Informacje
Saganowski chce wrócić do piłkarskiej elity
Reprezentant Polski, który w środę podpisał półtoraroczny kontrakt z zespołem greckiej Super Ligi, Atromitosem Ateny, ma wielkie ambicje i oczekiwania związane z grą w zespole ze stolicy Grecji. Marek Saganowski wraz z nowym klubem chce awansować do europejskich pucharów, a przez dobre występy w lidze powrócić do reprezentacji Polski.
- Trafiłem do dobrej drużyny i liczę, że pomogę jej w awansie do Ligi Europejskiej. Mam również nadzieję, że dostanę szansę powrotu do reprezentacji Polski, w której gra teraz co prawda wielu młodych piłkarzy, ale trener pozostawił otwarte drzwi dla wszystkich - powiedział były zawodnik warszawskiej Legii i ŁKS Łódź. - Udowodnię wszystkim, że jestem dobrym piłkarzem. Jestem w dobrej formie i potrzebuję jedynie trochę czasu, by zaadaptować się w nowej lidze - dodał piłkarz.
Saganowski wyraził również swoje zadowolenie z faktu przeprowadzki do stolicy Grecji. - Ateny są mi bardzo dobrze znane ze szkolnych lekcji historii. To był jeden z powodów, dla których zdecydowaliśmy się z żoną zamienić brzydką Anglię na to piękne miasto - przyznał były zawodnik Southampton.
Źródło: ASInfo
Nowy klub polskiego snajpera
Greckie media poinformowały dzisiaj, że Marek Saganowski, były napastnik ŁKS Łódź, Legii Warszawa i angielskiego Southampton podpisał kontrakt z siódmą drużyną greckiej ekstraklasy AO Atromitos Peristeriou.
Popularny Sagan wysłał podpisany kontrakt do klubu i dzisiaj ma pojawić się w Atenach w celu sfinalizowania transferu. Piłkarza rekomendował inny Polak występujący w tym klubie, obrońca Marcin Baszczyński.
Snajper biało-czerwonych występując przed laty w polskiej ekstraklasie rozegrał 215 spotkań i strzelił 77 bramek. Do tej pory w reprezentacji Polski wystąpił w 33 meczach zdobywając 5 goli. Po raz ostatni trykot z orzełkiem na piersi założył w sierpniu 2009 roku w meczu towarzyskim przeciwko Grecji.
Źródło:
90minutPierwsza oferta dla Saganowskiego
Dwa tygodnie temu Marek Saganowski rozwiązał swój kontrakt z Southampton FC, ale na brak zainteresowania europejskich klubów nie może narzekać. Według greckich mediów, propozycję transferu złożyła mu przed świętami AE Larisa. Co ciekawe, kandydatem do gry w tym klubie jest również Hernan Rengifo – napastnik Lecha Poznań.
AE Larisa już od roku interesuje się Saganowskim i klub chciał pozyskać zawodnika w letnim okienku transferowym. Polski napastnik nie był wtedy zainteresowany transferem do Grecji. Teraz działacze ponownie próbują przekonać 31-letniego reprezentanta Polski do swojej oferty. Media w Helladzie twierdzą, że nasz rodak, który przebywa obecnie w Polsce, analizuje propozycję trzynastego zespołu Super League.
Źródło:
Futbol News/
Sportowe Fakty„Sagan” do wzięcia
Marek Saganowski od dzisiaj jest wolnym zawodnikiem. Polski snajper - za porozumieniem stron - rozwiązał kontrakt z dotychczasowym klubem, FC Southampton. Reprezentant od kilku miesięcy wyrażał swoje niezadowolenie z pobytu w klubie i od początku sezonu występował w zespole rezerw „Świętych”.
- Jestem teraz wolnym zawodnikiem. Przyjeżdżam do Polski na święta, a wiosną znów pojawię się na boisku. Gdzie? Tego jeszcze nie wiem, ale coś się jednak ruszyło, jest na przykład propozycja z Turcji – powiedział nasz napastnik.
„Sagan” rozegrał do tej pory 33 mecze w biało-czerwonym trykocie i strzelił w tym czasie pięć bramek. Po raz ostatni pojawił się na boisku w sierpniu br., kiedy to wystąpił w wygranym 2:0 towarzyskim spotkaniu przeciwko Grecji.
Źródło:
Fakt/
onet.plSaganowski czeka na nowy klub
Występujący w III- ligowym Southampton Marek Saganowski otrzymał od klubu zgodę na transfer do innego zespołu. Dotychczas możliwość zmiany blokowała wysoka kwota odstępnego zapisana w kontrakcje, ale „Święci” zgodzili się na rezygnację z obowiązującej dotychczas klauzuli. Saganowski będzie mógł zatem odejść do klubu z wyższej klasy rozgrywkowej np. na zasadzie wymiany.
