Ta strona używa cookies. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na ich używanie zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.
ZAMKNIJ POWIADOMIENIE




Kanał RSS


Subskrybuj RSS

[wymagana przeglądarka obsługująca RSS
lub czytnik RSS]

Newsletter


Wpisz swój adres e-mail poniżej aby otrzymywać od nas informacje.







Futbol.pl - Twój serwis o piłce

TakdlaKadry.pl - Naprawiamy wizerunek polskiej piłki

ePilka.pl - polska piłka za granicą

www.radiogol.pl

iGol.pl

Czas Futbolu - Twój portal o piłce nożnej

eSWuPe.pl - Sport w Pigułce

FCB24.com

SwiatPilki.com

Jakub Błaszczykowski

imię i nazwisko: Jakub BŁASZCZYKOWSKI
data urodzenia: 14.12.1985
wzrost: 173 cm
pozycja: Pomocnik
aktualny klub: Borussia Dortmund
debiut: 28.03.2006 (Arabia Saudyjska - Polska 1:2)

Informacje

Jaroszewski: Kuba wróci za pół roku


Jacek Jaroszewski, lekarz reprezentacji Polski i Legii Warszawa, rozmawiał już z Jakubem Błaszczykowskim po feralnym meczu BVB przeciwko Augsburgowi, w którym kapitan biało-czerwonym doznał poważnej kontuzji. Jaroszewski prognozuje, że Kuba powinien wrócić do gry za sześć miesięcy.

– Zazwyczaj przy takich urazach można brać pod uwagę wiele przyczyn. Był początek meczu, więc choćby za słabe rozgrzanie się. Znam jednak dobrze Kubę, na kadrze zawsze robimy badania i wiem, że jest bardzo zadbanym zawodnikiem. Ma świetną opiekę w Dortmundzie. Dlatego jestem przekonany, że w jego przypadku był to duży procent pecha. Do zerwania więzadła krzyżowego przedniego zazwyczaj dochodzi bez kontaktu z przeciwnikiem – wyjaśnił Jaroszewski.

– Kuba potwierdził, że ma zerwane więzadło krzyżowe przednie. Nie obędzie się bez operacji. To więzadło, które nie zrasta się, ani nie da się go zszyć. Po prostu usuwa się je i w to miejsce wszczepia nowe. Uważam, że po sześciu miesiącach rehabilitacji Błaszczykowski będzie gotowy do gry – diagnozuje.

Źródło: PZN


Błaszczykowski nie zagra do końca sezonu


Jakub Błaszczykowski już w trzeciej minucie pierwszego spotkania rundy rewanżowej Bundesligi pomiędzy Borussią Dortmund a FC Augsburg zerwał więzadła krzyżowe w prawym kolanie. Kapitan reprezentacji Polski w sezonie 2013/2014 prawdopodobnie już nie pojawi się na boisku.

Błaszczykowski doznał urazu na samym początku spotkania, próbując odebrać piłkę Raulowi Bobadilli. Gdy tylko do zwijającego się z bólu Polaka podbiegli koledzy z zespołu, od razu zasygnalizowali, że konieczna będzie zmiana.

Dzień po spotkaniu potwierdziły się pesymistyczne diagnozy - Błaszczykowski ma całkowicie zerwanie więzadła krzyżowe w prawym kolanie. W tym sezonie najprawdopodobniej już nie wystąpi, ale powinien zdążyć na pierwsze zgrupowanie przed kolejnym sezonem i pierwsze mecze eliminacyjne do EURO 2016 we Francji.

Źródło: wp.pl/bialoczerwoni.com.pl


Błaszczykowski daje zwycięstwo w derbach


W derbowym starciu dwóch niemieckich klubów z Ligi Mistrzów Borussia Dortmund była zdecydowanie lepsza od Schalke 04, a zwycięstwo 3:1 zapewniło jej niezwykle mocne prawe skrzydło. Gola na wagę zwycięstwa zdobył Jakub Błaszczykowski.

Kapitan reprezentacji Polski pojawił się na boisku dopiero w 71. minucie. Błaszczykowski strzelił gola już trzy minuty po tym, jak pojawił się na boisku. "Kuba" dobrze pobiegł za atakiem prowadzonym przez Henrika Mchitariana, a całą uwagę obrońców rywali skupił na sobie Robert Lewandowski. Ormianin podał na wolne pole do Błaszczykowskiego, a ten wbiegając w pole karne, nie dał najmniejszych szans bramkarzowi.

Robert Lewandowski grał od pierwszej do ostatniej minuty spotkania. Popisał się kilkoma niekonwencjonalnymi zagraniami, ale tym razem nie zdołał pokonać bramkarza rywali.

Źródło: sport.pl


Kuba zostaje w Dortmundzie


Jakub Błaszczykowski przedłużył obowiązujący z Borussią Dortmund kontrakt do 2018 roku. Kapitan reprezentacji Polski od dawna powtarzał, że nie chce odchodzić z zespołu i po bardzo dobrym sezonie w wykonaniu klubu i reprezentanta Polski, dopiął swego.

Kuba gra w Borussii od lipca 2007 roku. Ostatni sezon był jednym z najlepszych w jego karierze, dzięki czemu zainteresowani Błaszczykowskim znacznie wzrosło. Borussia Dortmund walczy jeszcze o pozostanie kolejnego Polaka, Roberta Lewandowskiego, który jest jedną z największych gwiazd BVB.

Źródło: igol.pl


"Kuba" przedłuży kontrakt z BVB


Wysoka forma Jakuba Błaszczykowskiego w obecnym sezonie zaowocowała zainteresowaniem ze strony takich klubów, jak Juventus Turyn i Manchester City. Reprezentant Polski postanowił jednak przedłużyć wygasający w czerwcu 2013 roku kontrakt. Nowy będzie obowiązywał do 2018 roku.

Polski skrzydłowy rozgrywa swój najlepszy sezon w karierze. W lidze na koncie ma już 11 goli i 12 asyst, co daje mu czwarte miejsce w punktacji kanadyjskiej wśród wszystkich piłkarzy Bundesligi. Polski skrzydłowy w głosowaniu kibiców na oficjalnej stronie internetowej Bundesligi znalazł się w jedenastce sezonu niemieckiej ekstraklasy.

Źródło: wp.pl/Orange Sport


Polacy w jedenastce sezonu Bundesligi wg. kibiców


Kibice niemieckiej piłki nożnej, za pośrednictwem oficjalnej strony rozgrywek, wybrali jedenastkę sezonu Bundesligi. Wśród najlepszych piłkarzy mijających znaleźli się dwaj reprezentanci Polski - Robert Lewandowski i Jakub Błaszczykowski.

Jakub Błaszczykowski w tym zestawieniu znalazł się na prawej stronie pomocy. Kapitan reprezentacji Polski ma za sobą najlepszy sezon w karierze. Z jedenastoma golami jest trzecim najlepszym strzelcem w Borussii Dortmund i wyrósł na jednego z najlepszych prawych skrzydłowych w Bundeslidze, pozostawiając w tyle gwiazdę światowego formatu Arjena Robbena.

Jedenastkę zamyka Robert Lewandowski. Wybór kibiców nie dziwi, bowiem były napastnik Lecha Poznań jest w czołówce najlepszych piłkarzy w Europie, będąc równocześnie jednym z najbardziej rozchwytywanych zawodników na rynku transferowym. Z 23 trafienia wspólnie z Stefanem Kiessligiem lideruje w klasyfikacji najlepszych strzelców Bundesligi.



Jedenastka sezonu Bundesligi wg. kibiców:
Bramka: Manuel Neuer (Bayern Monachium)
Obrona: Atsuto Uchida (Schalke 04 Gelsenkirchen), Mats Hummels (Borussia Dortmund), Dante (Bayern Monachium), David Alaba (Bayern Monachium)
Pomoc: Ilkay Guendogan (Borussia Dortmund), Bastian Schweinsteiger (Bayern Monachium), Jakub Błaszczykowski (Borussia Dortmund), Joan Arango (Borussia Moenchengladbach), Mario Goetze (Borussia Dortmund)
Atak: Robert Lewandowski (Borussia Dortmund).

Źródło: Eurosport Onet


Błaszczykowski coraz bliżej podium


Kapitan reprezentacji Polski rozgrywka znakomity sezon w Borussii Dortmund. W sobotnim meczu ligowym przeciwko Bayernowi Monachium zaliczył asystę przy bramce Kevina Grosskreutza. Tym samym pomocnik ma już na koncie 12 ostatnich podań do kolegów.

Oprócz dużej ilości asyst, "Kuba" dodatkowo strzelił 11 goli. Ostatni występ dał mu awans na czwarte miejsce w tzw. klasyfikacji kanadyjskiej, w której jednakowi liczą się zarówno gole jak i asysty.

Na pierwszym miejscu jest napastnik Stefan Kiessling mający na koncie 33 punkty. Tuż za nim plasuje się Robert Lewandowski z 30 "oczkami". Na trzeciej pozycji jest Thomas Mueller, który zdobył 24 punkty.

Źródło: onet.pl/bialoczerwoni.com.pl


Gol "Kuby" i awans w klasyfikacji


Gol w meczu z Fortuną Duesseldorf pozwolił Jakubowi Błaszczykowskiemu awansować na czwarte miejsce w klasyfikacji kanadyjskiej, w której sumuje się zarówno zdobyte gole jak i asysty. Drugi w zestawieniu jest Robert Lewandowski, a pierwszy Stefan Kiesling z Bayeru Leverkusen.

