Kanał RSS


Subskrybuj RSS

[wymagana przeglądarka obsługująca RSS
lub czytnik RSS]

Newsletter


Wpisz swój adres e-mail poniżej aby otrzymywać od nas informacje.


Sonda


Który z bramkarzy według Ciebie powinien być nr 1 w reprezentacji?
Artur Boruc
Przemysław Tytoń
Tomasz Kuszczak
Łukasz Fabiański
Wojciech Szczęsny





www.blog.tp.pl/sportowy

Sport - emocje sportowe na żywo

Mundial 2010 - mundial.wp.pl

Sport non stop - www.s24.pl

Nieoficjalny serwis Reprezentacji Polski w Piłce Nożnej

11.pl portal typowo piłkarski

Live-scores.pl

iGol.pl

Dawid Janczyk

imię i nazwisko: Dawid JANCZYK
data urodzenia: 23.09.1987
wzrost: 181 cm
pozycja: Napastnik
aktualny klub: Germinal Beerschot
debiut: 14.12.2008 (Polska – Serbia 1:0)

Informacje

Janczyk: Nie jestem gorszy od Roberta


Dawid Janczyk strzelił w tym sezonie 12 goli i jest uważany za jednego z najlepszych napastników w lidze belgijskiej. Selekcjoner Franciszek Smuda przy wysyłaniu powołań dla reprezentantów z zagranicznych klubów pomija jednak byłego zawodnika warszawskiej Legii, a obecnie piłkarza Germinalu Beerschot.

- Nie wiem, co mam jeszcze zrobić, żeby dostać powołanie do kadry. Ani trener Smuda, ani żaden z jego współpracowników do mnie nie zadzwonił. To dziwne, bo przecież sam słyszałem, jak selekcjoner mówił, że będzie zwracał szczególną uwagę na młodych piłkarzy, którzy mogliby grać na Euro 2012 – stwierdził Janczyk.

Franciszek Smuda konsekwentnie stawia na Roberta Lewandowskiego, który pod jego okiem stał się jedną z największych gwiazd naszej ekstraklasy. - Lewy to dobry napastnik, ale ja na pewno nie czuję się od niego gorszy. W lidze belgijskiej nie strzela się goli łatwiej niż w polskiej ekstraklasie. Gdybym powiedział, że jestem słabszy od Roberta, znaczyłoby to, że nie mam ambicji do gry w kadrze. A ja chcę dostać chociaż szansę, żeby przekonać wszystkich do tego, że mogę być przydatny. Moim głównym celem w tej chwili jest gra w reprezentacji Polski na Euro 2012 - podkreślił napastnik znajdujący się w ścisłej czołówce najskuteczniejszych piłkarzy w belgijskiej Jupiler League

Źródło: Fakt


Janczyk = gol


Napastnik Germinalu Beerschot, Dawid Janczyk strzelił gola w meczu grupy B fazy play-off dla drużyn, które zajęły w belgijskiej ekstraklasie miejsca od siódmego do czternastego. Klub Polaka podejmował na własnym boisku Charleroi. Trafienie Janczyka z 8. minuty było jego dwunastym golem w tym sezonie w lidze belgijskiej.

Janczyk rozegrał cały mecz. W grupie B Germinal zajmuje obecnie trzecie miejsce. W każdej z dwóch grup znajdują się po cztery drużyny rywalizujące ze sobą o prawo gry z czwartą lub piątą drużyną całych rozgrywek. Zwycięzca tej rywalizacji zagra w przyszłym sezonie w rozgrywkach Ligi Europejskiej.

Źródło: 90minut.pl


Duży awans sportowy Dawida Janczyka


Dawid Janczyk, czołowy strzelec ligi belgijskiej zmienił klub. Reprezentant Polski został na półtora roku wypożyczony do czwartego w tabeli Germinalu Beerschot. Nowy klub zapewnił sobie również prawo pierwokupu zawodnika.

Janczyk jest graczem CSKA Moskwa, ale w stolicy Rosji nie potrafił przebić się do pierwszego składu i klub wypożyczył go do Lokeren. Wypożyczenie miało zostać przedłużone, ale pojawiła się lepsza oferta od klubu z Antwerpii.

- Janczyk to młody napastnik, w Lokeren pokazał swoje duże umiejętności - powiedział prezes Germinal Beerschot Herman Kesters. - Jest to okazja, której nie mogliśmy przegapić. Zwłaszcza, że CSKA Moskwa wyraziła zgodę na transfer definitywny po wygaśnięciu wypożyczenia - dodał.

W obecnym sezonie Janczyk jest najlepszym strzelcem Lokeren. W 13 spotkaniach strzelił 9 goli. W reprezentacji Polski wystąpił dotychczas w pięciu meczach, ale jeszcze nigdy nie trafił do siatki rywali. Po raz ostatni w biało-czerwonych barwach zagrał w październiku ub.r. w spotkaniu kończącym eliminacje do Mistrzostw Świata w RPA przeciwko Słowacji.