Wychowanek ŁKS został pierwszym w historii reprezentantem Polski występującym w III-lidze. - Przeszedłem do historii i wystarczy. Odchodzę z Southampton do klubu Championship – powiedział Saganowski. - Zespół chce za mnie zawodników na wymianę. Na pewno znajdą się chętni – zapewnił.
Pozyskaniem Polaka zainteresowany jest walijski Swansea City, który rozpoczął obecny sezon II- ligi od dwóch porażek. - Po uzyskaniu przez Marka zielonego światła z Southampton być może tylko godziny dzielą go od potwierdzenia gry w Swansea - powiedział Daniel Purzycki, który pracuje z młodzieżą w tym klubie.
Popularny „Sagan” jest najczęściej zmiennikiem w kadrze Leo Beenhakkera, chociaż w reprezentacji Polski zadebiutował już w 1996 roku. Przez 13 lat rozegrał w biało-czerwonych 33 mecze, w których strzelił 5 goli. Piłkarz znalazł się w zespole powołanym na Mistrzostwa Europy 2008 w Niemczech.
Źródło: bialoczerwoni.com.pl/
Gazeta Wyborcza/
wp.plSaganowski: Podjąłem decyzję i odchodzę
„Jeszcze nie wiadomo dokąd odejdę z Saint, ale rozmawiałem już z nowym menadżerem Alanem Padrew o mojej sytuacji w klubie i mimo tego, że trener chciałby abym nie odchodził ja podjąłem już nieodwołalną decyzję o zmianie klubu” – poinformował na swojej stronie internetowej Marek Saganowski.
Reprezentant Polski jest zdeterminowany, aby opuścić III- ligowy zespół i dostał od menadżera zgodę na transfer. „Trener zgodził się na moje odejście, jeśli jakiś klub z Europy przyśle dobrą ofertę. Wspomniał też, że mógłbym trafić do któregoś klubu w Anglii na zasadzie wymiany z innym zawodnikiem. Jak na razie zrezygnowałem z oferty greckiej Larissy dochodząc do wniosku, że nie byłby to najlepszy wybór” – dodał zawodnik.
W tej chwili sprowadzeniem Polaka zainteresowane są angielskimi zespoły Sheffield Wednesday oraz Swansea. Jeżeli w przeciągu kilku najbliższych dni do klubu wpłyną oferty, Saganowski rozpocznie negocjacje z potencjalnymi nowymi pracodawcami.
Źródło: saganowski.com.pl
Saganowski nie wie, gdzie zagra
Na początku lipca miała zapaść decyzja, gdzie w najbliższym sezonie zagra Marek Saganowski. W międzyczasie obecny klub zawodnika, FC Southampton zmienił właściciela, który wprowadza nową strategię rozwoju drużyny. Właścicielem „Świętych” został szwajcarski biznesmen Markus Liebherr.
- Nie mam pojęcia kiedy dowiem się czy zostanę w klubie. Istnieje taka możliwość, bo mam kontrakt obowiązuje jeszcze przez rok. Jeśli szefowie będą chcieli ze mną w składzie walczyć o awans, nie będę miał wyjścia - powiedział Saganowski.
31- letni napastnik poinformował, że ofert z innych klubów nie ma. Pojawiają się zapytania z Hiszpanii, Turcji czy Grecji, ale z powodu reorganizacji, zawodnik nie jest w stanie powiedzieć, ile wynosi odstępne. - Chciałbym, by decyzje zapadły jak najszybciej. Nie wykluczam powrotu do Polski, bo mój syn za dwa lata idzie do szkoły i dobrze, by pomieszkał wcześniej w kraju - kończy polski napastnik.
Źródło: Gazeta Wyborcza
Magia Saganowskiego
23.02.2009
W ostatnich tygodniach to on jest numerem 1. wśród polskich snajperów. Marek Saganowski -zawodnik Southampton zdobył dwie cudowne bramki w wygranym przez jego zespół 3:1 spotkaniu z Preston North End.
Oba gole były nieprzeciętnej urody. Kibice mogli podziwiać piękny strzał w "okienko" bramki rywali oraz rajd z połowy boiska zakończony celnym uderzeniem. "Sagan" miał udział także przy trzecim trafieniu, zaliczając asystę.
Z obecnych reprezentantów Polski z gola cieszył się także Marcin Wasilewski. Defensor Anderlechtu Bruksela wykorzystał rzut karny w wygranym 4:2 meczu z mistrzem Brukseli - Standardem Liege.