W 24 meczach w jakich Błaszczykowski zagrał w tym sezonie Bundesligi zdobył 11 goli i zaliczył 11 asyst. 22 punkty dają mu czwartą pozycję ex aequo z zespołowym kolegą Mario Goetze.

Drugie miejsce z dorobkiem 30 pkt. (23 gole, 7 asyst) zajmuje Robert Lewandowski. Kat Realu Madryt jest liderem klasyfikacji strzelców, ale w spotkaniu z Fortuną Duesseldorf nie poprawił swojego dorobku.

Źródło: wp.pl/Orange Sport


Błaszczykowski w jedenastce kolejki


Jakub Błaszczykowski po bardzo dobrym występie w ligowym meczu z Greuther Freuth znalazł się w jedenastce kolejki według magazynu "Kicker". Kapitan reprezentacji Polski zdobył jedną bramkę i zaliczył trzy asysty.

Występ Błaszczykowskiego docenili niemieccy dziennikarze. Magazyn "Kicker" przyznał mu notę "1" (w skali 1-6, gdzie 1 to klasa światowa, 6 - występ poniżej krytyki). Pierwszy raz w tym sezonie dostał notę "1", a w drużynie kolejki znalazł się już czwarty raz w tych rozgrywkach.

Robert Lewandowski za swój występ otrzymał notę "2". W spotkaniu zagrał też trzeci z naszych reprezentantów - Łukasz Piszczek. Jego występ oceniono na "3". Eugen Polanski z Hoffenheim również otrzymał notę "3". Artur Sobiech z Hannoveru 96 grał kwadrans w wyjazdowym meczu z SC Freiburg i nie został oceniony.

Źródło: sport.pl


Trójka z Dortmundu przeszła do historii


Jakub Błaszczykowski, Robert Lewandowski i Łukasz Piszczek zostali kolejnymi polskimi piłkarzami, którzy wystąpią w półfinale Ligi Mistrzów. W historii rozgrywek toczonych w obecnej formule od 1992 roku mamy już zatem ośmiu Polaków, którzy dotarli do tego poziomu rozgrywek.

Dotychczas w półfinałach wystąpiły cztery zespoły, które miały w składzie w sumie pięciu Polaków. W sezonie 1995/96 byli to Józef Wandzik i Krzysztof Warzycha z Panathinaikosu Ateny oraz Roman Kosecki z FC Nantes.

W sezonie 2004/05 ich sukces powtórzył Jerzy Dudek z Liverpoolu, który następnie jako jedyny sięgnął po główne trofeum. Cztery lata później uczestnikiem półfinałów był inny polski bramkarz - Łukasz Fabiański z Arsenalu Londyn, ale obydwa mecze spędził na ławce rezerwowych.

Źródło: interia.pl


"Kuba" członkiem Klubu Wybitnego Reprezentanta


Przed meczem z Ukrainą Jakub Błaszczykowski został uhonorowany przez prezesa PZPN Zbigniewa Bońka specjalną paterą. Nagrodę otrzymał ze względu na to, że rozegrał 60. meczów w piłkarskiej reprezentacji Polski. Tym samym trafił do elitarnego Klubu Wybitnego Reprezentanta.

- Nie przywiązuję wagi do liczb. Liczy się dla mnie mecz - powiedział Błaszczykowski po przegranym 1:3 spotkaniu.

27-letni zawodnik Borussii Dortmund w kadrze narodowej zadebiutował 28 marca w towarzyskim meczu z Arabią Saudyjską (2:1). Wystąpił m.in. w ubiegłorocznych mistrzostwach Europy. Od ponad dwóch lat jest kapitanem reprezentacji. Do tej pory zdobył w kadrze 12 goli.

Błaszczykowski został 26 piłkarzem, który osiągnął granicę 60 meczów w zespole narodowym. Jedynym członkiem Klubu Wybitnego Reprezentanta, który znalazł się w nim mimo mniejszej liczby występów, jest Gerard Cieślik.

Źródło: bialoczerwoni.com.pl/wp.pl


Lewy wraz z Kubą w jedenastce kolejki


Po sobotnim zwycięstwie Borussii Dortmund nad Hannoverowi 96 3:1 wrozgrywkach Bundesligi, Robert Lewandowski i Jakub Błaszczykowski znaleźli się w jedenastce kolejki opiniotwórczego magazynu "Kicker". "Lewy" otrzymał notę "1,5" (skala 10-1, gdzie im niższa nota, tym lepsza ocena), a "Kuba" został oceniony na "2".

Lewandowski wystąpił w meczu Bundesligi po dwóch tygodniach przerwy spowodowanych karą za otrzymanie czerwonej kartki. Polski napastnik już po 20 minutach gry przeciwko Hannoverowi 96 miał na koncie dwie bramki. Szanse na zdobycie dziesiątego gola w rozgrywkach miał również Jakub Błaszczykowski. Ostatecznie mecz zakończył z asystą przy trzecim golu dla BVB.

Dla Lewandowskiego to piąty, a dla Błaszczykowskiego trzeci wybór do jedenastki kolejki w tym sezonie.

Źródło: bialoczerwoni.com.pl


Kuba z największą ilością strzelonych goli


Jakub Błaszczykowski w piątkowym meczu z Nuernberg strzelił dwa gole. Była to zarazem siódma i ósma bramka w obecnym sezonie Bundesligi. Tym samym reprezentant Polski pobił swój własny rekord.

Kapitan biało-czerwonych do tej pory nie zgromadził w najwyższej klasie rozgrywkowej więcej niż 6 goli. Do zakończenia sezonu Bundesligi pozostało jeszcze 15 kolejek, więc Polak powinien te statystyki i swój rekord jeszcze poprawić.

Źródło: wp.pl/bialoczerwoni.com.pl


Dwóch Polaków nominowanych do "Drużyny Roku"


Dwaj reprezentanci Polski - Jakub Błaszczykowski i Robert Lewandowski zostali nominowani do "Drużyny Roku" UEFA. Wśród nominowanych znalazły się obok nich największe gwiazdy światowego futbolu, jak Cristiano Ronaldo, Leo Messi czy Zlatan Ibrahimović.

- Błaszczykowski miał ogromny wkład w zdobycie przez Borussię Dortmund kolejnego mistrzostwa Niemiec. Był kapitanem reprezentacji Polski na EURO 2012, gdzie zdobył piękną bramkę w meczu z Rosją. Jesienią nie stracił dobrej formy - tak UEFA uzasadnia nominowanie Błaszczykowskiego do znalezienia się w "Drużynie Roku".

- Lewandowski strzelił w tym roku 29 bramek i był najlepszym strzelcem Borussii Dortmund w całym ostatnim sezonie. Rozegrał kapitalne zawody w finale Pucharu Niemiec, zdobył gola na EURO 2012, świetnie radzi sobie w Lidze Mistrzów - uzasadniono znalezienie się na liście Lewandowskiego.

Najlepszą drużynę 2012 roku wybiorą internauci, którzy mogą głosować na swoich faworytów pod tym linkiem:

40 zawodników nominowanych przez UEFA do "Drużyny Roku":
Bramkarze: Iker Casillas, Petr Cech, Manuel Neuer, Gianluigi Buffon
Obrońcy: Andrea Barazagli, Ashley Cole, Mats Hummels, Branislav Ivanović, Jordi Alba, Vincent Kompany, Javier Mascherano, Gerard Pique, Sergio Ramos, Thiago Silva, Pepe, Philipp Lahm
Pomocnicy: Xabi Alonso, Jakub Błaszczykowski, Andres Iniesta, Juan Mata, Mesut Oezil, Andrea Pirlo, Marco Reus, Eden Hazard, David Silva, Claudio Marchisio, Yaya Toure, Xavi Hernandez
Napastnicy: Lionel Messi, Cristiano Ronaldo, Sergio Aguero, Burak Yilmaz, Edinson Cavani, Didier Drogba, Radamel Falcao, Mario Gomez, Klaas-Jan Huntelaar, Zlatan Ibrahimović, Robert Lewandowski, Robin van Persie.

Źródło: wp.pl/Orange Sport


"Kuba" już strzela po kontuzji


Jakub Błaszczykowski zdobył swojego pierwszego gola po kontuzji. Pomimo znakomitego występu kapitana reprezentacji Polski, Borussia Dortmund zaledwie zremisowała z Fortuną Duesseldorf 1:1 w meczu 14. kolejki niemieckiej Bundesligi.

Gol "Kuby" padł dwie minuty przed końcem pierwszej połowy. Błaszczykowski zgrał piłkę klatką piersiową do Grosskreutz, a ten na jeden kontakt podał do reprezentanta Polski, który kapitalnym strzałem z woleja nie dał szans bramkarzowi.

To czwarty gol Błaszczykowskiego w tym sezonie ligi niemieckiej.

Źródło: wp.pl


Błaszczykowski nie zagra z RPA i Anglią


Jakub Błaszczykowski nie dokończył niedzielnego meczu przeciwko Hannoverowi 96. Polak zszedł z boiska w 38. minucie po tym, jak doznał urazu stawu skokowego. Kapitan biało-czerwonych został kontuzjowany, po tym jak chcąc dośrodkować piłkę do wchodzącego w pole karne Reusa, źle stanął na nodze.

Klubowi lekarze zdiagnozowali uszkodzenie stawu skokowego. W związku z tym, Polak będzie pauzował minimum 4 tygodnie i nie przyjedzie na rozpoczynające się dzisiaj zgrupowanie kadry. Tego dnia przejdzie w Dortmundzie badania i od nich zależy czy później dołączy do kolegów.