Źródło: sport.pl/bialoczerwoni.com.pl


W Lokeren do końca sezonu


Dawid Janczyk po rundzie jesiennej miał powrócić do CSKA Moskwa z wypożyczenia w belgijskim KSC Lokeren. Zawodnik w porozumieniu z klubem zmienił jednak plany i zdecydował pozostać w przedostatnim zespole Jupiler League do końca sezonu.

23-letni napastnik regularnie występuje w wyjściowej „jedenastce” i jest jednocześnie najlepszym strzelcem drużyny. W 21 meczach zdobył 9 goli i znajduje się na trzecim miejscu w klasyfikacji strzelców całej ligi.

- Chcę się teraz pokazać - mówi Janczyk. - Ta liga to okno wystawowe. Jeżeli mi się uda dołożyć drugie tyle trafień, to na pewno jakiś poważniejszy klub się mną zainteresuje. Nie ma się co oszukiwać. My, polscy piłkarze, nie jesteśmy jakoś specjalnie rozchwytywani. Także przez to, że nie awansowaliśmy na mistrzostwa świata – zakończył były zawodnik Legii Warszawa.

Źródło: Przegląd Sportowy


Hat-trick „Murzyna” na koniec rundy


Dawid Janczyk wypożyczeny z rosyjskiego CSKA Moskwa do Lokeren w weekend zaliczył klasyczny hat-trick. W wyjazdowym meczu z Excelsiorem Mouscron drużyna Polaka wygrała 5:0, a reprezentant naszego kraju wpisał się na listę strzelców w 7, 26 i 43 minucie.

- Moje ambicje są na pewno większe. Oczywiście chciałbym grać w lepszym klubie. Lokeren bardzo mi pomaga, aby w przyszłości osiągnąć wysokie progi. To jest bardzo dobry moment do tego, aby odbić się i dołączyć do lepszej drużyny - mówi z nadzieją.

Janczyk w Lokeren zdobył już 16 bramek w 29 meczach. Snajper do końca grudnia jest wypożyczony do belgijskiej drużyny. Polakiem zainteresowani są działacze Anderlechtu, gdzie na co dzień występuje obecnie kontuzjowany Marcin Wasilewski.

- Na razie nic nie wiadomo. Ja sam nie wiem, czy będę dalej grał w moim dotychczasowym klubie, czy zmienię barwy. Obecnie muszę czekać na to jak potoczą się moje sprawy. Jeżeli zostanę w Lokeren to pomogę tej drużynie w wydostaniu się z dolnej części tabeli - zakończył polski napastnik.

Źródło: sport.pl


Podbije Belgię i wróci do Rosji


Dawid Janczyk to piłkarz, o którym w ostatnich tygodniach jest najgłośniej w Belgii. Młody napastnik Lokeren strzela gola średnio co 75 minut i jest to najlepszy wynik całej ligi. Znakomitą formę byłego zawodnika warszawskiej Legii zauważył selekcjoner reprezentacji Stefan Majewski i powołał piłkarza na najbliższe mecze eliminacyjne z Czechami i Słowacją.

- Mam dużą satysfakcję, bo pokazuję, że jak się na mnie stawia, to nie zawodzę. W siedmiu meczach strzeliłem już pięć goli, choć początek sezonu był dla mnie koszmarny - powiedział Janczyk. - W pierwszych meczach nie grałem, bo Lokeren kupiło innego napastnika i to on miał być liderem ataku. Za dużo goli jednak nie strzelił, więc wróciłem do składu i robię swoje - dodał zawodnik.

Jednocześnie Janczyk zapowiedział, że zamierza wrócić do CSKA Moskwa, z którego jest wypożyczony do Lokeren. - Mam tam kontrakt do 2013 roku i zimą wrócę do Moskwy. Okazało się, że Vagner Love, największa gwiazda CSKA, nie wróci z wypożyczenia do Brazylii, a to oznacza, że klub będzie potrzebował napastnika. Ja czułem się gorszy tylko od niego, z innymi mogę powalczyć - zadeklarował Janczyk.

Źródło: Super Express


Polski snajper błysnął w Belgii


Dawid Janczyk, powołany w piątek przez Stefana Majewskiego do szerokiej kadry reprezentacji Polski na najbliższe mecze eliminacyjne do Mistrzostw Świata 2010, w ostatniej kolejce ligowej strzelił dwie bramki dla Lokeren.

