stronie Bundesligi.

Źródło: Bundesliga/onet.pl


Lewandowski: Kadra nie grała na miarę możliwości


Do EURO 2012 pozostało 162 dni, a kadra przed turniejem spotka się jeszcze na dwóch zgrupowaniach. Robert Lewandowski, jeden z liderów biało-czerwonej drużyny uważa, że kluczem do dobrego występu na mistrzostwach Europy będzie prawidłowe przygotowanie fizyczne piłkarzy, którzy wezmą udział w EURO po długim i trudnym sezonie.

- Przed poprzednimi turniejami, w których uczestniczyła reprezentacja Polski, popełniano błędy. Przecież wtedy kadra nie grała nawet na miarę swoich możliwości. Widać było wyraźnie, że zawodnicy, którzy w trakcie sezonu prezentowali się bardzo dobrze, mieli jakby zaciągnięty hamulec. Moim zdaniem przesadzono z obciążeniami - powiedział Lewandowski.

- To jest ogromna sztuka, aby po całym sezonie bez wakacji tak dobrać ćwiczenia, aby mieć siłę, a jednocześnie świeżość. Mam nadzieję, że wyciągnięto wnioski z poprzednich lat i tym razem te przygotowania będą udane - dodał napastnik.

W polskim zespole narodowym wiele zależy od dobrej dyspozycji liderów - Błaszczykowskiego, Piszczka i Szczęsnego, jednak Robert Lewandowski uważa, że w drużynie jest jeszcze kilku piłkarzy, którzy właśnie na EURO mogą pokazać swoje walory. - Myślę, że w tej drużynie jest kilku chłopaków z nieprzeciętnym potencjałem, a to wcale nie jest mało. Talent kilku innych w każdej chwili może eksplodować. Trzeba wierzyć, że to się wydarzy właśnie na mistrzostwach. Futbol to taka dyscyplina, że czasem wystarczy jakiś bodziec, łut szczęścia, dosłownie chwila i nagle obraz drużyny całkowicie się zmienia - zakończył Lewy.

Źródło: Polska The Times


Lewandowski polskim piłkarzem roku


Robert Lewandowski został wybrany piłkarzem roku 2011 wg. magazynu "Sport" i jego czytelników. Kolejne miejsca w plebiscycie zajęli - Łukasz Piszczek, Wojciech Szczęsny, Jakub Błaszczykowski, Sebastian Mila, Maciej Rybus, Adrian Mierzejewski, Piotr Celeban, Tomasz Frankowski i Marcin Wasilewski.

- To był kapitalny rok "Lewego" ze wskazaniem na rundę jesienną. Latem wywalczył mistrzostwo Niemiec, ale nie był w BVB napastnikiem numer jeden. Wielką gwiazdą Dortmundu był wtedy Luncas Barrios - napisali w uzasadnieniu dziennikarze "Sportu".

- W drugiej połowie roku jednak to Lewandowski stal się najwartościowszym graczem Borussii, co podkreślił "Bild" i "Kicker". Już strzelił dwanaście goli, ma na koncie sześć asyst. Dobra gra w klubie przekłada się na kadrę, gdzie był najrówniej grającym biało-czerwonym. Nie ma wątpliwości, że doczekaliśmy się napastnika europejskiego formatu. Jego sukces nie podlegał od początku wątpliwości i tylko potwierdził klasę "Lewego" - dodano w opisie decyzji.

Źródło: Robert Lewandowski


Lewandowskiego klasa światowa


Lewandowski ma za sobą świetną rundę w Bundeslidze. Zdobył 12 goli i w klasyfikacji strzelców wyprzedzają go tylko tak renomowani zawodnicy, jak Mario Gomez z Bayernu Monachium, Holender Klaas-Jan Huntelaar z Schalke 04 Gelsenkirchen i Lukas Podolski z FC Koeln.

Ostatnie dwa trafienia Lewy zaliczył w sobotnim spotkaniu z SC Freiburg, wygranym przez mistrza Niemiec 4:1. Do tego przy jednym golu asystował. Łącznie w ciągu półtora roku w niemieckiej ekstraklasie rozegrał 50 spotkań i zdobył 20 goli.

Niemieckie media zaznaczają, że piłkarz wziął odpowiedzialność za tegoroczne wyniki BVB. Nie tylko sprawdza się w roli snajpera ale też bierze udział w rozgrywaniu akcji i wypracowuje okazje kolegom.

Opinię tą potwierdza Jurgen Klopp, klubowy trener. - Robert Lewandowski to klasowy piłkarz, w dodatku od dłuższego czasu utrzymuje równą, wysoką formę - ocenił Klopp.

Źródło: Gazeta Wyborcza


"Lewy" piłkarzem roku według "Piłki Nożnej"


Robert Lewandowski otrzymał w niedzielę tytuł Piłkarza Roku 2011 w plebiscycie organizowanym przez tygodnik "Piłka Nożna". Trenerem Roku uznano Macieja Skorżę z Legii Warszawa, a Odkryciem Roku został Wojciech Szczęsny (Arsenal).

Lewandowski w 2009 i 2010 roku był w trójce, a w tym roku pierwszy wygrał tę kategorię. W niedzielę, na uroczystej gali nie mógł odebrać osobiście nagrody, ponieważ kilka godzin wcześniej rozgrywał mecz w niemieckiej ekstraklasie. Jego Borussia zremisowała u siebie z Kaiserslautern 1:1.

Podczas uroczystości w Warszawie z powodu obowiązków klubowych zabrakło również Wojciecha Szczęsnego z Arsenalu, wybranego Odkryciem Roku. W przypadku golkipera reprezentacji Polski zastępstwo pełnił jego brat - Jan.

Wśród nominowanych do tytułu Piłkarza Roku, oprócz Lewandowskiego, znaleźli się: jego klubowy kolega z Borussii Łukasz Piszczek oraz Wojciech Szczęsny. W 2010 roku w najważniejszej kategorii plebiscytu "Piłki Nożnej" triumfował inny zawodnik Borussii Dortmund - Jakub Błaszczykowski.

Laureaci plebiscytu tygodnika "Piłka Nożna" za 2011 rok:
Piłkarz Roku - Robert Lewandowski (Borussia Dortmund)
Trener Roku - Maciej Skorża (Legia Warszawa)
Odkrycie Roku - Wojciech Szczęsny (Arsenal Londyn)
Ligowiec Roku - Sebastian Mila (Śląsk Wrocław)
Drużyna Roku - Legia Warszawa
Obcokrajowiec Roku - Miroslav Radovic (Legia Warszawa)
Pierwszoligowiec Roku - Adrian Błąd (Zawisza Bydgoszcz)

Źródło: Piłka Nożna


Lewandowski chce wylosować Rosję


Przed piątkowym losowaniem fazy grupowej EURO 2012 Robert Lewandowski przyznał, że wolałby trafić na teoretycznie łatwiejszych rywali, aby przy dobrej grze biało-czerwonych, łatwiej było awansować do ćwierćfinałów.