- Kuba rozmawiał już z lekarzem kadry Jackiem Jaroszewskim. Musimy teraz czekać. Po poniedziałkowych badaniach dowiemy się czegoś więcej, ale nie wygląda to zbyt optymistycznie - skomentował dyrektor reprezentacji Polski ds. kontaktu z mediami Tomasz Rząsa.

Źródło: bialoczerwoni.com.pl/wp.pl


Błaszczykowski w jedenastce kolejki


Jakub Błaszczykowski został oceniony najwyżej spośród wszystkich Polaków występujących w weekend na boiskach Bundesligi. Kapitan reprezentacji Polski strzelił gola i zaliczył dwie asysty w wygranym 5:0 meczu z Borussią Moenchengladbach. Dzięki temu znalazł się w jedenastce kolejki tego prestiżowego magazynu.

Oprócz Piszczka i Błaszczykowskiego, na boiskach niemieckich pojawił się jeszcze Eugen Polanski. Pomocnik reprezentacji Polski wystąpił w wygranym przez FSV Mainz meczu z VfL Wolfsburg.

Z powodu kontuzji nie zagrali Artur Sobiech (Hannover 96) i Sebastian Tyrala (Greuther Fuerth). W meczowej kadrze Werderu Brema nie zmieścił się natomiast Martin Kobylanski. Pierwszy raz w tym sezonie noty nie dostał Robert Lewandowski, który cały mecz spędził na ławce rezerwowych.

Źródło: onet.pl/bialoczerwoni.com.pl


Kuba jeszcze dłużej w Dortmundzie


Borussia Dortmund o trzy lata przedłużyła kontrakt z Jakubem Błaszczykowskim, który teraz wiąże go z klubem do 2016 roku. Sam piłkarz pomimo przedłużenia umowy skupia się jedynie na najbliższym sezonie, w którym zależy mu na dobrym występie w Lidze Mistrzów.

- Jestem zachwycony, że zostaję w Dortmundzie i cieszę się z nowej umowy - powiedział Błaszczykowski. - W tym roku chcemy więcej osiągnąć w Lidze Mistrzów. Mamy jakość, aby tego dokonać - powiedział kapitan reprezentacji. Jego zespół rozpocznie rywalizację w tych rozgrywkach w fazie grupowej.

Błaszczykowski, pozyskany latem 2007 roku z Wisły Kraków, strzelił 14 goli w 141 meczach ligowych Borussii, zdobywając z nią tytuły mistrzowskie w 2011 i 2012 roku, a także Puchar Niemiec w poprzednim sezonie.

Źródło: UEFA/bialoczerwoni.com.pl


Kuba nominowany do nagrody dla najlepszego piłkarza Europy!


UEFA podała nazwiska 32 zawodników nominowanych do nagrody najlepszego piłkarza w Europie. W tym gronie znalazł się kapitan reprezentacji Polski, Jakub Błaszczykowski!

Finałową trójkę europejska federacja ogłosi w przyszłym miesiącu, natomiast zwycięzcę poznamy 30 sierpnia w Monako. Będzie to część ceremonii losowania grup Ligi Mistrzów.

W szerokim gronie nominowanych piłkarzy znalazło się m.in. aż siedmiu graczy Realu Madryt, sześciu Manchesteru City oraz po czterech z Barcelony i londyńskiej Chelsea. W ubiegłym roku nagrodę odebrał napastnik FC Barcelona, Lionel Messi, który wygrał finałową rywalizację z Cristiano Ronaldo i Xavi Hernandezem.

Lista 32 nominowanych piłkarzy:
Sergio Aguero (ARG) – Manchester City
Xabi Alonso (ESP) – Real Madryt
Mario Balotelli (ITA) – Manchester City
Jakub Błaszczykowski (POL) – Borussia Dortmund
Gianluigi Buffon (ITA) – Juventus Turyn
Iker Casillas (ESP) – Real Madryt
Petr Cech (CZE) – Chelsea Londyn
Fábio Coentrao (POR) – Real Madryt
Leslie Davies (WAL) – Bangor City
Didier Drogba (CIV) – Chelsea Londyn/ Shanghai Shenhua
Cesc Fabregas (ESP) – FC Barcelona
Falcao (COL) – Atletico Madryt
Joe Hart (ENG) – Manchester City
Zlatan Ibrahimović (SWE) – AC Milan
Andres Iniesta (ESP) – FC Barcelona
Shinji Kagawa (JPN) – Borussia Dortmund/ Manchester United
Vincent Kompany (BEL) – Manchester City
Frank Lampard (ENG) – Chelsea Londyn
Lionel Messi (ARG) – FC Barcelona
Luka Modrić (CRO) – Tottenham Hotspur
Mesut Oezil (GER) – Real Madryt
Pepe (POR) – Real Madryt
Andrea Pirlo (ITA) – Juventus Turyn
Sergio Ramos (ESP) – Real Madryt
Raul Gonzalez (ESP) – Schalke 04/ Al-Sadd Sports Club)
Cristiano Ronaldo (POR) – Real Madryt
Wayne Rooney (ENG) – Manchester United
David Silva (ESP) – Manchester City
Fernando Torres (ESP) – Chelsea Londyn
Yaya Toure (CIV) – Manchester City
Robin van Persie (NED) – Arsenal Londyn
Xavi Hernandez (ESP) – FC Barcelona

Źródło: UEFA/wp.pl


Błaszczykowski: Nie osiągnęliśmy założonego celu


Jakub Błaszczykowski z trudem powstrzymywał łzy przed kamerami telewizji. Reprezentacja Polski przegrała 0:1 z Czechami i odpadła z EURO 2012. Kapitan reprezentacji podkreślił, że cały zespół wie, że nie osiągnął celu, który założono przed rozpoczęciem turnieju.

- Chciałbym podziękować wszystkim naszym kibicom za to, co dzięki nim przeżyliśmy w ostatnich dniach. Ich wsparcie było ogromne, bardzo dziękujemy za to, że w nas wierzyli - powiedział wyraźnie załamany Błaszczykowski. - Suma sumarum były naprawdę piękne momenty, ale na koniec nie osiągnęliśmy założonego celu i ocena naszego występu na turnieju musi być negatywna - przyznał.

- Walczyliśmy tu jednak jak równy z równym z każdym rywalem. Przeżyliśmy piękny turniej, piękne chwile wraz z naszymi kibicami. Szkoda tylko, że już odpadliśmy, że to trwało tak krótko - ocenił Błaszczykowski. - To takie momenty, w których trzeba żyć dalej i przemyśleć to wszystko. Na pewno doświadczenie jakie tu zdobyliśmy, jest niezbędne na przyszłość - zakończył.

Źródło: TVP/wp.pl


Kapitan wybrany piłkarzem meczu


Kapitan reprezentacji Polski Jakub Błaszczykowski pięknym trafieniem w spotkaniu z Rosją zapewnił Polsce remis. Gol i postawa Błaszczykowskiego zostały docenione przez UEFA, która wybrała go zawodnikiem meczu.

- Zawsze miło strzelić wyrównującego gola. Jednak na pochwałę zasługuje cała drużyna, bo każdy dużo wniósł w to spotkanie. Ściśle podążaliśmy za naszym planem taktycznym i to się opłaciło. Remis oznacza, że los Polski w grupie A zależy wyłącznie od niej - powiedział pomocnik reprezentacji po spotkaniu.

Źródło: bialoczerwoni.com.pl/TVP


Błaszczykowski: Wciąż jesteśmy w grze


Jakub Błaszczykowski strzelił gola dla reprezentacji Polski w zremisowanym 1:1 meczu fazy grupowej Euro 2012 z Rosją. Kapitan biało-czerwonych nie krył radości i zapowiedział, że piłkarze Franciszka Smudy powalczą o zwycięstwo w meczu z Czechami.

- Wydaje mi się, że wszyscy zasłużyliśmy na słowa pochwały. Każdy z nas włożył w ten mecz dużo zdrowia i wszyscy wykonaliśmy przedmeczowe założenia taktyczne. Mamy na koncie dwa punkty i zwycięstwo z Czechami da nam awans do ćwierćfinału. Cały czas jesteśmy w grze i ostatni mecz zapowiada się bardzo ciekawie - powiedział zaraz po meczu Jakub Błaszczykowski.

- Będziemy starali się wygrać. Jak widać po dzisiejszym meczu, stać nas na wygraną w ostatnim meczu. Duża w tym zasługa znakomitej atmosfery i dopingu kibiców. Czerpiemy siłę również z dopingu i przynosi to efekty - dodał kapitan biało-czerwonych.

Źródło: TVP/bialoczerwoni.com.pl


Kadra dziękuje za doping


Jakub Błaszczykowski po meczu z Grecją, w imieniu całego zespołu podziękował wszystkim kibicom zgromadzonym na Stadionie Narodowym w Warszawie za wspaniały doping. Kuba stwierdził również, że cały zespół czuje niedosyt po remisie 1:1 z Grecją. Mamy nadzieję, że wyzwoli to wolę walki we wtorkowym spotkaniu przeciwko Rosji.