W meczu przeciwko Charleroi Janczyk wpisał się na listę strzelców dwukrotnie w odstępie minuty i poprowadził swój zespół do zwycięstwa 2:1. W bieżącym sezonie polski napastnik ma na koncie już pięć trafień. Co ciekawe, występ Janczyka w tym meczu do ostatnich minut nie był pewny. W piątek Włodzimierz Lubański, drugi trener Lokeren poinformował, że napastnik ma stłuczony staw skokowy.

Po spotkaniu Janczyk zapytany o to, czy spodziewa się gry w najbliższych meczach biało-czerwonych odpowiedział: - Jak widać, informacja z kraju o moim powołaniu do reprezentacji Polski uskrzydliła mnie i strzelając gole przekonałem selekcjonera, że dobrze zrobił.

Źródło: bialoczerwoni.com.pl


Janczyk: Cieszę się, że tu jestem


Dawid Janczyk zapowiada walkę o miejsce w pierwszym zespole reprezentacji Polski. Pomimo, że będzie ciężko, ponieważ ostatnio w kadrze jest duża konkurencja w ataku, będzie się starał przekonać trenera Beenhakkera do swoich umiejętności.

W rozmowie z „Przeglądem Sportowym” Janczyk potwierdził, że wypożyczenie do belgijskiego Lokeren pozwoliło mu odbudować wysoką dyspozycję, dzięki której trafił na zgrupowanie zespołu narodowego.
- Jasne, że chciałbym być w podstawowej drużynie, ale ważne, że i tak tu jestem – powiedział były zawodnik warszawskiej Legii. – Chcę na dłużej zagościć w reprezentacji. – dodał.

Miejmy nadzieję, że wysoką formę Janczyk potwierdzi udanymi występami i golami w najbliższych meczach towarzyskich przeciwko RPA i Irakowi.

Źrodło: bialoczerwoni.com.pl/„Przegląd Sportowy”


Janczyk: Liczę na grę i powołania


11.01.2009

Dawid Janczyk, który dołączył niedawno do Lokeren liczy, że w barwach nowego klubu będzie mógł regularnie prezentować swoje umiejętności. Polak został wypożyczony do Belgii z rosyjskiego CSKA Moskwa.

Do stolicy Rosji "Murzyn" trafił z Legii Warszawa, po niezwykle udanych dla siebie mistrzostwach świata do lat 20. w Kanadzie w 2007 roku, za jedną z najwyższych w historii polskiej piłki kwot transferowych. Od tego czasu zaliczył jednak tylko dwa występy w podstawowym składzie CSKA, a na boisku pojawiał się głównie z ławki rezerwowych. Dlatego Janczyk, który rozważał również powrót do polskiej ligi w barwach PGE GKS Bełchatów, z radością przyjął ofertę Lokeren.

- To był najwyższy czas, by zacząć na poważnie grać w piłkę - stwierdził dla uefa.com. - W Moskwie sporo się nauczyłem, ale chcę pokazywać swoje umiejętności przede wszystkim w meczach. Liczę, że w Lokeren będę miał do tego okazję - dodał.

Napastnik przyznaje, że walka o miejsce w składzie CSKA było znacznie trudniejsza, niż wydawało mu się to na początku przygody z tym klubem.

- Myślałem, że to tylko kwestia czasu, że będę występował co tydzień w lidze. Wkrótce jednak przekonałem się, że nie będę w stanie wygrać rywalizacji z Vagnerem Love, który jest w drużynie zdecydowanym numerem jeden. Po prostu nie jestem wystarczająco dobry - stwierdził piłkarz, który zanim dołączył do Lokeren, miał ofertę z Anderlechtu Bruksela.

- Nie żałuję, że tam nie trafiłem. Kiedy przyszedłem do Lokeren, wszyscy zaczęli mnie traktować naprawdę wyjątkowo. Trener powiedział, że na mnie liczy i pozwoli mi na grę, co mnie bardzo podbudowało psychicznie - oświadczył. - Poza tym pracuje tu polska legenda, Włodzimierz Lubański. Mam nadzieję, że będę w stanie nawiązać do jego wspaniałych występów w barwach belgijskiego klubu - dodał.

Lubański w latach 1975-1982 zaliczył niemal 200 występów w Lokeren i strzelił dla tego zespołu 82 bramki. Teraz jest asystentem pierwszego szkoleniowca, Georgesa Leekensa, a Janczyk wie, że może mu to tylko pomóc.

- Pan Lubański już mi bardzo pomógł. Dzięki niemu szybko zaadaptowałem się w Belgii. Teraz mam z nim czasem nawet treningi indywidualne. To wspaniałe pracować z legendą - stwierdził.

W grudniu Janczyk zagrał swoje pierwsze spotkanie w reprezentacji Polski przeciwko Serbii. Teraz liczy, że regularna gra w barwach Lokeren pozwoli mu otrzymywać dalsze powołania.