- Uważam, że piłkarze Sbornej są - przynajmniej teoretycznie - słabsi od pozostałych drużyn z drugiego koszyka: Anglików, Niemiec i Włoch. Jeśli z pozostałych koszyków zostaną dolosowani do nas Grecy i Irlandczycy, byłoby idealnie - stwierdził Lewandowski.

Napastnik Borussii wskazał także "grupę śmierci", z której o awans byłoby najtrudniej. - Z pierwszego koszyka stawiam na Niemców, z kolejnych chciałbym jednak uniknąć Portugalii i Francji - wyjaśnił. - Słyszałem, że pozostałe ekipy chcą wylosować Polskę, ale mam nadzieję, że pokażemy iż możemy być groźni dla każdego - dodał.

Specjalnie z okazji ceremonii mamy dla Was trzy filmiki. W zorganizowanych wywiadach zapytaliśmy wszystkich reprezentantów Polski o to, z kim chcieliby zagrać na EURO, kogo woleliby uniknąć i kto zostanie mistrzem Europy? Ekskluzywne materiały dostępne tylko u nas znajdziecie na naszym koncie YouTube.

Źródło: Super Express/bialoczerwoni.com.pl


Rehabilitacja w meczu z Węgrami


Robert Lewandowski, były piłkarz Lecha Poznań, na którego stadionie zostanie rozegrane wtorkowe spotkanie reprezentacji Polski przyznał, że w Poznaniu piłkarze będą chcieli się zrehabilitować za wynik w spotkaniu z Włochami i pokazać się z lepszej strony niż we Wrocławiu.

– W tym meczu zabrakło nam precyzji. Mam nadzieję, że szybko wyciągniemy wnioski po tej porażce. Szczególnie powinniśmy przeanalizować sytuację, kiedy straciliśmy drugą bramkę. Piłka przeszła obok kilku naszych graczy i dotarła do rywala. Nie możemy dopuszczać do takich sytuacji. Teraz jest najlepszy czas, aby wyeliminować te błędy - powiedział Lewandowski.

– Musimy się zastanowić, czy wszystko było dobrze pod względem przygotowania, bo widać było, że zabrakło nam sił. Mam nadzieję, że w następnym meczu będzie lepiej. Liczę, że szkoła jaką dostaliśmy od Włochów dużo nam pomoże. Wiadomo natomiast, że nie pomogło nam zamieszanie związane z nowymi strojami, i protesty kibiców. Łatwiej nam jest, kiedy atmosfera wokół kadry jest lepsza. To wszystko jest dla nas dziwne i mam nadzieję, że szybko się skończy - przyznał napastnik Borussii Dortmund nawiązując do kontrowersji, jakie wywołały nowe stroje kadry, na których godło narodowe zostało zastąpione logiem PZPN.

Źródło: TVP/bialoczerwoni.com.pl


Polacy znów w jedenastce kolejki!


Łukasz Piszczek i Robert Lewandowski ponownie znaleźli się w jedenastce najlepszych piłkarzy minionej kolejki niemieckiej ligi. Tym razem dwaj reprezentanci Polski znaleźli się w zestawieniu najlepszych zawodników 12. kolejki Bundesligi wybranej przez redaktorów prestiżowego serwisu Goal.com. Reprezentanci Polski mieli wielki wkład w zwycięstwo Borussii Dortmund, która rozbiła 5:1 VfL Wolfsburg.

Jedenastka kolejki wg Goal.com:
Manuel Neuer (Bayern Monachium) - Łukasz Piszczek (Borussia Dortmund), Sokratis Papastathopoulos (Werder Brema), Marcell Jansen (Hamburger SV) - Sven Bender (Borussia Dortmund) - Mario Goetze (Borussia Dortmund), Shinji Kagawa (Borussia Dortmund), Marco Reus (Borussia Moenchengladbach) - Robert Lewandowski (Borussia Dortmund), Claudio Pizarro (Werder Brema), Teemu Pukki (Schalke 04 Gelsenkirchen).

Źródło: Goal.com/bialoczerwoni.com.pl


Kolejne gole Lewandowskiego w Bundeslidze


Robert Lewandowski zdobył dwie bramki dla Borussii Dortmund w meczu 10. kolejki niemieckiej ekstraklasy. Zespół z Dortmundu rozgromił na własnym stadionie 1.FC Köln 5:0. Na boisku w tym spotkaniu wystąpiło aż pięciu Polaków.

Lewandowski rozegrał pełne 90 minut. Obecnie ma na swoim koncie już siedem ligowych goli. Jakub Błaszczykowski, który wszedł na murawę po przerie, asystował przy piątej bramce dla swojego zespołu. Całe spotkanie w Borussii rozegrał też Łukasz Piszczek. W drużynie gości w 46. minucie za Sławomira Peszkę wszedł Odise Roshi. Natomiast Adam Matuszczyk na placu gry przebywał przez cały mecz i otrzymał żółtą kartkę.

Lewandowski był jednym z dwóch najlepiej ocenionych zawodników Borussii. Polski napastnik i Sebastian Kehl dostali od opiniotwórczego portalu notę "7,5". Kibice swoimi głosami wybrali Lewego na najlepszego piłkarza spotkania.

Źródło: 90minut/bialoczerwoni.com.pl


Pierwszy polski gol w LM od dwóch lat!


Robert Lewandowski strzelił bramkę dla Borussii Dortmund w spotkaniu 3. kolejki fazy grupowej Ligi Mistrzów przegranym na wyjeździe z Olympiakosem Pireus 1:3. Polski napastnik zdobył jedynego gola dla swojego zespołu w 26. minucie. Jest to pierwsze trafienie Lewandowskiego w Lidze Mistrzów, a zarazem pierwszy polski gol w tych rozgrywkach od dwóch lat.

Po raz ostatni w Lidze Mistrzów bramkę strzelił Michał Żewłakow.

Lewandowski rozegrał pełne 90 minut. Przez cały mecz na boisku przebywał także obrońca Borussii Łukasz Piszczek. Trzeci Polak w drużynie mistrza Niemiec Jakub Błaszczykowski pojawił się na boisku w 66. minucie, kiedy zmienił Shinjiego Kagawę.

Źródło: 90minut.pl/bialoczerwoni.com.pl


Lewy wśród najlepszych piłkarzy w Europie


Dziennik "L Equipe" opublikował jedenastkę najlepszych piłkarzy na europejskich boiskach. W drużynie znalazł się Robert Lewandowski, który w meczu z FC Augsburg strzelił trzy gole i zaliczył asystę.