- Pragnę podziękować kibicom za doping – powiedział w imieniu całej reprezentacji kapitan Jakub Błaszczykowski. - Nie jesteśmy do końca zadowoleni z wyniku – podkreślił ponadto. - Po pierwszej połowie powinniśmy prowadzić więcej niż 1:0. Po przerwie Grecy wykorzystali dwa nasze błędy w ustawieniu, ale cóż, taka jest piłka. Dzięki Przemkowi jesteśmy cały czas w grze. Nie możemy zwieszać głów, będziemy w następnym meczu walczyć o zwycięstwo. Musimy uniknąć błędów, które popełniliśmy grając przeciwko Grekom, a wykorzystać te, które popełnią Rosjanie - powiedział po meczu kapitan biało-czerwonych.

Źródło: PZPN


Rozegrać mecz życia


Piłkarze reprezentacji Polski już oczekują na mecz z Grecją. Kapitan biało-czerwonych, Jakub Błaszczykowski uważa, że spotkanie otwierające turniej jest najważniejszym występem w jego dotychczasowej karierze sportowej.

- Wchodząc dziś na stadion poczułem „gęsią skórkę”, bo robi ogromne wrażenie. W spotkaniu z Grecją może zabraknąć umiejętności, ale determinacji, woli walki i wiary w zwycięstwo na pewno nie. Każdy zawodnik marzył, by zagrać na takim turnieju, przed taką publicznością i na takim stadionie. Teraz musimy pomóc marzeniom, by trwały jak najdłużej - powiedział Kuba na czwartkowej konferencji prasowej. – Najważniejsze, żeby nie przegrać pierwszego meczu, bo powtórzą się problemy z przeszłości - powiedział.

Równie ważną kwestią jest umiejętność radzenia sobie z ogromną presją, jaka ciąży na polskiej reprezentacji przed inauguracją mistrzostw. - Każdy z nas ma swój sposób, by się skoncentrować, bo czuje przecież co dzieje się dookoła – zauważył Błaszczykowski. - Ale większość zawodników gra w klubach, w których też poddawani są ogromnej presji. W każdym z nich też trzeba wygrywać. To pewna analogia. Świadomość, że cały kraj na nas patrzy, będzie tylko dodatkową motywacją - zakończył kapitan.

Źródło: UEFA.com


Trzech Polaków w jedenastce Bundesligi!


Prestiżowy niemiecki magazyn Kicker wybrał jedenastkę sezonu Bundesligi. Znalazło się w niej miejsce dla trzech Polaków z Borusii Dortmund: Łukasza Piszczka, Jakuba Błaszczykowskiego i Roberta Lewandowskiego.

To nie pierwsze wyróżnienia dla polskich piłkarzy w tym sezonie. Wcześniej Bild do jedenastki sezonu wybrał Łukasza Piszczka i Roberta Lewandowskiego, który został nawet wybrany najlepszym piłkarzem sezonu.

Jedenastka sezonu wg Kickera:
Bernd Leno (Bayer Leverkusen) - Łukasz Piszczek (Borussia Dortmund), Mats Hummels (Borussia Dortmund), Roel Brouwers (Borussia Moenchengladbach), Filip Daems (Borussia Moenchengladbach) - Sebastian Kehl (Borussia Dortmund), Bastian Schweinsteiger (Bayern Monachium) - Jakub Błaszczykowski (Borussia Dortmund) Marco Reus (Borussia Moenchengladbach), Franck Ribery (Bayern Monachium) - Robert Lewandowski (Borussia Dortmund).

Źródło: sport.pl


Kuba w życiowej formie


Jakub Błaszczykowski został uznany najlepszym zawodnikiem meczu ligowego Borussia Dortmund - FSV Mainz przez czytelników "Ruhr Nachrichten". W niemieckich mediach obok zdobywcy gola Błaszczykowskiego chwalony jest również Łukasz Piszczek, który zaliczył asystę. Tym razem gorsze oceny zebrał Robert Lewandowski.

"Ruhr Nachrichten" podkreśla, że polscy piłkarze znów poprowadzili Borussię do zwycięstwa, przybliżając ją w ten sposób do kolejnego mistrzostwa Niemiec. Błaszczykowski trafił na 1:0, a Piszczek zaliczył asystę przy golu Shinjiego Kagawy na 2:1. Obu bohaterom redakcja wystawia noty 2,5 (w skali 1-6, gdzie 1 oznacza występ doskonały, a 6 - poniżej krytyki).

Wyżej grę polskiego tria ocenili czytelnicy internetowej strony dziennika. Według kibiców Błaszczykowski był najlepszym zawodnikiem meczu. Jego średnia nota to 1,7 (Gundogan - 2,2, zaraz za Kubą plasuje się Kagawa - 1,8). Według fanów BVB Piszczek zasłużył na notę 2, a Lewandowski - 2,7.

Źródło: sport.pl


Trzeci raz z rzędu w jedenastce kolejki


Po raz trzeci z rzędu Jakub Błaszczykowski znalazł się jedenastce kolejki Bundesligi wg. prestiżowego magazynu Kicker. Reprezentant Polski tym razem został wyróżniony za występ w wyjazdowym spotkaniu przeciwko FC Nuernberg, które zakończyło się wygraną 2:0 Borussii Dortmund.

Błaszczykowski od początku rundy wiosennej ma miejsce w podstawowym składzie i prezentuje wysoką formę. W każdym z trzech dotychczasowych meczów rundy rewanżowej, kapitan reprezentacji Polski należał do najlepszych zawodników swojego zespołu i był wyróżniany przez magazyn Kicker.

Najlepszym zawodnikiem 20. kolejki uznano napastnika Werderu Brema Claudio Pizarro, który zdobył dla swojego zespołu dwie bramki w zremisowanym 2:2 meczu z SC Freiburg.

Źródło: www.kadra.pl


Kuba w jedenastce kolejki


Pod nieobecność Mario Goetze kapitan reprezentacji Polski regularnie dostaje szanse na grę w wyjściowym składzie Borussii Dortmund. Kapitan naszej reprezentacji w pełni ją wykorzystuje - zdobywa gole i asystuje kolegom.

Polak drugi raz z rzędu trafił do "11" kolejki według opiniotwórczego niemieckiego "Kickera". Jego zespół wygrał 3:1 z 1899 Hoffenheim, a Błaszczykowski przebywał na boisku do 77. minuty.

Polak zaliczył asystę podczas meczu z Hoffenheim. Został oceniony na "2" w skali od 1 do 6 (gdzie 1 oznacza "klasa światowa"). Robert Lewandowski oraz Łukasz Piszczek zostali ocenieni na "3".

W "11" kolejki znaleźli się także dwaj inni piłkarze Borussii - Shinji Kagawa otrzymał notę "1", a Kevin Grosskreutz "1,5".

Źródło: ePilka.pl/bialoczerwoni.com.pl


Dwaj Polacy najlepsi w Bundeslidze


Opiniotwórczy niemiecki magazyn "Kicker" wystawił noty zawodnikom za mecze 18. kolejki Bundesligi. Jakub Błaszczykowski i Robert Lewandowski znaleźli się w gronie czterech piłkarzy, których dziennik ocenił na 1, czyli klasę światową. Tym samym Polacy trafili do jedenastki najlepszych graczy weekendu.

Borussia w inauguracyjnym meczu rundy wiosennej pokonała na wyjeździe HSV Hamburg 5:1. Reprezentanci Polski na swoim koncie zapisali po dwa trafienia i jednej asyście. Oprócz nich, w barwach mistrzów Niemiec, cały mecz rozegrał Łukasz Piszczek, który od "Kickera" otrzymał notę 3.

W rankingu "Kickera" średnia nota Lewandowskiego za cały sezon wynosi 2,75, co plasuje go na trzynastej pozycji wśród wszystkich zawodników Bundesligi. Najlepiej oceniany jest Marco Reus z Borussii Mönchengladbach (2,22)

Gazeta oceniła też polskich zawodników innych drużyn. Debiutujący w Bundeslidze Jakub Świerczok(Kaiserslautern) dostał 3. Eugen Polanski, który zdobył gola dla Mainz zasłużył na notę 4, a Sławomir Peszko z Koeln - 5.

Źródło: sport.pl/Kicker


Kuba najlepszy w meczu Ligi Mistrzów


Jakub Błaszczykowski został wybrany najlepszym piłkarzem wtorkowego meczu Ligi Mistrzów pomiędzy Borussią Dortmund a Olympique Marsylia. Jego dobra gra nie pomogła jednak mistrzom Niemiec, którzy przegrali 2:3 i odpadli z europejskich pucharów nie kwalifikując się nawet do Ligi Europejskiej. Słabiej od Kuby zostali ocenieni dwaj pozostali reprezentanci Polski grający w barwach BVB: Łukasz Piszczek i Robert Lewandowski.

Wszyscy trzej nasi zawodnicy rozpoczęli mecz w pierwszym składzie. Najlepszym z nich był bez wątpienia Błaszczykowski, który od pierwszego gwizdka sędziego nieustannymi szarżami stwarzał zagrożenie pod bramkę Stevea Mandandy. W 23 minucie to właśnie on wyprowadził gospodarzy na prowadzenie strzelając gola po zamieszaniu w polu karnym rywali.

Jego grę docenił serwis "Goal.com", według którego to właśnie Błaszczykowski był najlepszym zawodnikiem meczu. Kapitan reprezentacji Polski otrzymał notę "7". - Był bardzo aktywny po prawej stronie boiska, często także schodził do środka. Strzelił gola, pracował też na asystę, jednak jego podań nie wykorzystał Barrios - napisał w uzasadnieniu piłkarski portal.

