Informacje
Kowalczyk opuszcza zgrupowanie
Obrońca reprezentacji Polski, Marcin Kowalczyk opuszcza zgrupowanie reprezentacji Polski. Powodem jest kontuzja mięśnia, która okazała się bardziej poważna niż pierwotnie przypuszczano.
Kowalczyk zadebiutował w reprezentacji Polski w przegranym 0:1 towarzyskim spotkaniu z Ukrainą 20 sierpnia 2008. Do tej pory w kadrze wystąpił w sześciu spotkaniach.
Źródło: bialoczerwoni.com.pl/
sport.plKowalczyk za Obraniaka
Pierwsza zmiana w kadrze powołanej na najbliższe zgrupowanie. Selekcjoner Franciszek Smuda powołał Marcina Kowalczyka, zawodnika Dinama Moskwa. Było to spowodowane informacją o kontuzji Ludovika Obraniaka. Ostateczną decyzję o jego zdolności do gry podejmie jednak sztab medyczny po przyjeździe Francuza z polskim paszportem na zgrupowanie. Kolejny przyjazd zawodnika Lille do Polski – mimo kontuzji – potwierdza jego zaangażowanie w grę naszej reprezentacji narodowej.
Przypomnijmy, że zbiórka biało-czerwonych odbędzie się we wtorek 25 maja w Warszawie.
Źródło:
PZPNMoskwa to jego dom
Marcin Kowalczyk zadomowił się w Dynamie Moskwa. 24-letni reprezentant Polski jest piłkarzem klubu ze stolicy od prawie dwóch lat i nie chce zmieniać otoczenia pomimo, że jego zespół zajął dopiero ósme miejsce w zakończonym właśnie sezonie ligowym.
- Z Dynamem mam podpisany kontrakt do końca 2010 roku. Nie było żadnych rozmów na temat tego, że miałbym opuścić klub. Chciałbym przynajmniej do końca wypełnić swoją umowę – powiedział Kowalczyk. – W tym sezonie dzięki dobrym wynikom przekonaliśmy się, ze możemy walczyć z najlepszymi klubami o czołowe lokaty.
Obrońca reprezentacji Polski rozegrał do tej pory w kadrze 5 spotkań. Zadebiutował w sierpniu 2008 roku w meczu przeciwko Ukrainie. Ostatnie spotkanie dla biało-czerwonych zaliczył przeciwko Kanadzie w listopadzie br.
Źródło:
Futbol NewsKowalczyk: Nie interesuje mnie epizod w kadrze
20.09.2008
- Mistrzostwa oglądałem, ale nikogo nie będę krytykował, bo mnie tam nie było. Zamknijmy ten rozdział. Mamy nową kadrę i nowe wyzwania - mówi dla "Przeglądu Sportowego" Marcin Kowalczyk. Obrońca Dynama Moskwa ma być lekarstwem na problemy Leo Beenhakkera.
PRZEGLĄD SPORTOWY: Jak pan myśli, dlaczego Leo Beenhakker przypomniał sobie o panu akurat teraz, a nie przed mistrzostwami Europy?
MARCIN KOWALCZYK: Z mojego punktu widzenia każdy moment jest dobry, by otrzymać powołanie do reprezentacji narodowej. Mam się zastanawiać, dlaczego nie pojechałem na EURO? Przecież nawet teraz selekcjoner mógł postawić na innych piłkarzy i wtedy dopiero miałbym o czym myśleć. Cieszę się z tego, co udało mi się osiągnąć i nie rozpamiętuję przeszłości.
PS: Zdaję pan sobie sprawę, że to może najważniejszy z pańskich dotychczasowych występów w karierze? Jeżeli coś się nie uda, to Beenhakker może o panu na długo zapomnieć, tak jak kiedyś zapominał o Sewerynie Gancarczyku albo o Pawle Brożku.
Jeżeli dostanę szansę w tym spotkaniu, to zrobię wszystko, by zagrać dobry mecz. Reszta nie zależy już ode mnie. Na pewno nie interesuje mnie zaledwie epizod w kadrze. Skoro już spotkało mnie to szczęście, to mocno postanowiłem sobie, że spróbuję się w niej zadomowić. Byłbym rozczarowany, gdyby mi się nie udało, choć w takim układzie pretensje pewnie będę mógł mieć wyłącznie do siebie.
Źródło: Przegląd Sportowy