Dziennikarze tworząc jedenastkę weekendu opierają się na notach przyznanych przez ich gazetę oraz inne czołowe dzienniki w Europie: "La Gazzetta dello Sport", "The Guardian", "Bild" i "El Mundo".

Polski napastnik Borussii Dortmund znalazł się w jedenastce weekendu Goal.com, jedenastce kolejki Bundesliga.de , a od magazynu Kicker otrzymał notę "1" (klasa światowa).

Jedenastka weekendu wg. "L Equipe":
Manuel Neuer (Bayern Monachium) - Khalid Boulahrouz (VfB Stuttgart), Hugo Campagnaro (SSC Napoli), Sergio Ballesteros (Levante UD), Jose Enrique (Liverpool FC) - Javier Pastore (Paris Saint-Germain), Frank Lampard (Chelsea Londyn), Claudio Marchisio (Juventus Turyn) - Gabriel Agbonlahor (Aston Villa Birmingham), Gonzalo Higuain (Real Madryt), Robert Lewandowski (Borussia Dortmund).

Źródło: Futbol News/onet.pl


Lewandowski: Niebawem będę w życiowej formie


W sobotnim ligowym meczu z Augsburgiem Robert Lewandowski strzelił trzy gole, a przy czwartym asystował. Piłkarz uważa jednak, że nie jest w życiowej formie, ale cały czas pracuje nad swoją grą, aby być silnym punktem reprezentacji Polski na EURO 2012.

- Oczywiście cieszę się z tych goli, asysty i dobrej gry. Odbieram masę gratulacji i już mi się telefon komórkowy rozładowuje, ale daleki jestem od samozachwytu. Ja po prostu wysoko sobie zawiesiłem poprzeczkę. Nie czuję się zawodnikiem spełnionym z powodu trzech bramek w meczu Bundesligi - skomentował Lewandowski.

- Cały czas próbuję robić postępy, uczyć się. Nie jestem jeszcze stary, mam 23 lata. W tym roku walczymy z Borussią na trzech frontach - w Bundeslidze, Pucharze Niemiec i Lidze Mistrzów. To jest idealne pole do tego, aby rozwijać umiejętności - dodał napastnik.

Popularny Lewy wrócił jeszcze do meczu z Niemcami, który we wrześniu zremisowaliśmy 2:2 tracąc gola w ostatniej akcji meczu. - Myślę, że daliśmy sobie i ludziom trochę nadziei, że jednak potrafimy grać w piłkę i z tej mąki będzie w końcu chleb. Przecież walczyliśmy jak równy z równym z jednym z najlepszych obecnie zespołów na świecie. I to o zwycięstwo, a nie o uratowanie remisu. W dodatku byliśmy tego zwycięstwa naprawdę bliscy - zakończył piłkarz.

Źródło: Ekstraklasa.net/bialoczerwoni.com.pl


Lewy walczy z urazem


Robert Lewandowski przebywa na zgrupowaniu reprezentacji Polski przed towarzyskimi meczami z Meksykiem i Niemcami. Nasz najlepszy napastnik walczy z urazem, który nie powinien jednak wykluczyć go z gry w najbliższych spotkaniach, chociaż pierwsze spotkanie rozpocznie prawdopodobnie na ławce rezerwowych.

- Na razie próbuję dojść do stuprocentowej sprawności. Jeszcze odczuwam ból. Będę pracował nad tym, by to przeszło, a jak będzie, to zobaczymy. Pierwszy ból poczułem już jakieś dwa tygodnie temu. Później jakoś to przeszło, ale po ostatnim meczu znów czuję łydkę. Myślę, że była zbita lub lekko naciągnięta - powiedział Lewandowski.

Polski napastnik na co dzień występuje w niemieckiej Borussii Dortmund. Pojedynek z Niemcami będzie więc dla niego dosyć szczególny. - Na pewno będę chciał zagrać też z Meksykiem. Do każdego meczu przygotowujemy się tak samo, bo nie przyjechałem na to zgrupowanie tylko na jeden mecz - stwierdził „Lewy”. - To nie jest tak, że czekam tylko na Niemcy. Chcę zagrać także z Meksykiem i w obu meczach będę chciał zagrać, bo dla mnie to tak naprawdę bez różnicy z kim gramy - zakończył.

Źródło: kadra.pl/bialoczerwoni.com.pl


Ambitny cel Lewandowskiego


Robert Lewandowski chce wykorzystać swoją szansę w Borussii Dortmund. Lucas Barrios, jego największy rywal do miejsca w składzie, jest kontuzjowany i Polak zamierza pokazać swoją klasę.

Lewandowski w ostatnim ligowym meczu z 1.FC Nürnberg trafił w tym sezonie po raz pierwszy. Podobnie jak w poprzednim roku, Polak zdobył pierwszą bramkę w trzeciej kolejce. Ale jego pozycja jest zupełnie inna. Jeśli grał w podstawowym składzie, występował za plecami Lucasa Barriosa, na pozycji, która nie do końca mu odpowiada. Jeszcze wcześniej wchodził co najwyżej na zmiany i tak został najlepszym dżokerem Bundesligi - z największą liczbą trafień.

Lewandowskiemu to nie wystarcza. Chce na stałe przebić się do podstawowego składu. - Moim celem jest trafiać każdym spotkaniu. Najważniejsze jest, żeby drużyna wygrywała, ale najlepiej po moich golach - stwierdził piłkarz.

Źródło: Futbol News/reprezentacja.com.pl


Dwa gole na starcie sezonu


Robert Lewandowski zdobył dwie bramki dla Borussii Dortmund w wygranym 3-0 meczu I rundy Pucharu Niemiec z trzecioligowym SV Sandhausen. Polski napastnik rozegrał pełne 90 minut.

Całe spotkanie w Borussii rozegrał także Łukasz Piszczek, natomiast Jakub Błaszczykowski na boisko wbiegł dopiero w 70. minucie, zmieniając młodą gwiazdę ligi niemieckiej, Mario Gotze. Od 66. minuty w drużynie gospodarzy grał zawodnik z polskim paszportem, David Blacha, kiedy to plac gry opuścił David Ulm. Wiosną piłkarzem klubu z Sandhausen był Artur Siwy. 22-letni obrońca urodzony w Nysie.

Druga runda Pucharu Niemiec odbędzie się 25 i 26 października.

Źródło: 90minut/bialoczerwoni.com.pl


W Lidze Mistrzów chce trafić na Real Madryt


Robert Lewandowski, była gwiazda Lecha Poznań, obecnie wschodząca gwiazda Borussii Dortmund, wraz z Jakubem Błaszczykowskim i Łukaszem Piszczkiem zwyciężył w Bundeslidze. Jego klub zagra zatem w Lidze Mistrzów.