Źródło: bialoczerwoni.com.pl
Marek Saganowski: Manchester, dzięki za lekcję!
01.10.2008
We wtorek klub Marka Saganowskiego, Aalborg BK uległ w spotkaniu fazy grupowej Ligi Mistrzów Manchesterowi United aż 0:3. Polak przyznaje na swojej stronie internetowej www.saganowski.com.pl, że jego drużyna otrzymała srogą lekcję futbolu.
- Zagraliśmy zbyt bojaźliwie, widać było sporą różnicę w umiejętnościach między nami a zespołem z Anglii - ocenił Marek Saganowski i dodał: - Tak naprawdę ciężko stworzyć sobie sytuacje, grając samemu w przodzie i będąc całkowicie odciętym od podań pomocników. A jak nie ma się sytuacji, to trudno żeby piłka wpadła do bramki.
Polski napastnik przyznał również, że 0:3 to najniższy wymiar kary, jaki Manchester United "zafundował" duńskiemu zespołowi. - Mogło być znacznie gorzej, druga bramka, która padła po kardynalnym błędzie naszego obrońcy, podcięła nam totalnie skrzydła i od tego momentu zaczął się taniec Anglików. Manchester, dzięki za lekcję! - zakończył Saganowski.
10 grudnia Czerwone Diabły i Aalborg BK spotkają się raz jeszcze, ale tym razem na stadionie Old Trafford.
www.saganowski.com.pl
Nottingham Forest chce Saganowskiego
16.07.2008
Zdobyli dwa Puchary Europy i mistrzostwo Anglii. W składzie mają słynnego Andy'ego Cole'a, a na ich mecze przychodzi 30 tysięcy widzów. W takim klubie może wkrótce zagrać reprezentant Polski Marek Saganowski - czytamy w "Przeglądzie Sportowym".
Drużyna nazywa się Nottingham Forest - w Anglii jest starą, uznaną firmą. Właściciele klubu poważnie myślą o awansie do Premiership, a nasz napastnik miałby im w tym pomóc.
- Mam dwa tygodnie, żeby wszystko sobie przemyśleć. Muszę zobaczyć co zmieniło się w Southampton w przerwie letniej. Jest za to bardzo fajna propozycja z Nottingham Forest. I nie wydaje mi się, żeby ona była wynikiem mojego występu na EURO. Raczej znają mnie z gry w tutejszej lidze - podkreśla Saganowski.
Źródło: Przegląd Sportowy
Saganowski: ważne jak się kończy
05.05.2008
- Na gola czekałem dosyć długo, bo od 22 września ubiegłego roku, ale nie miałem zbyt wielu szans, aby się przełamać - powiedział po meczu z Sheffield United (3:2), w którym zdobył gola i zaliczył asystę. Dzięki zwycięstwu Southampton FC utrzymało się w Championship.
- Cały czas musiałem borykać się z kontuzjami, ciągle coś mi dolegało. Na początku roku, jak już nadrobiłem zaległości, to znowu przyszło mi pauzować. Ale nie ważne, jak się zaczyna, tylko jak kończy. Utrzymaliśmy się w lidze, siódmego maja wracam do Polski i czekam, co będzie dalej. Z pewnością tym golem dałem sygnał selekcjonerowi, że jestem w formie - stwierdził Saganowski.
Na pytanie, czy liczy na to, że znajdzie się w gronie 26 zawodników powołanych na niemieckie zgrupowanie reprezentacji Polski odpowiedział: - Naprawdę ciężko mi coś powiedzieć, nawet się nad tym nie zastanawiałem. Dla mnie sama obecność w szerokiej kadrze była i zaskoczeniem i wyróżnieniem. Może w jakimś sensie spodziewałem się tego, ponieważ jeszcze po spotkaniu z Belgią trener Leo Beenhakker powiedział mi, że dostanę szansę. Na razie nie ze sztabu reprezentacji nie przyszła jeszcze żadna rozpiska dotycząca treningów...
Źródło: Przegląd Sportowy
Saganowski: to była wielka niespodzianka
25.04.2008
Powołanie mnie do szerokiej kadry na Euro 2008 było dla mnie wielką niespodzianką. Teraz trzeba jeszcze powalczyć o wyjazd na Euro - mówi reprezentant Polski i napastnik Southampton, Marek Saganowski.
- Każdy z nas zdaję sobie sprawę z tego, że jest grono zawodników, którzy prawie na pewno pojadą na Euro. Pozostaje jednak jeszcze kilka wolnych miejsc. Poza Żurawskim, Matusiakiem, Zahorskim na pewno jeszcze jakiś napastnik pojedzie. O to chcę walczyć - dodaje Saganowski.
Źródło: Przegląd Sportowy