Kanał RSS


Subskrybuj RSS

[wymagana przeglądarka obsługująca RSS
lub czytnik RSS]

Newsletter


Wpisz swój adres e-mail poniżej aby otrzymywać od nas informacje.


Sonda


Który z bramkarzy według Ciebie powinien być nr 1 w reprezentacji?
Artur Boruc
Przemysław Tytoń
Tomasz Kuszczak
Łukasz Fabiański
Wojciech Szczęsny





www.blog.tp.pl/sportowy

Sport - emocje sportowe na żywo

Mundial 2010 - mundial.wp.pl

Sport non stop - www.s24.pl

Nieoficjalny serwis Reprezentacji Polski w Piłce Nożnej

11.pl portal typowo piłkarski

Live-scores.pl

iGol.pl

Jacek Krzynówek

imię i nazwisko: Jacek Krzynówek
data urodzenia: 15.05.1976
wzrost: 179 cm
pozycja: Pomocnik
aktualny klub: Hannover 96
debiut: 10.11.1998 (Słowacja – Polska 1:3)

Informacje

A jednak nie! Krzynówek zdementował informację


Jacek Krzynówek zdementował informację, jakoby miał zakończyć piłkarską karierę. Plotka obiegła wczoraj wszystkie piłkarskie media w Polsce i była najważniejszym newsem dnia!

- Aktualnie leczę kontuzję kolana i mam nadzieję, że powrócę do pełnej sprawności i do piłki - powiedział były reprezentant Polski stacji Orange Sport Info Jacek Krzynówek. Tym samym piłkarz zaprzeczył doniesieniom niemieckich mediów, które sugerowały, że Krzynówek zakończył sportową karierę.

- Sam byłem zdziwiony tą informacją. Aktualnie sytuacja wygląda tak, że zmagam się z urazem kolana. Przebywam na urlopie w Turcji i staram się dojść do pełnej sprawności - dodał Krzynówek.

Piłkarz nie wykluczył ewentualnego powrotu do polskiej ligi: - Jestem wolnym zawodnikiem i szukam klubu. Jeśli zdrowie pozwoli, to kto wie. W przyszłości wszystko może się zdarzyć i nie mogę niczego wykluczyć - powiedział 96-krotny reprezentant Polski.

Źródło: 90minut


Jacek Krzynówek zakończył karierę!


Jacek Krzynówek zakończył piłkarską karierę! Informacja została potwierdzona przez niemieckie media oraz oficjalny serwis Hannoveru 96. Powodem decyzji o rozstaniu z piłką nożną jest poważna kontuzja kolana jakiej były reprezentant Polski doznał w zeszłym sezonie.

Jacek Krzynówek to 96- krotny reprezentant Polski. W kadrze debiutował za czasów Janusza Wójcika, a później stał się jednym z podstawowych graczy naszej drużyny narodowej. Swoją dobrą grą znacznie przyczynił się do awansu na mundial w Korei Płd. i Japonii. Podobnie było z Mistrzostwami Świata w Niemczech. W sumie dla reprezentacji zdobył 15. bramek.

Karierę klubową Polak związał głównie z Bundesligą. Jego pierwszą drużyną za Odrą był drugoligowy 1. FC Nurnberg. Za sprawą świetnej postawy Krzynówka zespół awansował do najwyższej ligi niemieckiej. Lewonożnego pomocnika ogłoszono wtedy najlepszym lewoskrzydłowym rozgrywek.

W 2004 roku trafił do czołowej niemieckiej drużyny - Bayeru Leverkusen i wraz z Berbatowem, i Woroninem tworzył budzący zainteresowanie czołowych klubów europejskich tercet. W tym samym sezonie klub Krzynówka świetnie prezentował się w Lidze Mistrzów. Bayer pozbawił wówczas marzeń o zwycięstwie w najbardziej prestiżowych rozgrywkach klubowych świata, takie drużyny jak Real Madryt, czy AS Romę. Polak dołożył swoją cegiełkę do sukcesu strzelając 3 bramki (po jednej Realowi i Romie, a także Liverpoolowi z Dudkiem w bramce).

Z zachodnich Niemiec przeniósł się bardziej na północ do Wolfsburga, gdzie odbudował formę po kontuzji, a stamtąd do Hannoveru 96, w którym zakończył karierę.

Źródło: sport.pl


Kontuzja zakończy jego karierę?


W ostatnim tygodniu Jacek Krzynówek nie znalazł się w kadrze meczowej na spotkanie swojego klubu, Hannoveru 96 z Borussią Moenchengladbach. Kadrowicz cały czas skarży się na problemy z kolanem. Trener Polaka, Andreas Bergmann pozwolił odpocząć pomocnikowi reprezentacji. Zdradził jednocześnie, że problemy zdrowotne Krzynówka mogą doprowadzić nawet do zakończenia jego kariery, a kolano zawodnika określił jako „martwe”.

W najbliższych dniach Krzynówek przejdzie serię badań. Od ich wyniku będzie zależało czy piłkarz z końcem roku zawiesi buty na kołku.