- Borussia została mistrzem po dziewięciu latach oczekiwania, a ja cieszę się podwójnie, bo udało mi się strzelić gola pieczętującego tytuł. Czego chcieć więcej - mam mistrza w pierwszym sezonie w Bundeslidze. To wszystko jeszcze chyba do mnie nie do końca dociera. Ponad 80 tys. ludzi zostało po meczu na nie wiem jak długo, chóralnie śpiewali, dziękowali za tytuł, wznosili okrzyki. Szkoda, że nie było jeszcze tarczy przyznawanej za wygraną w Bundeslidze, ale dostaniemy ją dopiero po ostatniej kolejce - powiedział Lewandowski.

Mistrz Niemiec jest pewny gry w Lidze Mistrzów. Robert ma nadzieję, że już w fazie grupowej trafi na któryś z wielkich klubów europejskich. - Po Lidze Mistrzów obiecuję sobie między innymi wielkie mecze - Inter, Barcelona, Real. Pewnie jakiś dobry zespół nam się trafi. Tak osobiście marzy mi się występ w Madrycie, o którym myślałem przed laty - stwierdził polski napastnik.

Źródło: Gazeta Wyborcza/bialoczerwoni.com.pl


Jedna okazja i jeden gol


Selekcjoner reprezentacji Polski Franciszek Smuda bardzo chwalił Roberta Lewandowskiego za bramkę i grę w meczu z Norwegią. Na stadionie w Faro, biało-czerwoni pokonali Skandynawów 1:0, a piłkarz Borussi Dortmund wpisał się na listę strzelców w 19. minucie.

- Rozegrał bardzo dobre spotkanie, pracował w ataku i obronie, był wszędzie. Bardzo ucieszyła mnie jego postawa - powiedział Smuda o 22-letnim Lewandowskim. - Z wyniku jestem zadowolony, chociaż nie zagraliśmy w jakimś superowym stylu, nie tak dobrze jak wcześniej z Wybrzeżem Kości Słoniowej, USA, czy Australią. Mecz nie był ładny dla oka, jednak pokazaliśmy, że i takie potyczki potrafimy wygrywać - dodał szkoleniowiec.

Trener kadry chwalił nie tylko Lewandowskiego, ale również m.in. parę stoperów Arkadiusza Głowackiego i Kamila Glika. - Zagrali bardzo solidnie, a Glik pokazał, że wciąż robi postępy. Już nie fauluje głupio, potrafi przyjąć piłkę z rywalem na plecach. Na takich młodych graczy chcę w przyszłości stawiać - stwierdził Smuda.

Źródło: Gazeta Woborcza


Najlepszy dżoker Bundesligi


Niemiecki "Kicker" wybrał najlepszych dżokerów rundy jesiennej Bundesligi, czyli zawodników wchodzących na boisko w trakcie gry. Na szczycie listy znalazł się polski rezerwowy napastnik Borusii Dortmund - Robert Lewandowski.


- Robert Lewandowski jest uosobieniem dzikiego jeźdźca, jakim stała się w tym sezonie Borussia Dortmund - uzasadniła swój wybór gazeta. - Juergen Klopp wysłał go na boisko 15 razy, a mimo późnego wejścia Polak strzelił pięć bramek - zaznaczyli dziennikarze.

Gazeta przypomina, że Polak zaliczył także występy w pierwszym składzie lidera niemieckiej ligi. Pod nieobecność Lucasa Barriosa Polak pojawił się ostatnio na murawie od pierwszych minut meczu w Norymberdze. W 88. minucie Lewandowski podwyższył wynik na 2:0, przypieczętowując zwycięstwo Borussii.

Źródło: bialoczerwoni.com.pl/sport.pl


Lewandowski w jedenastce gwiazd


Świetna postawa Roberta Lewandowskiego, który strzelił dwie bramki w meczu Polaków z Wybrzeżem Kości Słoniowej, nie umknęła uwadze redaktorów sportowego serwisu goal.com. Napastnik biało-czerwonych znalazł się w międzynarodowej jedenastce tygodnia, którą wybrali dziennikarze portalu. Nasz napastnik został w niej umieszczony obok takich gwiazd, jak Lionel Messi, Florent Malouda, Pepe, czy Helder Postiga.

Goal.com ustawia Lewandowskiego w międzynarodowej jedenastce weekendu, która grałaby systemem 3-3-1-3. Polak został wyróżniony wraz z dwoma innymi atakującymi - Helderem Postigą, który trafił dwa razy w zwycięskim meczu Portugalii nad Hiszpanią (4:0) i Amerykanem kolumbijskiego pochodzenia, Juanem Agudelo.

Cały skład międzynarodowej drużyny:
Maarten Stekelenburg (Holandia) - Bakary Sagna (Francja), Pepe (Portugalia), Arturo Vidal (Chile) - Ciprian Deac (Rumunia), Eden Hazard (Belgia), Florent Malouda (Francja) - Lionel Messi (Argentyna) - Robert Lewandowski (Polska), Helder Postiga (Portugalia), Juan Agudelo (USA).

Źródło: wp.pl


Lewy bohaterem meczu z WKS


Robert Lewandowski zdobył dwa gole w meczu z Wybrzeżem Kości Słoniowej. - Wynik jest korzystny i z tego się cieszymy - powiedział bohater środowego meczu po zakończeniu spotkania.

Napastnik reprezentacji Polski podkreślił, że bramka stracona tuż przed przerwą nie podcięła skrzydeł drużynie. - Po przerwie strzeliliśmy dwie bramki, a najważniejszy jest zawsze końcowy wynik - stwierdził.

Lewandowski chwalił atmosferę na poznańskim stadionie. - Jeśli mamy taką atmosferę na meczu jak dziś to widać, że jest to poważny mecz reprezentacji. Zawsze mi się tu fajnie występowało. Wiele spotkań tu rozegrałem i wiele bramek zdobyłem w Poznaniu. Dziś też mi się udało - dodał.

Źródło: kadra.pl


Pierwszy gol w Bundeslidze


Robert Lewandowski zdobył swoją pierwszą bramkę w rozgrywkach niemieckiej Bundesligi. 22-letni napastnik strzelił gola w wygranym przez Borussię Dortmund 3-1 wyjazdowym meczu z Schalke 04.

Napastnik reprezentacji Polski na boisko wszedł w 74. minucie, zmieniając strzelca dwóch bramek Shinjiego Kagawę. W drugiej połowie zagrał także Jakub Błaszczykowski, który asystował przy drugiej bramce dla BVB.

W tym spotkaniu wystąpił również Łukasz Piszczek, który pojawił się na boisku w 81. minucie.

Źródło: 90minut


Pechowy trening Lewandowskiego


Wczorajszy popołudniowy trening nie był udany dla Roberta Lewandowskiego. Podczas gry wewnętrznej zawodnik został ostro zaatakowany przez kolegę klubowego z Borussii Dortmund, Łukasza Piszczka i w efekcie opuścił boisko z nogą obłożoną lodem. Na szczęście okazało się, że to tylko stłuczenie.