Źródło: goal.com/wp.pl


Błaszczykowski znakomity w roli kapitana


Biało-czerwoni zremisowali z Koreą 2:2 w pierwszym październikowym spotkaniu reprezentacji Polski. Komentatorzy jednogłośnie bohaterem naszego zespołu ogłosili Jakuba Błaszczykowskiego, który zdobył gola dającego nam remis.

Kuba w ostatnich czterech meczach kadry strzelił trzy gole i pokazał, że opaska kapitańska, którą nosi od roku pomaga mu w dobrych występach. - Kuba Błaszczykowski udowodnił w spotkaniu z Koreą, że brak miejsca w pierwszym składzie Borussii Dortmund w żaden sposób nie odbija się na jego postawie w reprezentacji. Że może być filarem drużyny na Euro 2012 nawet przegrywając rywalizację o miejsce w składzie mistrza Niemiec z Mario Goetze - ocenił Robert Błoński, dziennikarz Gazety Wyborczej.

- Kuba kreuje i zdobywa decydujące gole, gra z największym zaangażowaniem ze wszystkich kolegów. Wreszcie dorósł do roli kapitana biało-czerwonych - pochwalił zawodnika Błoński.

Źródło: Sport.pl


Piłkarze pod wrażeniem gdańskiego stadionu


Biało-czerwoni po raz ostatni przed meczem Polska-Niemcy wyszli dzisiaj na trening organizowany na stadionie PGE Arena w Gdańsku. Okazuje się, że piłkarze byli pod wrażeniem obiektu zbudowanego z myślą o zbliżającym się EURO 2012.

- Grałem już na kilku pięknych stadionach, ale po chwilach spędzonych tutaj czuję się wyśmienicie. Jako Polak mam powód do dumy. Możemy Niemcom pokazać, że potrafimy, serce rośnie - powiedział przed meczem z Niemcami kapitan reprezentacji Polski Jakub Błaszczykowski.

- Mam nadzieję, że to samo będzie można powiedzieć o naszej grze. Spodziewamy się pełnego stadionu i świetnej atmosfery. Niemcy mają wiele indywidualności, ale my też powoli zaczynamy mieć drużynę jaką byśmy sobie życzyli - dodał Błaszczykowski.

Źródło: gazeta.pl


Potrzebujemy wygranej!


Polska kadra jest w kulminacyjnym momencie przygotowań do EURO 2012. W naszym kraju jest duża presja, żeby reprezentacja wygrywała najbliższe mecze. - Potrzebujemy zwycięstwa i to popartego dobrą grą - potwierdziła Jakub Błaszczykowski, kapitan zespołu.

Zawodnicy mają świadomość, że mogą pokonac Argentynę, która ostatni mecz z NIgerią przegrała 1:4. - Przegrali wysoko, ale każdy mecz jest inny. Chociaż jest to rezerwowy skład Argentyny, to jak popatrzymy na nazwiska, okaże się, że przyjdzie nam grać z zawodnikami wysokiej klasy. Nie są to największe gwiazdy, ale piłkarze z dobrych europejskich lig - powiedział Błaszczykowski.

Kapitan uważa, że ostatnie dwa i pół roku przygotowań piłkarze przepracowali dobrze. - Ten czas, który mieliśmy przepracowaliśmy dobrze. Teraz trzeba przestać mówić o tym, że wyniki nie są ważne. Wchodzimy w ten etap, gdy musimy zacząć wygrywać. Czas selekcji w zasadzie się skończył, chociaż mamy problemy kadrowe i trener szuka nowych rozwiązań. Kilka kolejnych meczów graliśmy w różnym składzie. Ale to nie zmienia faktu, że musimy już ostatecznie zgrać się przed Euro. Ostatni rok przygotowań będzie najważniejszy - zakończył Kuba.

Źródło: Polska The Times


Kuba: Wreszcie zagramy u siebie


W minionym sezonie Kuba Błaszczykowski wraz z Borussią Dortmund sięgnął po mistrzostwo Niemiec. Po kilkudniowym urlopie, już w środę kapitan reprezentacji Polski stawi się na zgrupowaniu biało-czerwonych. Błaszczykowski najbardziej cieszy się jednak z tego, że po zagranicznych zgrupowaniach i meczach z egzotycznymi rywalami zagramy na rodzimych, nowych i pięknych obiektach z silnymi przeciwnikami.

- Będziemy grać u siebie, na ładnym, nowoczesnym stadionie, najprawdopodobniej przy pełnych trybunach. Życzyłbym sobie, aby każde miejsce było zajęte, a doping jak najgłośniejszy. Właśnie o to chodzi, aby grać w takich warunkach, jak najbardziej przypominających te, jakie będą za rok na Euro 2012 - powiedział Błaszczykowski.

Pierwotnie w czerwcu mieliśmy zagrać trzy mecze w krótkim czasie, które miały symulować turniej, jaki nas czeka w trakcie przyszłorocznych mistrzostw Europy. Z trzech meczów zostały dwa i to z rywalami - Argentyną i Francją, którzy będą grali w krajowych składach. Kapitan reprezentacji podchodzi jednak do tych spotkań bardzo poważnie.

- Nie ukrywam, że wolałbym, aby Francuzi i Argentyńczycy przyjechali do nas w najsilniejszych składach. Jeżeli wygramy, to i tak będzie się mówiło, że pokonaliśmy rezerwy, a jeśli przegramy, to krytyka będzie tym większa, bo przecież z reprezentacjami grającymi w ligowych składach przegrywać nie wolno. Musimy jednak wziąć pod uwagę fakt, że w Argentynie jest wielu bardzo dobrych piłkarzy, którzy grają w silnych klubach i to jeszcze odgrywają w nich czołowe role. Do pierwszej reprezentacji Argentyny mieści się co najwyżej dwudziestu, czy dwudziestu kilku zawodników, więc nie dla wszystkich jest miejsce, a ci co do nas przyjadą na pewno nie są słabeuszami - stwierdził bardzo słusznie Kuba.

Źródło: interia.pl/bialoczerwoni.com.pl


Kuba: Powinienem grać dużo lepiej


Już w ubiegłym tygodniu Borussia Dortmund zapewniła sobie mistrzostwo Niemiec. W ostatni weekend, zwycięstwem nad Freiburgiem, zespół z trzema Polakami w składzie przypieczętował tytuł. Ogromny wkład w ostateczny triumf mieli: Łukasz Piszczek, Robert Lewandowski i Jakub Błaszczykowski. "Kuba", jako kapitan polskiej reprezentacji zdaje sobie jednak sprawę, że powinien w minionym sezonie grać na wyższym poziomie.

- Nie będę piał z zachwytu nad naszym mistrzostwem Niemiec. Jasne, cieszę się z tego, że zapisaliśmy się w historii Borussii, ale myślę już o kolejnym sezonie - powiedział Błaszczykowski.

Zdaniem kapitana polskiej reprezentacji, kluczowym momentem było przyjście do klubu Juergena Kloppa. - Okazało się to strzałem w dziesiątkę. Dla mnie, dla moich kolegów, dla całego klubu. Pamiętam, co usłyszałem od niego na powitania: "Kuba, z takim potencjałem powinieneś grać dużo, dużo lepiej. Zgadzam się z trenerem. Najlepsze jeszcze przede mną - dodał prawy pomocnik.

Źródło: bialoczerwoni.com.pl/Sport


Trzech Polaków podbiło Niemcy


Borussia Dortmund z Łukaszem Piszczkiem, Robertem Lewandowskim i Kubą Błaszczykowskim sięgnęła po mistrzostwo Niemiec. Bardzo duży udział w sukcesie klubu mieli trzej reprezentanci Polski. To siódmy tytuł mistrza Niemiec Borussii - poprzedni zespół z Westfalii wywalczył w 2002 roku.

W 32. kolejce Robert Lewandowski trafił do siatki 1. FC Nuernberg ustalając stan meczu na 2:0. Była to jego 8. bramka w sezonie (zaliczył też asystę). "Lewy" zagrał po raz 31. w sezonie 2010/2011, a po raz 13. w podstawowym składzie. Jego średnia not - przed meczem z Norymbergą - w "Kickerze" wynosiła 3,7, czyli dobrze minus.

Na pewno Lewanowskiemu było łatwiej przystosować się przed sezonem, ponieważ w Dortmundzie czekał na niego Jakub Błaszczykowski. W 78. minucie meczu z 1. FC Nuernberg "Błaszczyk" wszedł za "Lewego" tak, jak w wielu ostatnich spotkaniach. Kapitan reprezentacji Polski w roli zmiennika wystąpił po raz 13. W tym roku strzelił 3 gole i zaliczył 4 asysty. Średnia not w "Kickerze" to 3,5, a więc trochę lepsza niż Lewandowskiego. Dla Błaszczykowskiego to jednak już czwarty sezon w Bundeslidze.

Najlepszym z naszych rodaków w świeżo upieczonym mistrzu Niemiec jest Łukasz Piszczek. Przed tym sezonem przyszedł z Herthy Berlin, gdzie skończył mu się kontrakt. Trener Borussii, Jurgen Klopp widział w nim bocznego obrońcę, podobnie jak Lucien Favre, który jako pierwszy - właśnie w Berlinie - zaczął wystawiać Polaka na tej pozycji. W 32 kolejkach tego sezonu Piszczek zagrał w 30 spotkaniach, z czego aż 27 w podstawowym składzie. Zaliczył 6 bezpośrednich asyst, a średnia not w "Kickerze" to 3,12, czyli dobrze.