- Jeśli będę się tu dobrze prezentował nie widzę powodów, by nie zwrócić uwagi selekcjonera Leo Beenhakkera. Zresztą on sam doradzał mi, bym przeszedł do ligi belgijskiej. To dało mi nadzieję, że selekcjoner na mnie liczy - zakończył.


Źródło: ASInfo


Chcę wrócić do Polski - rozmowa z Dawidem Janczykiem, piłkarzem CSKA Moskwa


17.10.2008

Kiedy po udanych Mistrzostwach Świata w Kanadzie Dawid Janczyk za rekordową kwotę 4,2 miliona euro opuszczał warszawską Legię i przenosił się do CSKA Moskwa wielu wróżyło mu natychmiastową karierę. Niestety młodego piłkarza w stolicy Rosji czekał zawód. Janczyk nie dostawał szans od trenera Walerego Gazajewa, który uparcie stawiał na Brazylijczyków. Teraz 21-letni piłkarz poważnie zastanawia się nad powrotem do Polski - czytamy w serwisie www.sportowefakty.pl

Sebastian Staszewski: Ile prawdy jest w informacjach mówiących o twoim powrocie do Polski?

Dawid Janczyk: Sporo. Chciałbym wrócić do Polski. W tym momencie wiem jednak tyle, co pan. Informacje, które pojawiły się odnośnie Bełchatowa są prawdziwe. Rozmawiałem z moim menagerem na ten temat i mówił, że jest zainteresowanie ze strony GKS. W rachubę wchodzi wypożyczenie na pół roku. Nie wiem tylko jak zareagują na tą propozycję w CSKA bo nie rozmawiałem z nimi na ten temat. No, ale jeżeli nic się nie zmieni, nie będę grał albo czegoś konkretnego mi nie zagwarantują to będę chciał i musiał odejść.

Mówiło się też sporo, że blisko realizacji jest twoje wypożyczenie do Polonii Warszawa. Razem ze swoim menagerem widziany byłeś na stadionie przy Konwiktorskiej.

- Tak, ale to plotki. Byłem przelotem w Warszawie i postanowiłem wpaść na mecz. Tyle z całej sensacji jest prawdą.

Obecnie Bełchatów to zupełnie przeciętna ligowa drużyna. Czym zatem mogą skusić cię włodarze GKS?

- Nie zgodzę się. W Bełchatowie wciąż gra sporo dobrych piłkarzy jak Garguła, Costly czy Wróbel. Jest też tam bardzo dobry trener, czyli Paweł Janas. Ja na Bełchatów jestem zdecydowany. Myślę, że w tej drużynie byłoby mi dobrze.

Źródło: www.sportowefakty.pl


Janczyk: obiecuję, że będę zasuwał


08.05.2008

Za kilka godzin może się pożegnać z nadziejami na wyjazd na EURO 2008. Jednak nawet jeśli Leo Beenhakker (65 l.) wykreśli go z kadry, Dawid Janczyk (21 l.) twierdzi, że świat mu się nie zawali.

- Nikt nie wie, co zdecyduje trener. Przyznaję, że już się trochę stresuję i chciałbym mieć to za sobą. Z zapartym tchem będę dziś nasłuchiwał wieści z Polski. Mam nadzieję, że szczęśliwych dla mnie - rozmarza się piłkarz, który jeszcze nigdy nie zagrał w pierwszej reprezentacji.

- Jeśli trener zabierze mnie na zgrupowanie w Niemczech (19-31 maja - red.), to obiecuję, że się na mnie nie zawiedzie. To będą najważniejsze treningi w moim życiu, olbrzymia szansa. Jeśli ją dostanę, będę ostro zasuwał, by znaleźć się w ostatecznej 23-osobowej kadrze - obiecuje były piłkarz warszawskiej Legii.
Źródło: Super Express


Janczyk wrócił do składu "Armiejców"


26.04.2008

Dawid Janczyk, polski napastnik, który znalazł się w szerokim składzie piłkarskiej reprezentacji Polski na Euro 2008, wrócił po kontuzji do kadry CSKA Moskwa.

"Armiejcy" wygrali na wyjeździe 3:1 z Łucz Energia Władywostok, jednak Polak cały mecz spędził na ławce rezerwowych. Dla CSKA była to trzecia wygrana w siódmym meczu tego sezonu.

Czwarte zwycięstwo odniosła ekipa Amkara Pierm. Wygrała ona przed własną publicznością z Szinnkiem Jarosławl 2:0, dla którego była to z kolei czwarta porażka. W ekipie gości w meczowej kadrze zabrakło Damiana Gorawskiego. Sporo pracy w tym meczu miał arbiter. Pokazał on w sumie 12 żółtych kartek i dwie czerwone.
Źródło: onet.pl


Reprezentacja