W tym samym treningu uczestniczył już Rafał Murawski. Uraz kolana wykluczający go z porannych zajęć okazał się niegroźny i zawodnik mógł spokojnie trenować z całą drużyną.

Na dzisiaj Franciszek Smuda zaplanował jeden trening o godz. 10.30. Później zawodnicy wspólnie udadzą się na spacer po Grodzisku Wielkopolskim.

Źródło: PZPN


Czy Lewandowski jest jak Beckham?


Niemieckie media przewidują, że Robert Lewandowski zostanie nowym Davidem Beckhamem! Odkąd snajper reprezentacji Polski przeszedł do Borussii Dortmund sportowa prasa cały czas doszukuje się podobieństw Anglika i Polaka.

„Polak podpisał kontrakt z niemieckim klubem w czerwcu 2010 roku i prawie natychmiast 3000 fanów kupiło koszulkę z jego nazwiskiem” - informuje portal sportal.de.

W samych superlatywach o Polaku wypowiada się również szkoleniowiec BVB, Juergen Klopp: - Dla mnie Lewandowski to jeden z najbardziej ekscytujących piłkarzy, jakich poznałem w ciągu 10 czy 15 lat - stwierdził. - Nie bez kozery były zawodnik Lecha Poznań otrzymał koszulkę z numerem siódmym. - Mamy nadzieję, że Robert udowodni swoją wartość, bo ma znakomite umiejętności techniczne, a jego strzały są niczym bomby - dodał Klopp.

Zawodnik pozostanie na Signal Iduna Park do 2014 roku.

Źródło: Piłka Nożna


Lewandowski wśród najbardziej obiecujących piłkarzy


Angielski serwis IMScouting.com śledzący poczynania młodych zawodników wybrał 20 najbardziej obiecujących piłkarzy na świecie. Wśród nich znalazł się Robert Lewandowski, który został sklasyfikowany na 6. pozycji. Numerem 1. w zestawieniu jest reprezentant Niemiec, Mesut Ozil.

Nowy piłkarz Borussii Dortmund jest jedynym Polakiem, który znalazł się w tym niecodziennym zestawieniu. Przy Lewandowskim dodano notatkę: „Młody napastnik okazał się prawdziwą maszyną do zdobywania bramek, kończąc sezon z 20 bramkami zdobytymi w 31 meczach Lecha Poznań”.

Przed najlepszym polskim napastnikiem znaleźli się jedynie Javier Hernandez (Manchester United), Gervinho (Lille OSC), Keisuke Honda(CSKA Moskwa), Edin Dżeko (VfL Wolfsburg) oraz pierwszy w zestawieniu Mesut Ozil (Werder Brema).

Źródło: onet.pl


Już szaleją za Polakiem


Robert Lewandowski nie zagrał jeszcze oficjalnego meczu w barwach Borussii Dortmund. Już jednak staje się ulubieńcem kibiców z Signal Iduna Park. Wszystko za sprawą bramki którą strzelił w jednym ze sparingów. Podczas spotkania z Sportfreunde Lotte wszedł na boisko dopiero w drugiej połowie. Wystarczyły mu zaledwie dwie minuty by pokazać na co go stać. Napastnik reprezentacji Polski pokonał bramkarza rywali efektownym strzałem przewrotką i od razu zyskał rzesze nowych fanów.

Jeśli polski napastnik będzie prezentował takie zagrania w meczach Bundesligi i Ligi Europejskiej to szybko zostanie nową gwiazdą drużyny. Dyrektor sportowy Michael Zorc oraz trener Jürgen Klopp nie mają wątpliwości że transfer Lewandowskiego do Borussii okaże się dobrym posunięciem.

- Bardzo cieszę się z tego, że Robert coraz lepiej rozumie się z partnerami. Widać że język niemiecki sprawia mu coraz mniej problemów co widać na boisku. Czekamy na powrót Barriosa, z którym Robert ma się jak najszybciej zgrać. Zobaczycie że sprowadzenie go to był strzał w dziesiątkę! – zapowiadają zgodnie Zorc i Klopp.

Źródło: wp.pl


Na transferze skorzysta też reprezentacja


Robert Lewandowski szybko zadomowił się w Borussii Dortmund. Piłkarz nie ma wątpliwości, że przenosiny do Bundesligi wyjdą na dobre nie tylko jemu, ale również naszej reprezentacji! - Mam nadzieję, że na mojej grze w Borussii zyska nie tylko klub z Dortmundu, ale także reprezentacja Polski, która będzie miała ze mnie większy pożytek niż do tej pory – powiedział Lewandowski.

Snajper kadry w pierwszym występie w nowym klubie strzelił trzy gole, czym zyskał pełną sympatię kibiców. Również partnerzy z zespołu mają do niego zaufanie, ponieważ bardzo często kierowali piłki właśnie do Polaka. – Byłem ustawiony jako wysunięty napastnik, więc w ostatniej fazie akcji wszystkie piłki miały trafiać do mnie. Rzeczywiście moi koledzy z zespołu podawali w taki sposób, że wystarczyło przyłożyć nogę i piłka wpadała do siatki – skomentował Lewy.

A jak piłkarz dogaduje się z nowymi kolegami? – Chcę się jak najszybciej nauczyć mówić po niemiecku. Będę miał prywatnego nauczyciela i od zaraz rozpoczynam intensywną naukę. Na boisku nie ma większych problemów, tu nie trzeba mówić w jednym języku, żeby wiedzieć o co chodzi partnerowi z zespołu. Ale w życiu pozaboiskowym też jakoś muszę sobie radzić. Jeśli będę mówił po niemiecku, będzie mi o wiele łatwiej – zakończył Lewandowski.

Źródło: Fakt


Lewandowski i wejście smoka


Robert Lewandowski udanie rozpoczął przygodę w swoim nowym klubie, Borussii Dortmund. Napastnik reprezentacji Polski strzelił hat-tricka w swoim pierwszym sparingu - z Hoerder SC.

Mecze z amatorskimi zespołami poprzedziła konferencja prasowa, na której przedstawiono nowych zawodników. Lewandowski w Dortmundzie będzie występował w koszulce z numerem 7. Polak występował w jednej z dwudziestominutowych tercji wraz z Kubą Błaszczykowskim, w których podopieczni Jurgena Kloppa podejmowali trzy różne amatorskie zespoły. W tym czasie Polak zdążył aż trzykrotnie wpisać się na listę strzelców. Występ Lewego oglądało aż trzynaście tysięcy fanów.

W ostatnim spotkaniu przeciwko FC Nordkirchen zagrał inny Polak, również sprowadzony przez Borussię latem - Łukasz Piszczek. Ekipa z Bundesligi wygrała tą potyczkę 1:0. Piszczek wybrał na koszulce numer 26, czyli ten sam, który miał w Hercie oraz wcześniej w Zagłębiu Lubin.