Dortmund w 32. kolejkach zdobył 72 punkty - wygrał aż 22 mecze, 6 zremisował, tylko 4 przegrał (bramki 62-19). Warto nadmienić, że w szerokiej kadrze BVB są pochodzący z Polski, obrońca Lasse Sobiech oraz napastnik Daniel Ginczek. Obaj zdążyli zadebiutować w niemieckiej młodzieżówce.

Źródło: interia.pl/bialoczerwoni.com.pl


"Kuba" wraca do formy


Jakub Błaszczykowski strzelił gola dla Borussii Dortmund w meczu 29. kolejki niemieckiej Bundesligi przeciwko Hamburger SV. Jego trafienie w doliczonym czasie gry dało zespołowi remis 1:1.

Cały mecz w Borussii zagrał Łukasz Piszczek, a Robert Lewandowski został zmieniony w 62. minucie właśnie przez Błaszczykowskiego. Klub Polaków jest dalej liderem i ma pięć punktów przewagi nad Bayerem 04 Leverkusen.

Jakub Błaszczykowski otrzymał najlepszą notę spośród polskich zawodników, którzy wystąpili w 29 kolejce Bundesligi. Strzelec bramki w meczu z Hamburgerem SV otrzymał notę 2 (gdzie 1 jeden oznacza klasę światową, a 6 występ poniżej krytyki). Z kolei występujący w barwach FC Kolen Sławomir Peszko i Adam Matuszczyk, za swój występ w przegranym 1:5 meczu z Borussią Moenchengladbach, zostali ocenieni odpowiednio na 3 i 4,5.

Źródło: goal.pl/90minut.pl


Kuba najlepszy w kolejnym plebiscycie


Polski Związek Piłkarzy zorganizował plebiscyt na najlepszych zawodników 2010 roku. Po raz pierwszy konkurs odbywa się przy współpracy z PZPN. Wyboru dokonali zawodnicy ekstraklasy i I ligi. Natomiast kapituła PZPN wybrała najlepszych reprezentantów.

Najlepszym piłkarzem 2010 roku, wybranym przez swoich kolegów z boiska, został Jakub Błaszczykowski. W plebiscycie wybrano też najlepszą jedenastkę Ekstraklasy oraz I ligi. Ta pierwsza została zdominowana przez piłkarzy Lecha Poznań (4) i Polonii Warszawa (3). Dwóch przedstawicieli ma w zestawieniu aktualny lider - Jagiellonia Białystok, a po jednym Wisła Kraków i Korona Kielce.

Nagrodzeni indywidualnie:
Najlepszy Polski Piłkarz 2010 roku - Jakub Błaszczykowski (Borussia Dortmund)
Najlepszy Piłkarz Ekstraklasy 2010 roku - Tomasz Frankowski (Jagiellonia Białystok)
Największe Odkrycie Ekstraklasy 2010 roku - Tomasz Kupisz (Jagiellonia Białystok)
Najlepszy Młody Piłkarz Ekstraklasy 2010 roku - Grzegorz Sandomierski (Jagiellonia Białystok)
Najlepszy Piłkarz I ligi 2010 roku - Marcin Mięciel (Łódzki KS)
Największe Odkrycie I ligi 2010 roku - Charles Uchenna Nwaogu (Flota Świnoujście)
Najlepszy Młody Piłkarz I ligi 2010 roku - Jakub Kosecki (Łódzki KS)

Źródło: Polski Związek Piłkarzy


Kapitan podsumowuje rok


Dla Jakuba Błaszczykowskiego, kapitana biało-czerwonych, wydaje się, że rok 2010 był bardzo udany. Zawodnik otrzymał od tygodnika "Piłka Nożna" tytuł najlepszego piłkarza roku, a jego klub - Borussia Dortmund jest liderem niemieckiej Bundesligi. Sam zawodnik studzi jednak optymizm.

- Rok 2010 jest dla mnie dziwny, bo nie mogę traktować go wyrywkowo. Z jednej strony mogę wspominać świetną jesień mojego klubu w Bundeslidze, z drugiej strony mamy reprezentację, gdzie sprawy nie wyglądają tak różowo - powiedział pomocnik.

- Jeśli chodzi o moją grę w Borussi, to rozumiem, że trener ma prawo robić tak, jak uważa i wpuszczać mnie na ostatnie pół godziny. Tak samo bywa z Robertem Lewandowskim, a nierzadko nasze akcje w końcówkach przynosiły wiele korzyści. Sam mam wrażenie, że zdarza się, że przez te 30 minut zrobię więcej niż czasem przez cały mecz. Oczywiście chciałbym grać jeszcze więcej, ale za taktyką szkoleniowca idą wyniki, więc po co kombinować? - dodał.

Błaszczykowski w mijającym roku został mianowany przez Franciszka Smudę kapitanem kadry. - Najpierw miałem być zastępcą Michała Żewłakowa, ale wtedy nie wiedzieliśmy, że wyniknie ta nieprzyjemna sytuacja w samolocie. Potem wszystko potoczyło się tak, że to ja otrzymałem opaskę - wyjaśnił. - Podświadomie czuję, że jestem gotowy na to wyzwanie. Okres będzie trudny, presja wielka, ale właśnie po to zacząłem kiedyś grać w piłkę - zakończył Błaszczykowski.

Źródło: sports.pl


Błaszczykowski piłkarzem roku 2010!


Pomocnik reprezentacji Polski i Borussii Dortmund, Jakub Błaszczykowski otrzymał w niedzielę tytuł Piłkarza Roku 2010 w plebiscycie tygodnika "Piłka Nożna". Trenerem Roku uznano Michała Probierza, a Osobowością Roku - Tomasza Frankowskiego.

Błaszczykowski, który triumfował również w 2008 roku, nie mógł odebrać osobiście nagrody, ponieważ w niedzielne popołudnie rozgrywał mecz w niemieckiej ekstraklasie. Jego Borussia pokonała na wyjeździe FC Nuernberg 2:0.

- Bardzo się cieszę i mam nadzieję, że ta nagroda będzie zapowiedzią lepszego następnego roku w polskim futbolu. W tym mijającym nie mieliśmy zbyt wielu powodów do radości - przyznał laureat, którego wypowiedź uczestnicy gali mogli obejrzeć na telebimie.

Wśród nominowanych do tytułu Piłkarza Roku, oprócz zawodnika Borussii, znaleźli się dwaj napastnicy: Ireneusz Jeleń i Robert Lewandowski. Obaj byli nominowani również w ubiegłym roku. Wtedy jednak wygrał pomocnik Mariusz Lewandowski.

Trenerem Roku został Michał Probierz, którego Jagiellonia Białystok wywalczyła niedawno mistrzostwo rundy jesiennej. Z kolei Osobowością Roku uznanego obecnego podopiecznego Probierza - Tomasza Frankowskiego, w przeszłości nagrodzonego tytułami Odkrycie Roku, a później Ligowiec Roku.

Laureaci plebiscytu tygodnika "Piłka Nożna":
Piłkarz Roku - Jakub Błaszczykowski
Osobowość Roku - Tomasz Frankowski
Trener Roku - Michał Probierz
Odkrycie Roku - Grzegorz Sandomierski/Maciej Jankowski
Ligowiec Roku - Adrian Mierzejewski
Drużyna Roku - Lech Poznań
Obcokrajowiec Roku - Manuel Arboleda
Pierwszoligowiec Roku - Adam Cieśliński

Źródło: Polsat Sport


Pierwszy mecz w nowej roli


W spotkaniu z Wybrzeżem Kości Słoniowej kapitanem reprezentacji Polski będzie Jakub Błaszczykowski, który przejął opaskę po Michale Żewłakowie. To pierwsze spotkanie "Kuby" w nowej roli.

- Funkcja kapitana jest dla mnie małym zaskoczeniem. Z drugiej strony zdawałem sobie sprawę, że skoro mamy młodą drużynę, to w pewnym momencie odpowiedzialność spadnie na tych piłkarzy, którzy grają w drużynie najdłużej. Czyli np. na mnie i Rafała Murawskiego"- podkreślił Błaszczykowski.

- Jeśli chodzi o Michała Żewłakowa, to z funkcji kapitana wywiązywał się wzorowo. Zobaczymy, jak ja sobie poradzę z tym zadaniem. Na pewno mogę coś doradzić kolegom, przecież rozegrałem trochę meczów w kadrze, ale... nie demonizujmy mojej nowej roli. Najważniejsza jest forma sportowa - dodał pomocnik Borussii Dortmund.

Źródło: Gazeta Wyborcza


Kuba kapitanem na Euro 2012


Kapitanem polskiej kadry już wkrótce ma zostać Jakub Błaszczykowski. Trener Franciszek Smuda uważa, że to idealny kandydat na piłkarza dowodzącego reprezentacją podczas mistrzostw Europy.

Do polsko-ukraińskiego Euro pozostało jeszcze ponad półtora roku, ale Smuda już teraz szuka piłkarza, który ma cechy przywódcze, a zarazem gwarantuje wysoki poziom sportowy. Michał Żewłakow, który teraz pełni funkcję kapitana, takiej pewności nie daje choćby dlatego, że w 2012 roku będzie miał już 36 lat.

Selekcjoner biało-czerwonych nie dawno spierał się z trenerem Borussii Dortmund, Juergenem Kloppem. Szkoleniowiec wiceliderów z Dortmundu nie był zadowolony, że Smuda powołuje do kadry trzech Polaków z Borussii. Ale w rozmowie telefonicznej trenerzy doszli do porozumienia.