Źródło: TVP


Krzynówek chętnie wróci do Polski


W ostatnim zimowym oknie transferowym Jacek Krzynówek był bliski przejścia do Legii Warszawa. Reprezentacyjny pomocnik nie potrafił przebić się do podstawowego składu Wolfsburga i szukał klubu w którym mógłby regularnie grać. Kiedy dyrektor sportowy zespołu ze stolicy miał lecieć do Niemiec, by omówić szczegóły transferu, okazało się, że Krzynówek związał się z Hannoverem.

W nowym zespole reprezentant również nie ma stałego miejsca w wyjściowej „jedenastce” i na boisku pojawia się rzadko. Pomocnik, którego żona i córka mieszkają w Polsce przekonuje, że pieniądze nie są w jego przypadku problemem, a polskie kluby stać na jego zatrudnienie.

- Gram już ponad 10 lat za granicą. Nie patrzę już tylko na finanse. Polskie kluby na pewno na mnie stać. Problem w tym, czy dostanę ofertę. Ale nic, poczekajmy do otwarcia okienka transferowego. Wtedy sytuacja na pewno stanie się jaśniejsza - mówi zawodnik Hannoveru 96. - W Polsce wszyscy patrzą na wiek. Mam 33 lata i dla wielu to już niemal zakończona kariera – zakończył piłkarz.

Źródło: Futbol News/białoczerwoni.com.pl


Krzynówek: Na Euro już nie zagram


Jacek Krzynówek zapowiedział, że nie wystąpi w reprezentacji Polski podczas Euro 2012, które odbędzie się w Polsce i na Ukrainie. 33- letni pomocnik Hannoveru 96 chce zwolnić swoje miejsce w zespole młodszym kolegom.

- Ta impreza odbędzie się beze mnie. Nawet gdybym bardzo chciał, to zdrowie nie pozwoli. Kolana swoje dostały. Nie są może w jakimś beznadziejnym stanie, ale EURO 2012 i Jacek Krzynówek to dwa rożne tematy - powiedział piłkarz.

Polski pomocnik dotychczas rozegrał w reprezentacji 96 spotkań. Przez 7 lat był podporą biało-czerwonych i wielokrotnie potrafił przechylić szalę zwycięstwa na korzyść naszego zespołu. W ubiegłym sezonie Krzynówek nie potrafił znaleźć miejsca w podstawowym składzie VfL Wolfsburg i przeniósł się do Hannoveru, gdzie regularnie wychodzi w pierwszej „jedenastce”.

Źródło: tvn24/gazeta.pl


Kadrowicze wierzą w awans na mundial


Już w środę rozegrany zostanie towarzyskie spotkanie z Grecją, które będzie ostatnim sprawdzianem przed czterema jesiennymi meczami eliminacyjnymi do przyszłorocznych Mistrzostw Świata w RPA. - Zrobimy wszystko, żeby wygrać. Trener wpaja nam, że nie ma meczów nieważnych. Trzeba wyjść na boisko po to, żeby wygrać – zapowiada Jacek Krzynówek.

Selekcjoner Leo Beenhakker powołał doświadczonych zawodników, którzy stanowią trzon zespołu i przed decydującymi o awansie na mundial spotkaniami eliminacyjnymi nie zamierza eksperymentować - Cały czas mamy szanse na awans do mistrzostw świata. Najważniejsze, że wciąż wszystko zależy od nas - Wszystko wciąż w naszych nogach. Sytuacja nie jest rewelacyjna, ale nie jest też beznadziejna – powiedział prawoskrzydłowy Borussii Dortmund, Jakub Błaszczykowski po przyjeździe na zgrupowanie reprezentacji przed środowym towarzyskim meczem z Grekami.

- My stoimy za trenerem Beenhakkerem. Wierzymy, że pod jego wodzą wygramy w czterech ostatnich meczach i awansujemy do finałów mistrzostw świata w RPA – dodał Jack Krzynówek.

Źródło: Onet/Super Express


Tarasiewicz chce Krzynówka!


11.12.2008

Śląsk Wrocław jest zainteresowany sprowadzeniem reprezentanta Polski Jacka Krzynówka. Trener Ryszard Tarasiewicz rozmawiał już z zawodnikiem i jego menedżerem. - Jesteśmy w kontakcie od października - mówi w rozmowie z "Przeglądem Sportowym" "Taraś".

Wcześniej zatrudnienie 32-letniego pomocnika Wolfsburga rozważał także Górnik Zabrze. Jednak przynajmniej na razie z planów zabrzan nic nie wyszło, a odkąd w polskiej prasie zaczęły pojawiać się informacje o zainteresowaniu zawodnikiem polskich ligowców Felix Magath zaczął coraz częściej dawać, dotychczas żelaznemu rezerwowemu, szansę na grę. Nie oznacza to jednak, że Krzynówek nie zmieni barw klubowych. Już latem przymierzany był do gry chociażby w Herthcie BSC, Norymberdze, Kolonii a nawet w Zjednoczonych Emiratach Arabskich i Wiśle Kraków.