- Lewandowski zaprezentował się bardzo dobrze, aczkolwiek nie należy wyciągać daleko idących wniosków z krótkiego sparingu z zespołem z ósmej ligi – powiedział jeden z niemieckich dziennikarzy. - Jednak wszyscy byli pod wrażeniem, jak doskonale się ustawiał i już w pierwszym spotkaniu strzelił trzy gole - dodał.

Źródło: bialoczerwoni.com.pl/Gazeta Wyborcza


Lewandowski ostatecznie w Borussii Dortmund


Występujący do tej pory w Lechu Poznań Robert Lewandowski będzie przez najbliższe cztery lata grał w Borussii Dortmund. O podpisaniu umowy z reprezentantem Polski poinformował niemiecki klub. 21-letni Lewandowski jest trzecim Polakiem w Borussii. Od trzech lat w tym zespole występuje Jakub Błaszczykowski, a niespełna miesiąc temu kontrakt podpisał Łukasz Piszczek.

Lewandowski stawi się na pierwszym treningu 4 lipca i wtedy zostanie oficjalnie zaprezentowany kibicom. - Jesteśmy zadowoleni, że długie i trudne negocjacje zakończyły się sukcesem. Osiągnęliśmy porozumienie z Lechem Poznań i Robert Lewandowski już od najbliższego sezonu będzie naszym zawodnikiem - powiedział dyrektor sportowy Borussii Michael Zorc.

- Nie będę zdradzał, jak rozwiązaliśmy nasze wcześniejsze problemy. Kwota transferu to tajemnica handlowa i nie potwierdzam, że jest to 4,5 mln euro, która padała w nieoficjalnych informacjach. My jesteśmy zadowoleni z warunków umowy i cieszymy się, że ta cała, trochę długa, historia wreszcie się skończyła - powiedział dyrektor sportowy Lecha Marek Pogorzelczyk.

Lewandowski rozegrał w Lechu 82 mecze, w których strzelił 41 bramek. W ekstraklasie rozegrał 58 spotkań i zdobył 32 gole. W minionym sezonie z dorobkiem 18 trafień został królem strzelców.

Źródło: Orange Sport


Lewandowski: To była piłka wodna


Reprezentacja Polski pozostawiła po sobie dobre wrażenie w Kufstein remisując bezbramkowo z Serbami. Robert Lewandowski nie strzelił gola, ale uważa, że zarówno on sam, jak i cały zespół pozostawił po sobie bardzo dobre wrażenie. Potwierdzeniem tej opinii może być fakt, że zaraz po meczu kibice obydwu reprezentacji nagrodzili występ gromkimi brawami.

- Pokazaliśmy dobrą piłkę. Były okazje do zdobycia goli, ale skończyło się remisowo. Chcemy wygrywać i strzelać gole, a tego zabrakło z Serbią. Cieszy jednak, że nasza drużyna robi postępy i stara się prezentować atrakcyjny styl. Nie czekamy na to co zrobi przeciwnik, sami chcemy narzucać warunki - powiedział Robert Lewandowski.

- Serbia zagra w RPA, my nie, ale przecież nikt nie zabronił nam jej pokonać. Nie mamy żadnych kompleksów, a trener Smuda na każdym kroku podkreśla, że musimy grać ofensywnie, atrakcyjnie. Mi to odpowiada, tylko brakuje trochę strzelania goli - dodał napastnik.

Źródło: reprezentacja.com.pl


Lewandowski: Wiem, gdzie zagram


Robert Lewandowski już podjął decyzję dotyczącą swojej przyszłości. Reprezentant Polski wie, gdzie zagra w kolejnym sezonie, ale do zakończenia rozgrywek nie chce podawać tej niezwykle ważnej informacji. Póki co, nie złożył również podpisu pod kontraktem z nowym pracodawcą.

- Codziennie rano czytam, gdzie zagram albo kto mnie podczas meczu obserwował. Czytam nie z pychy lub zarozumiałości, ale z czystej ciekawości. Zapewniam, że to nie jest tak, że Lewandowski, tylko i wyłącznie myśli teraz, gdzie zagra. Obecnie jestem w Poznaniu, gram w Lechu i to głównie absorbuje teraz moją uwagę. Owszem, decyzję o wyborze zagranicznego klubu już praktycznie podjąłem – oświadczył Lewy.

Kiedy nadejdzie stosowny czas, to poinformuję o tym opinię publiczną. Na razie liczy się tylko Lech oraz cel jaki wszyscy mamy wspólnie do osiągnięcia. Na razie jednak transferu nie było, a więc nie ma o czym dalej dyskutować. Jak będzie? Zobaczymy. Nie złożyłem jeszcze żadnego podpisu pod nową umową – przyznał po chwili.

Reprezentant nadal pozostał skromnym zawodnikiem, który przez kilkoma laty występował w Zniczu Pruszków i nie przejmuje się plotkami na swój temat. Lewandowski spokojnie podchodzi również do licznych pochwał za dobre występy w lidze. - Wiem, że umiem dobrze grać w piłkę, ale nie jestem piłkarskim geniuszem. Takich jest obecnie na świecie niewielu, a jeden gra w Barcelonie (uśmiech). Mam jeszcze wiele do nauczenia się, wiele do zrobienia, wiele też do osiągnięcia w swojej dalszej piłkarskiej przygodzie. Powoli, konsekwentnie chcę robić swoje: dążyć do postawionych przez siebie celów. Zawsze od siebie dużo wymagałem. To chyba dobrze, że najważniejsze dla mnie jest, by się nie zachłysnąć tym, co już mam. Trzeba iść przecież ciągle do przodu! – zapewnił zawodnik.

Źródło: Interia.pl


Lewandowski wyjeżdża za granicę


Robert Lewandowski od zakończenia ubiegłego sezonu znajduje się w orbicie zainteresowań klubów z najsilniejszych lig europejskich. Reprezentanta Polski wielokrotnie oglądali m.in. skauci Trabzonsporu, Fiorentiny, Genoy, Fulham, Borussii Dortmund czy Blackburn Rovers. Lech Poznań będzie się starał zatrzymać swojego najlepszego napastnika, ale wszystko wskazuje na to, że napastnik od przyszłego sezonu zagra za granicą.

- Robert podjął decyzję o wyjeździe za granicę - zdradził menedżer Lewandowskiego, Cezary Kucharski. – Na moim biurku leży kilka propozycji, między innymi z Anglii, Niemiec i Włoch. Ja jestem przekonany, że w dłuższej perspektywie poradzi sobie w każdej z tych lig - uważa Kucharski.