Smuda zrobił ukłon i na prośbę Kloppa i nie wystawił Jakuba Błaszczykowskiego, Łukasza Piszczka i Roberta Lewandowskiego w niedawnym meczu przeciwko Ekwadorowi. Za ten gest Klopp będzie mógł osobiście podziękować Smudzie, który 27 listopada jedzie do Niemiec na mecz ligowy Borussii z Moenchengladbach.

- Przede wszystkim jadę spotkać się tam z moimi piłkarzami, obejrzeć ich w akcji. Łukasz i Kuba spisują się bardzo dobrze, a przecież Borussia to wicelider. Nie ukrywam, że na takim piłkarzu jak Kuba buduję reprezentację. On ma charakter lidera, przywódcy. To będzie nasz kapitan na Euro! - zdradził selekcjoner.

Źródło: Przegląd Sportowy


Mamy trzon zespołu


Młodsi zawodnicy często myślą o tym, że reprezentacja od czterech spotkań nie strzeliła gola. Okazuje się, że Ci bardziej doświadczeni, np. Jakub Błaszczykowski, nie zastanawiają się nad tym i w każdym meczu starają się zdobyć gola. Właśnie takim sposobem myślenia chcą zarazić kolegów.

- Nie raz i nie dwa była już taka sytuacja, że mój zespół nie zdobywał goli. Spokojnie, reprezentacja będzie wygrywać wygrywała mecze, będzie strzelała bramki i będziecie mieli jeszcze okazję o niej dobrze mówić – powiedział Błaszczykowski. - Trzon drużyny mamy, trener teraz układa różne sprawy, by zespół zaczął funkcjonować jak należy. Nie powinniśmy popełniać tego błędu i wbijać sobie do głowy tych 400 minut, ponieważ nie prowadzi to do niczego dobrego. Skupmy się na tym, by zacząć grać dobrze. Oczywiście, nie da się wygrywać bez strzelania bramek, ale jeśli się poprawimy, będziemy stwarzać sytuacje, to i gole zaczną padać – dodał najlepszy polski zawodnik.

Na Franciszku Smudzie i piłkarzach ciąży presja wyniku. Do finałowego turnieju mistrzostw Europy zostały dwa lata, a selekcjoner zobowiązał się, że do końca bieżącego roku wybierze piłkarzy, z których będzie budował kadrę na Euro 2012.

- Problem polega na tym, że prawie każdy z młodszych zawodników ma po 20 lat. W karierze dotychczas rozegrali zaledwie kilka ważnych meczów i dopiero zdobywają doświadczenie.. Rozumiem, że nie jest łatwo wziąć na siebie ciężar gry, ale też nikt tego od nich nie wymaga i nie zrzuca na nich winy za porażki, ponieważ wszyscy gramy słabo – skomentował popularny „Kuba”. - To kwestia psychiki. Musisz być mocny, by wytrzymać presję, a wiek nie ma tu znaczenia. Trzeba mówić: stać mnie na to, by wyszło dobrze – dodał Błaszczykowski.

Źródło: Polska The Times


Błaszczykowski dołączył na zgrupowanie kadry


Jakub Błaszczykowski we wtorek dotarł do Grodziska Wielkopolskiego na zgrupowanie piłkarskiej reprezentacji Polski. Wziął też udział w popołudniowym treningu. Zawodnik Borussii Dortmund przebywał na krótkiej rehabilitacji w Piekarach Śląskich.

Błaszczykowski jako ostatni z 23 powołanych przez selekcjonera Franciszka Smudę piłkarzy dotarł do Grodziska Wlkp. Z powodu kontuzji pleców nie wystąpił w ostatnim meczu ligi niemieckiej z VfB Stuttgart. Teraz znów jest w pełni dyspozycji, a co za tym idzie ma zapewnione miejsce na prawym skrzydle biało-czerwonych.

Źródło: Eurosport


Kuba: Czuję, że jestem w gazie


Trenerzy Borussii Dortmund stwierdzili, że oczekują, iż Kuba Błaszczykowski będzie wciąż się rozwijał i z sezonu na sezon będzie coraz lepszym piłkarzem. Ostatnio jednak portale internetowe alarmowały, że Jakub Błaszczykowski traci miejsce w podstawowym składzie Borussii na rzecz Japończyka Shinji Kagawy. Co na ten temat sądzi Kuba?

- Czuję, że wykorzystuję pokłady energii wcześniej raczej niedostępne. Jednym zdaniem, czuję, że jestem w gazie - powiedział Kuba. - Konkurencja w Borussii jest duża, ale tego potrzebujemy. Za moment włączymy się do gry w Lidze Europejskiej, rusza Bundesliga, a czeka nas również Puchar Niemiec. Do 22 grudnia będziemy grać co trzy dni! O miejsce w pierwszym składzie Borussii każdy z nas walczy co roku. Tak jest i teraz. Trzeba udowodnić, że jest się lepszym od konkurenta, a ja staram się to robić - komentuje Błaszczykowski.

Jednocześnie Kuba nie chciał odpowiedzieć na pytanie dotyczące możliwej kariery Roberta Lewandowskiego w Dortmundzie. - Bundesliga pokaże, jak będzie z Robertem, bo sparingi to inna rzecz. Mieliśmy solidne przygotowania, bardzo mocno pracowaliśmy. Na dziś w ogóle nie pokuszę się o ocenę szans Roberta, bo każdy z nas ma ciężkie nogi. Widać po Robercie, że przygotowania dały mu w kość, innym zawodnikom zresztą tak samo. No, ale to wszystko ma przynieść efekty w lidze. Dlatego z ocenami Roberta trzeba jakiś czas poczekać - zakończył Błaszczykowski.

Źródło: Przegląd Sportowy


Błaszczykowski wraca do formy


Wydaje się, że Jakub Błaszczykowski po kilku tygodniach słabszej dyspozycji powraca do wysokiej formy. W 14. kolejce niemieckiej Bundesligi skrzydłowy reprezentacji Polski wpisał się na listę strzelców w meczu Borussi Dortmund przeciwko TSG Hoffenheim. Błaszczykowski popisał się również kilkoma innymi udanymi zagraniami otwierającymi jego kolegom drogę do bramki.

Polak wpisał się na listę strzelców już w 3. minucie meczu. Został zmieniony w 90. minucie.

Źródło: bialoczerwoni.com.pl


Błaszczykowski nie zagra w weekend


Pomocnik Borussii Dortmund, Jakub Błaszczykowski może opuścić najbliższe spotkanie swojego zespołu przeciwko FSV Mainz. Reprezentant Polski zmaga się z problemami zdrowotnymi, których nabawił się w czasie towarzyskiego meczu z Rumunią.

Jak poinformował niemiecki klub, zawodnik powrócił ze zgrupowania kadry z urazem mięśniowym w okolicach łydki oraz naciągniętym ścięgnem w stawie skokowym. Zdaniem lekarza BVB, dr Markusa Brauna Polak powinien wrócić do treningów z zespołem najwcześniej w piątek.

Źródło: ASInfo



Błaszczykowski: Spektakl zepsuła murawa


Polska przegrała z Rumunią w meczu towarzyskim rozegranym na stadionie Legii przy ul. Łazienkowskiej w Warszawie. Już podczas rozgrzewki zawodnicy narzekali na stan murawy, a w czasie meczu wszyscy, którzy oglądali występ biało-czerwonych zauważyli na jak trudnym terenie przyszło grać obydwu zespołom.

- Cały spektakl zepsuła murawa, na pewno nie tak to miało wyglądać. Wiadomo, że chcemy coś grać i w takich warunkach ciężko o coś konstruktywnego – powiedział po meczu Jakub Błaszczykowski. - Takie warunki jak dzisiaj są lepsze dla drużyny, która tylko wybija i liczy, że coś się uda. Pomimo tego, że praktycznie mieliśmy pustą bramkę, nogi po prostu się rozjeżdżały. To nie jest tak prosto rozklepać rywala, by to wszystko zaczęło się zazębiać i wyglądało tak, jak należy. Po czterech-pięciu dniach treningów i tak to wygląda już dobrze. Myślę, że przede wszystkim wiemy, czego trener od nas wymaga i wiemy, jak mamy grać. Jestem pewien, że będzie dobrze - zakończył Błaszczykowski.

Źródło: ASInfo


Błaszczykowski wraca do wysokiej formy


W weekend Borussia Dortmund z Jakubem Błaszczykowskim w składzie zmierzyła się z Vfl Bochum. Polak był jedną z wiodących postaci na boisku w tym wygranym 2:0 przez BVB meczu.

Reprezentant Polski imponował tym, czego najbardziej brakowało mu w reprezentacji - przyspieszeniem, dokładnymi podaniami i opanowaniem w decydujących momentach.
Błaszczykowski błysnął formą w 20. minucie gry. Kuba odebrał futbolówkę rywalowi i dograł do wybiegającego na pozycję Lucasa Barriosa. Ten nie dał najmniejszych szans bramkarzowi Bochum.

Pomocnik reprezentacji został zmieniony przez Kevina Grobkreutza na pięć minut przed końcem spotkania.

Źródło: bialoczerwoni.com.pl/wp.pl


Jeszcze mamy szansę


Na pierwszą konferencję prasową podczas zgrupowania we Wronkach wraz z selekcjonerem Stefanem Majewskim przyszło kilku zawodników. Wśród nich był Jakub Błaszczykowski, który wyraził zaangażowanie całego zespołu w treningi i oświadczył, że kadra powalczy o dobry rezultat w najbliższych meczach z Czechami i Słowacją.