Podstawową barierą, jaką musi pokonać klub z Wrocławia, są finanse. Krzynówek zarabia w Wolfsburgu około 80 tysięcy euro miesięcznie brutto. Dostaje miesięcznie na konto więcej, niż cała podstawowa jedenastka Śląska. I ponad osiem razy tyle co Sebastian Mila, najlepiej opłacany gracz drużyny z Oporowskiej.

Źródło: Przegląd Sportowy


Krzynówek spokojny o wynik


15.10.2008

To bardzo wyrównana grupa, w której nie ma zdecydowanego faworyta. Przed eliminacjami wskazywano na Czechów, ale wyniki pierwszych spotkań pokazują, że tutaj może wygrać każdy z każdym - mówi Jacek Krzynówek w wywiadzie dla „Sportu”.


To jest dopiero początek eliminacji i bardzo dużo może się jeszcze wydarzyć. Czeka nas jeszcze sporo trudnych spotkań, w tym wyjazd do Czech. Trzeba jednak zrobić wszystko, żeby zapewnić sobie dobrą sytuację przed zimą. To bardzo ważne z punktu widzenia psychologicznego - mówi Krzynówek. - Jeżeli zagramy tak jak z Czechami, to o wynik spotkania ze Słowacją jestem spokojny. Problem w tym, że to zupełnie inny mecz, który może się potoczyć według innego scenariusza. Wiemy, że będzie ciężko, bo Słowacy wcale nie są tacy słabi, a do tego grają na własnym stadionie.

Źródło: Sport


Krzynówek powinien szukać nowego klubu


09.07.2008

Jacek Krzynówek stawił się na pierwszym treningu VfL Wolfsburg i od razu zdążył się przekonać, że w tym sezonie będzie mieć jeszcze większe problemy z występami w 1. Bundeslidze niż miał w poprzednich rozgrywkach - pisze "Przegląd Sportowy".

Trener "Wilków" Felix Magath sprowadził bowiem Zvjezdana Misimovicia z 1. FC N


Tajemnica mocnych strzałów Krzynówka


05.05.2008

Jeszcze niedawno Jacek Krzynówek strzelał bramki Realowi Madryt i Romie w Lidze Mistrzów. I to jakie bramki! "Romie nie wypada przegrywać z zespołem, który ma tylko jedną gwiazdę - Jacka Krzynówka" - pisała o pomocniku reprezentacji Polski włoska prasa.

"Za jego sprawą Bayer Leverkusen gra czarodziejski futbol" - to z kolei komentarz z niemieckiej prasy. Był dwukrotnym laureatem plebiscytu "Piłki Nożnej" na najlepszego polskiego piłkarza. Po błyskotliwych występach na europejskich boiskach wydawało się, że tylko kwestią czasu jest, gdy Krzynówek trafi do wielkiego klubu. Ale...

Tak jak w przypadku wielu polskich piłkarzy musiało pojawić się jakieś "ale". Problem w tym, że opisywane wyżej zdarzenia dotyczą sytuacji z 2005 roku. Dziś Krzynówek w Bayerze już nie gra. Ba, nie gra już prawie wcale. Jest wprawdzie w kadrze innego niemieckiego pierwszoligowca VfL Wolfsburg, ale na boisku pojawia się na kilka minut, albo siedzi na ławce rezerwowych.

Kibice pamiętają polskiego piłkarza głownie powodu pięknych bramek. Śni się po nocach głównie bramkarzowi Realu Ikerowi Casillasowi, który musiał wyciągać piłkę z siatki po atomowym uderzeniu Krzynówka.

- Może to dlatego, że mam małą stopę. Piłka dobrze się układa, dlatego udaje się mocno i celnie strzelić - tłumacz po jednym z meczów "Krzynek".

Choć sam mówi o sobie, że jest już "leśnym dziadkiem", miejsce w kadrze na Euro ma jak w banku. Uzasadnione są jednak obawy o jego formę, skoro w tej rundzie rozegrał w lidze niemieckiej zaledwie cztery spotkania.

Miesiąc temu wydawało się, że karta się odwróci. W meczu Bundesligi przeciwko Hansie Rostock Krzynówek wszedł na boisko w 57. minucie spotkania przy stanie 0:0. Strzelił zwycięską bramkę w 90. minucie. Trener Magath mocno go wyściskał i w następnym meczu... posadził na ławce rezerwowych.

Źródło: Polska The Times


Koronacja Bayernu bez fajerwerków


04.05.2008

Faworyt zapewnił sobie tytuł w sposób mało efektowny, bo po bezbramkowym remisie z Wolfsburgiem. Jacek Krzynówek wszedł w 61. min

Niemcy już podsumowali ten sezon w wykonaniu Bawarczyków. I stwierdzili ze smutkiem, że rekordowe wydatki transferowe w historii klubu, a nawet całej Bundesligi nie okazały się przepustką do europejskiej elity. Kompromitująca porażka w Pucharze UEFA 0:4 z Zenitem oznacza, że 70 mln euro wydane na wzmocnienia wystarczyło tylko i wyłącznie do zdominowania Bundesligi.

Źródło: Gazeta Wyborcza


Reprezentacja