Źródło: wp.pl


Roberto Carlos polskiej piłki


Robert Lewandowski jest pewnym punktem reprezentacji i przez ostatni rok wyrósł na lidera napadu biało-czerwonych. W ostatnim meczu reprezentacji Polski zdobył swoją szóstą bramkę w narodowych barwach, a gol, jakiego strzelił Bułgarii, był wyjątkowej urody.

Jak wyliczyli specjaliści piłka po uderzeniu Lewandowskiego leciała z prędkością aż 137 kilometrów na godzinę. Takiego atomowego uderzenia nie powstydziłby się najlepszy obecnie napastnik na świecie Wayne Rooney, a przed laty równie mocno strzelał jedynie Roberto Carlos. W akcji poprzedzającej drugą bramkę dla Polski „Lewy” pokazał również dobre umiejętności sprinterskie. Średnia prędkość biegu polskiego napastnika to 29 km/h, a prędkość maksymalna 37 km/h.

Źródło: wp.pl/Canal+


On będzie liderem polskiego ataku


Zawodnikiem, który poprowadzi polską grę w ataku ma być Robert Lewandowski. 22-letni piłkarz debiutował w lidze właśnie u Franciszka Smudy, kiedy ten trenował Lecha Poznań. Świetnie czuł się w taktyce, którą teraz selekcjoner chce wprowadzić w kadrze. Uważany jest ponadto za jednego z najbardziej utalentowanych polskich piłkarzy ostatnich lat.

- To wspaniały chłopak nie tylko od strony sportowej, ale też mentalnej. Doskonale wie, co robić na boisku i poza nim. Jeśli w meczu zmarnuje okazję, nie umiera z rozczarowania, tylko szuka następnej, a nie winnych wokół siebie - mówił Leo Beenhakker, u którego Lewandowski debiutował w reprezentacji.

- On ma duże możliwości, ale trudno od niego wymagać, by już w tym wieku był liderem ofensywy. Na to potrzeba czasu jednak warto, aby spróbował. Robert powinien jak najszybciej zmienić ligę. U nas już się niczego nie nauczy. Doradzałbym mu wyjazd do Anglii lub Niemiec, przestrzegał przed Hiszpanią i Włochami - uważa Marek Koźmiński, były reprezentant Polski.

Dotychczas Lewandowski rozegrał dla biało-czerwonych dziewiętnaście meczów. Pięciokrotnie wpisywał się na listę strzelców.

Źródło: Gazeta Wyborcza


Czas na gola po długiej przerwie


Robert Lewandowski bez wątpienia jest ogromnym piłkarskim talentem. W lidze po 17 rozegranych kolejkach przewodzi klasyfikacji najlepszych strzelców z dziewięcioma golami na koncie. W reprezentacji Polski zagrał 13 razy. Strzelił bramkę w debiucie, ale potem już nie był tak skuteczny. Po raz ostatni kibice reprezentacji cieszyli się z jego gola 1 kwietnia zeszłego roku podczas meczu z San Marino wygranym przez biało-czerwonych 10:0.

- Chciałbym strzelić jakąś bramkę, bo już bardzo długo na to czekam. Najwyższa pora na gola - mówi z nadzieją 21-letni napastnik, który na najbliższym zgrupowaniu będzie... najbardziej doświadczonym graczem. - Szczerze mówiąc nawet o tym nie wiedziałem, ale to nie jest dla mnie istotne. W tych meczach każdy będzie się chciał pokazać - skomentował Lewandowski.

W czwartek po południu reprezentacja z Lewandowskim w składzie wylatuje na zgrupowanie oraz turniej o Puchar Króla Tajlandii, w którym Polacy zagrają trzy mecze.

Harmonogram meczów Polaków w turnieju o Puchar Króla Tajlandii (czasu polskiego):
17.01 g. 10:00 Polska - Dania
20.01 g. 12:30 Polska - Tajlandia
23.01 g. 10:00 Polska - Singapur

Źródło: ASInfo/bialoczerwoni.com.pl


Lewandowski: Smuda to początek czegoś dobrego


Robert Lewandowski od początku rundy jesiennej piłkarskiej ekstraklasy jest niezwykle ważnym ogniwem Lecha Poznań. Dla swojego zespołu strzelił już siedem goli i prowadzi w klasyfikacji najskuteczniejszych strzelców polskiej ligi. Dodatkowo, Lewy został powołany przez Franciszka Smudę do reprezentacji Polski, w której chce zostać podstawowym graczem.

Na rozpoczynającym się w poniedziałek zgrupowaniu piłkarskiej reprezentacji Polski Lewandowski spotka się ze Smudą po półrocznej przerwie. Jeszcze w ubiegłym sezonie przecież Franz był trenerem Kolejorza, którego skutecznie prowadził w rozgrywkach Pucharu UEFA. To on również wprowadził do pierwszego zespołu młodego Roberta Lewandowskiego, który teraz bryluje na boiskach.

- Dzięki wcześniejszej znajomości ze Smudą pewnie będzie mi łatwiej odnaleźć się w nowej kadrze. Selekcjonera Smudę cenię sobie naprawdę wysoko. Kadra to będzie coś innego niż klub. Oby był to początek czegoś dobrego dla polskiej piłki. Nie kontaktował się ze mną ostatnio selekcjoner, ale przecież powołania zawsze są wysyłane faksem do siedziby klubu – powiedział Robert Lewandowski.

Źródło: ASInfo/bialoczerwoni.com.pl


Lewandowski: Kadra jest najważniejsza


Robert Lewandowski został jednym z bohaterów 2. kolejki piłkarskiej ekstraklasy w Polsce. Strzelił dwa gole w ostatnim meczu Lecha Poznań, ale teraz skupia się tylko i wyłącznie na dobrym występie w kadrze.

- Przez najbliższy tydzień kadra będzie na pewno na pierwszym miejscu. Nie ma mowy o żadnym odpuszczaniu. Tylko i wyłącznie będzie się liczyło zwycięstwo. To nas na pewno podbuduje przed ważnymi meczami eliminacyjnymi – powiedział Polak.

Robert Lewandowski jest zawodnikiem, które przez najbliższe lata ma decydować o sile reprezentacyjnego "napadu". Świetne występy w lidze i Pucharze UEFA nie umknęły uwadze Leo Beenhakkera, który powołał zawodnika na mecze eliminacyjne MŚ 2010. Dotychczas piłkarz rozegrał w kadrze 9 spotkań i strzelił 3 bramki.

Źródło: Sports


Lewandowski zostaje w klubie


Wiele mówiło się o transferze Roberta Lewandowskiego do dużego, zagranicznego klubu. Chciał tego sam zawodnik, ale Lech Poznań konsekwentnie odrzucał wszystkie oferty, które wpływały do klubu. Reprezentantem Polski interesowały się m.in: Parma i Napoli, Borrussia Dortmund oraz kluby angielskiej Premiership.