- Mamy jakieś szanse, a dopóki są, trzeba wyjść na boisko ze świadomością, że o coś gramy. Nawet jeśli się nie uda, to przecież nie jest to ostatni mecz w naszych karierach – powiedział Błaszczykowski. - Dobrze, że są młodzi piłkarze, bo musimy budować drużynę na mistrzostwa Europy. Dziś na świecie zawodnicy 20-22-letni decydują o grze, są ważnymi postaciami nawet w najlepszych drużynach. U nas wciąż uważani są za zbyt młodych. Może pora to zmienić, a można to zrobić, tylko dając im szansę. Mecze, które nas czekają, są ku temu dobrą okazją – zakończył pomocnik Borussi Dortmund.

Źródło: Życie Warszawy


Błaszczykowski asystuje, Borussia przegrywa


W drugiej kolejce niemieckiej Bundesligi jedynym polskim akcentem była asysta Jakuba Błaszczykowskiego z Borussii Dortmund przy bramce strzelonej Hamburgerowi SV. Borussia przegrała jednak to spotkanie 1:4 i zajmuje w tabeli Bundesligi 8. miejsce.

Hertha Berlin z Arturem Wichniarkiem i Łukaszem Piszczkiem w pierwszym składzie przegrała 1:2 mecz z Borussią Monchengladbach. Polacy nie byli w stanie pomóc zespołowi - obydwaj opuścili murawę w 68. minucie. Wichniarka zmienił Walerij Domowczyjski, a za Piszczka na boisku pojawił się Christoph Janker. Niemieckie media spekulują, że „Wichniar” już niedługo straci miejsce w ataku zespołu ze stolicy.

Jacek Krzynówek rozegrał cały mecz w barwach Hannoveru, który zremisował na własnym boisku z FSV Mainz 1:1. Pomocnik reprezentacji Polski był jednym z najaktywniejszych i najlepszych na boisku, ale nie zdołał przechylić szali zwycięstwa na korzyść swojego zespołu.

Źródło: bialoczerwoni.com.pl



Błaszczykowski został napastnikiem


Jakub Błaszczykowski w nowym sezonie będzie grał w Borussii Dortmund na pozycji napastnika. Zmiana na boisku to pomysł trenera Jurgena Kloopa na powracające urazy mięśni, które przeszkadzają w rozwoju kariery polskiego zawodnika.

- W swojej grze Kuba bazuje na dynamice, nagłych szarpnięciach, zwrotach. I jest bezkompromisowy. Wkłada nogę wszędzie bez zastanawiania się nad skutkami. Taki ktoś na kontuzje mięśni zawsze będzie narażony szczególnie - tłumaczył po kolejnej kontuzji reprezentanta Polski doktor Jerzy Wielkoszyński, który leczył piłkarza.

Po zmianie pozycji wszystko ma się zmienić. Polak nie będzie cały czas biegał, dzięki czemu oszczędzi narażone na urazy mięśnie. Szkoleniowiec Borussii już w poprzednim sezonie czasami przesuwał Błaszczykowskiego z prawego skrzydła do ataku. Teraz Polak ma na stałe usadowić się w napadzie.

W pięciu lipcowych sparingach Borussii Błaszczykowski strzelił już cztery gole. W każdym meczu grał po 45 minut.

Źródło: Onet.pl


Miliony za Jakuba Błaszczykowskiego


14.10.2008

Jaka jest wartość Jakuba Błaszczykowskiego? Jak donosi Przegląd Sportowy, według Liverpoolu nawet 8 mln euro! Innego zdania jest jednak obecny klub Polaka, Borussia Dortmund, który żąda za niego zdecydowanie więcej.Działacze The Reds oficjalnie potwierdzili, że są zainteresowani pozyskaniem polskiego pomocnika. Niemiecki klub wciąż nie otrzymał jednak oficjalnej oferty transferu Jakuba Błaszczykowskiego.

- Anglicy nie kontaktowali się z nami w sprawie Kuby. Nie odebraliśmy żadnego telefonu ani faksu - powiedział Przeglądowi Sportowemu menedżer Borussii, Michael Zorc.

Działacze niemieckiego klubu nie zamierzają sprzedawać Polaka za małe pieniądze i już stawiają twarde warunki cenowe. - Jeśli faktycznie chcą nam zaproponować pięć milionów funtów, spotkają się z odmową. Do rozmów możemy przystąpić, jeśli otrzymamy propozycję wartą 10-12 mln euro - dodał Zorc.

Warto pamiętać, że gdy Wisła Kraków "wyłowiła" Błaszczykowskiego z niższych klas rozgrywkowych, zapłaciła za niego zaledwie 20 tys. euro.

Źródło: Przegląd Sportowy


Brzęczek o Błaszczykowskim: On jeszcze wiele osiągnie


14.10.2008

Piłkarz Górnika Zabrze, a także wujek Jakuba Błaszczykowskiego, Jerzy Brzęczek uważa, że młody pomocnik Borussii Dortmund ma przed sobą bardzo ciekawą przyszłość w wielkich klubach - czytamy na łamach Przeglądu Sportowego.- Futbol jest wielkim biznesem i różne rzeczy się w nim zdarzają. W Borussii wiedzą, jak ważny jest Kuba w zespole, który chce odbudować swoją świetność - powiedział Przeglądowi Sportowemu Jerzy Brzęczek.

W najbliższym czasie Jakub Błaszczykowski może trafić do FC Liverpool. - Czy Kuba będzie strzelał gole na Wyspach? Pożyjemy, zobaczymy. Czas pracuje na jego korzyść. Dojrzewa i piłkarsko, i mentalnie. Ma jeszcze 2,5 roku kontraktu z Borussią. Jestem pewien: on jeszcze osiągnie wiele, zagra w jakimś wielkim klubie - dodał doświadczony piłkarz Górnika Zabrze.

Źródło: Przegląd Sportowy


Błaszczykowski za słaby na Juventus


28.07.2008

W towarzyskim meczu rozgrywanym w niedzielę Borussia przegrała w Dortmundzie z Juventusem Turyn 1:3. W pierwszej połowie meczu w drużynie gospodarzy występował Jakub Błaszczykowski - informuje portal wp.pl.

Pierwsza bramka padła po strzale Amauriego w 5. minucie. Prowadzenie Juventusu utrzymało się do przerwy, po której Błaszczykowskiego zastąpił Diego Klimowicz. W drugiej połowie dwa kolejne gole dla "Starej Damy" zdobył Vincenzo Iaquinta.

Źródło: wp.pl


Błaszczykowski: Niemcom też można strzelić


28.04.2008

Nawet nie przyszło mi do głowy, by uczcić pierwszego gola w Bundeslidze, a poza tym nie miałbym z kim tego zrobić. Weekend spędziłem sam, bo narzeczona Agata miała wykłady na uczelni. A zresztą, co tu świętować, skoro nawet nie wygraliśmy - mówi "Przeglądowi Sportowemu" Jakub Błaszczykowski, pomocnik reprezentacji Polski i Borussii Dortmund. Kuba zdobył gola w wyjazdowym meczu przeciwko Eintrachtowi Frankfurt (1:1).
Nie słychać w pańskim głosie radości po pierwszym golu w lidze niemieckiej...
Jakub Błaszczykowski: Nie jestem człowiekiem, który łatwo popada w euforię. Staram się być opanowany jak przy... strzelonym golu z Eintrachtem. Dostałem podanie na polu karnym, przyjąłem piłkę prawą nogą, a lewą strzeliłem spokojnie obok bramkarza.
Czyli Niemcom można jednak strzelić gola. A Euro za chwilę...
Gola to każdemu można strzelić. Niemcom też. Nie ma rzeczy niemożliwych, ale Euro zostawmy na razie w spokoju. We Frankfurcie mogłem zdobyć drugą bramkę, lecz Delron Buckley nie zagrał mi w tempo, a już wychodziłem sam na sam z bramkarzem Eintrachtu. W ogóle podczas tego meczu nie czułem się najlepiej, dlatego dziesięć minut przed końcem poprosiłem o zmianę. Przez trzy dni męczyłem się z ostrym przeziębieniem. Cały czas praktycznie spałem, miałem wysoką gorączkę. Jestem jakiś wycieńczony. Dopiero co wróciłem po kontuzji, a tu spotkanie za spotkaniem w lidze, finał Pucharu Niemiec. Absolutnie nie chcę się skarżyć, bo lubię pozasuwać na boisku, ale czuję się niespecjalnie. Jestem pewien, że w tym tygodniu dojdę do siebie.
Macie pewne utrzymanie w Bundeslidze, choć na pewno nie jest to szczyt waszych marzeń.
Zwycięstwo w najbliższej kolejce z Norymbergą ostatecznie przesądziłoby o naszym pozostaniu w pierwszej lidze, bez liczenia na kogokolwiek. Fakt, oczekiwania były większe, ale jak niedawno podkreślałem celem był awans do Pucharu UEFA, a to osiągnęliśmy poprzez Puchar Niemiec.

Źródło: Przegląd Sportowy


Błaszczykowski uratował punkt Borussii


25.04.2008

Piłkarze Borussii Dortmund zremisowali na wyjeździe z Eintrachtem Frankfurt w piątkowym meczu 30. kolejki niemieckiej Bundesligi.
W pierwszym składzie gości od początku meczu występował reprezentant Polski, Jakub Błaszczykowski. Były zawodnik krakowskiej Wisły zdobył jedyną bramkę dla swojej drużyny w 51. minucie meczu. W 46. minucie gola dla Entrachtu strzelił K


Reprezentacja