Według zarządu Lecha jest zbyt wcześnie, aby Lewandowski wyjeżdżał za granicę. W ostatnich dniach również sam piłkarz poinformował ostatecznie media, że podjął decyzję dotyczącą najbliższej przyszłości.

- Jeśli chodzi o transfer, to sprawa jest zamknięta w tym momencie. I tak naprawdę nieważne, co było. Rzeczywiście myślałem o transferze, ale nic z tego nie wyszło. – powiedział „Lewy”. - Zostaję w „Kolejorzu”, chcę grać jak najlepiej i wygrywać. Mamy swoje do zrobienia w Lidze Europejskiej i w polskiej lidze, w której chcemy być wyżej niż w poprzednim sezonie. Resztę odkładam na bok – zakończył Lewandowski.

Źródło: Przegląd Sportowy/napolipress.it



Robert Lewandowski: To będzie ciężki mecz


10.02.2009

- Nie będzie łatwo, bo rywale słyną z ostrej gry - mówi przed towarzyskim meczem z Walią, napastnik reprezentacji Polski, Robert Lewandowski.

- To będzie ciężki mecz. Gra będzie twarda, bo przecież z niej słyną Walijczycy, jak i cała Wielka Brytania - wyjaśnia Lewandowski.

Piłkarz Lecha nie umiae odpowiedzieć na pytanie o aktualną formę kadrowiczów.

- Trening to co innego niż mecz. Jeśli dobrze idzie na treningu, to teoretycznie w meczu powinno być tak samo, ale nie zawsze tak jest. Na razie to tylko okres przygotowawczy, jeszcze nie graliśmy w tym roku żadnego oficjalnego meczu, więc nasza forma stoi pod znakiem zapytania, ale mam nadzieję, że zagramy dobry mecz, pokażemy się z dobrej strony - stwierdza Lewandowski.

Z Walią zagramy w najbliższą środę. Początek meczu o godzinie 18:15.

Źródło: ASInfo


Klub z Ligi Mistrzów chce Lewandowskiego


22.01.2009

Grecka gazeta sportowa "Goal News" podała informację, że Panathinaikos Ateny jest zainteresowany pozyskaniem Roberta Lewandowskiego. Według dziennika młody napastnik Lecha może być lepszy niż legendarny już w greckim klubie Krzysztof Warzycha - pisze serwis wp.pl.

"Wielki talent z Polski może trafić do Panathinaikosu. To piłkarz, który w ostatnim czasie zadziwił piłkarską Europę, a mówi się o nim, że może być lepszy od Krzysztofa Warzychy" - napisał "Goal News", dodając, że za snajpera "Kolejorza" klub jest w stanie wyłożyć kilka milionów euro.

Źródło: onet.pl


Tylko Lubański był lepszy od Lewego


24.11.2008

Z pięciu najlepszych strzelców w historii polskiej kadry tylko jeden był w wieku 20 lat skuteczniejszy od napastnika Lecha Roberta Lewandowskiego - czytamy w "Super Expressie".

O piłkarza Lecha Poznań pytają mocne europejskie kluby, jego cena rośnie z meczu na mecz, a trenerzy mówią, że takiego napastnika nie mieliśmy w Polsce od wielu lat.

"Super Express" sprawdził, jak w jego wieku wyglądały reprezentacyjne kariery pięciu najlepszych strzelców w historii kadry. Okazuje się, że Lewandowski na tym etapie jest lepszy od Laty, Deyny, Pohla i Szarmacha! Tylko niepowtarzalny Lubański był w wieku 20 lat skuteczniejszy od niego.

Lubański debiutował w reprezentacji, mając 16 lat i strzelił gola w meczu z Norwegią (9:0). Kiedy był w wieku Lewandowskiego, miał już na koncie 22 spotkania i 12 bramek w biało-czerwonych barwach. Ale to był absolutny fenomen, inni wielcy strzelcy w wieku "Lewego" w ogóle jeszcze nie grali w kadrze!

- Porównywanie do największych gwiazd bardzo mnie mobilizuje. Włodzimierz Lubański to zawodnik kosmiczny, jakby z innej planety. Ale mam duże ambicje i chcę równać do najlepszych - zapewnia w rozmowie z "Super Expressem" Lewandowski, któremu ostatnio mogłoby się zakręcić w głowie od pochwał.

Źródło: Super Express


Lewandowski: Mój czas nadejdzie


12.10.2008

Jedną z największych niespodzianek w chorzowskim meczu z Czechami, zdaniem Przeglądu Sportowego było wpuszczenie na boisko 20-letniego Roberta Lewandowskiego. Leo Beenhakker w tym ważnym momencie mógł skorzystać z bardziej doświadczonego Łukasza Sosina, ale postawił na młokosa, który robi furorę w polskiej ekstraklasie i Pucharze UEFA.

- Nie liczyłem aż tak bardzo na pierwszy skład, bardziej myślałem o pokazaniu się na boisku jako zmiennik. Ja powoli wchodzę do tej reprezentacji i nie muszę zdobywać wszystkiego od razu - tłumaczy młody napastnik Kolejorza. Po wygranej w Chorzowie nie wszyscy nasi zawodnicy mieli takie same powody do radości, jak Robert. Łukasz Sosin miał byś głównym rywalem Pawła Brożka w walce o miejsce w pierwszym składzie, a tymczasem przesiedział cały mecz na ławce.
- Nie zwracam na to kompletnie uwagi. Ja patrzę na siebie, a nie na Łukasza czy innych. Wiadomo, że jest między nami normalna rywalizacja i że wszyscy nie mogą grać - uśmiecha się napastnik.

Źródło: Przegląd Sportowy


Lewandowski: Snajper z lekką tremą


03.09.2008

Wiadomo, że na początku była lekka trema, ale na pewno nie taka, która przeszkadzałaby mi w grze - powiedział dla "Przeglądu Sportowego" Robert Lewandowski.

PS: Konkurencja na pana pozycji jest ogromna. Polska reprezentacja wróci z pewnością do gry jednym wysuniętym napastnikiem. Jak pan się widzi w rywalizacji z Pawłem Brożkiem?

- Jestem po raz pierwszy na takim poważnym zgrupowaniu, przed dwoma ważnymi meczami kadry, w których mamy zdobyć sześć punktów. Przyjechałem tutaj, żeby pokazać wszystko, co potrafię. Nie wiem, czy zagram od początku. Po paru dniach będzie można coś więcej powiedzieć. Na razie wchodzimy dopiero w trening, a niektórzy z nas mają w nogach po dwa mecze z zeszłego tygodnia.

PS: Jak odbiera pan Leo Beenhakkera po codziennych treningach z Franciszkiem Smudą?

- Nie sposób porównywać warsztatu trenera Smudy i Beenhakkera, bo to są dwaj zupełnie różni szkoleniowcy.


Źródło: Przegląd Sportowy


Reprezentacja