Informacje
Kowalewski prowadzi zespół do finału
Zespół Wojciecha Kowalewskiego, Sibir Nowosybirsk awansował do finału Pucharu Rosji. W meczu półfinałowym podopieczni Igora Kriuszenki pokonali 3:0 drużynę Ałanii Władykaukaz. Wojciech Kowalewski rozegrał spotkanie w pełnym wymiarze czasowym zachowując czyste konto. Kilkukrotnie wybronił groźne strzały rywali z za linii pola karnego, ale również tuż spod linii bramkowej.
W finale Pucharu Rosji Sibir Nowosybirsk zmierzy się z Zenitem Sankt Petersburg, który wygrał swoją rywalizację półfinałową z zespołem Amkar Perm.
Źródło: ASInfo
Kowalewski napisze biografię
11-krotny reprezentant Polski, bramkarz Wojciech Kowalewski napisze biografię! „Gibon” niespodziewanie podjął decyzję, że w ciągu dwóch lat spisze i wyda swoje wspomnienia związane z kariera piłkarską. A z pewnością Kowalewski ma o czym opowiadać. Przez czternaście lat gry występował w siedmiu klubach m.in. Legii Warszawa i Szachtarze Donieck. Teraz gra w lidze rosyjskiej reprezentując Sybir Nowosybirsk.
Być może 33-letni zawodnik pozazdrościł popularności Arkadiuszowi Onyszcze. Broniący barw Odry Wodzisław Onyszko wydał kilka miesięcy temu skandalizującą biografię pod tytułem "Fucking Polak".
Źródło:
Super ExpressDebiut na Sybirze
Wojciech Kowalewski zadebiutował w barwach nowego zespołu, do którego w przerwie zimowej przeniósł się z Iraklisu Saloniki. Golkiper reprezentacji Polski nie uchronił swojego zespołu przed porażką. Jego Sibir Nowosybirsk w niedzielnym meczu pierwszej kolejki Premier Ligi rosyjskiej uległ bowiem Terekowi Grozny 0:2. Polski bramkarz rozegrał pełne 90 minut.
W innym spotkaniu ligi rosyjskiej Rubin Kazań wygrał 2:0 z Lokomotiwem Moskwa. 90 minut zagrał były pomocnik Lecha Poznań Rafał Murawski.
Źródło: bialoczerwoni.com.pl
Z Grecji do Nowosybirska
Wojciech Kowalewski zmienia otoczenie. Bramkarz reprezentacji Polski rozwiązał umowę z Iraklisem Saloniki i zdecydował się na przejście do beniaminka rosyjskiej Premier Ligi, Sibir Nowosybirsk. Do formalnego podpisania dwuletniego kontraktu doszło w poniedziałek w Turcji, gdzie zespół przebywa na obozie przygotowawczym.
- Do przeprowadzki z ciepłej Grecji do znanego z surowego klimatu Nowosybirska musiałem przekonać rodzinę, co nie było sprawą łatwą. Chodziło głównie o odległość dzieląca Nowosybirsk z Warszawą. Pokonanie tej trasy samolotem, z przesiadką w Moskwie, zajmuje osiem godzin. Przejazd pociągiem pięć dni – napisał Kowalewski na swojej oficjalnej stronie internetowej.
W minionym sezonie zespół zajął drugie miejsce w rosyjskiej Pierwszej Dywizji (II liga) i awansował do najwyższej klasy rozgrywkowej, która jest dobrze znana golkiperowi z czasów występów w Spartaku Moskwa. W karierze wychowanka suwalskich Wigier będzie to czwarty zagraniczny, a trzeci, po Szachtarze Donieck i Spartaku Moskwa, klub w strefie rosyjskojęzycznej.
Źródło:
wojciech-kowalewski.eu/bialoczerwoni.com.pl
Kowalewski rozwiązał kontrakt
W poniedziałkowy wieczór Wojciech Kowalewski rozwiązał swój kontrakt z greckim Iraklisem Saloniki. Tym samym pozostaje wolnym zawodnikiem, a do zakończenia okienka transferowego pozostało jeszcze ponad 30 dni. 32-letni zawodnik reprezentował barwy tego klubu od jesieni 2008 roku.
Niewykluczone, że Kowalewski otrzyma propozycję powrotu do warszawskiej Legii. - Na razie nikt z Legii nie kontaktował się ze mną, ale jestem otwarty na propozycje - mówi bramkarz, który występował w zespole ze stolicy w latach 1998-2002. Dotychczas w reprezentacji narodowej wystąpił 11-krotnie, po raz ostatni w październiku ub. r. w meczu przeciwko Czechom.
Źródło:
Przegląd SportowyKowalewski: Budowa kadry to skomplikowany proces
Wojciech Kowalewski zdaje sobie sprawę, że nowego, odmłodzonego zespołu nie da się zbudować w czasie jednego zgrupowania. Bramkarz Iraklisu Saloniki wierzy, że każdy z powołanych zawodników dzięki meczom z Czechami i Słowacją nabierze niezbędnego doświadczenia na arenie międzynarodowej, które zaowocuje lepszymi występami w przyszłości.
- Wynik całych eliminacji nie jest zadowalający, bo przed losowaniem każdy wyobrażał sobie inne wyniki. Nie popadajmy jednak z jednej skrajności w drugą. Musimy konsekwentnie pracować dalej, wyciągać wnioski. Budowanie zespołu to bardzo złożony proces i zarazem mozolny. Wiadomo, że potrzeba dobrej atmosfery, wygranych meczy, a przede wszystkim czasu - stwierdził Kowalewski.
- Mecze reprezentacje są dostateczną motywacją dla każdego zawodnika. Nie można powiedzieć, że ktoś tu przyjeżdża tylko po to, by odbyć mecz i jechać do domu. To byłoby nieporozumieniem. Takich zawodników tutaj nie ma i nigdy nie było w reprezentacji. Każdy mecz jest ważny, czy to o punkty, czy towarzyski – zakończył 11-krotny reprezentant Polski.
Źródło; ASInfo
Zespół nareszcie w komplecie
Reprezentacja Polski przebywa we Wronkach od poniedziałku, jednak dopiero na środowych treningach pojawił się Wojciech Kowalewski. Bramkarz Iraklisu Saloniki dojechał na zgrupowanie dopiero we wtorek wieczorem. Jeszcze w poniedziałek wieczorem grał ligowy mecz z PAOK Saloniki (przegrany 0:1), a potem przez niemal cały dzień podróżował do Wronek.
- Nie ukrywam, że mam trochę mniej czasu niż inni zawodnicy aby przekonać do siebie sztab szkoleniowy. Tych treningów nie zostało nam już zbyt wiele, ale ważne przede wszystkim, by cała drużyna odpowiednio przygotowała się do spotkania z Czechami. Wiadomo, o co gramy, dla nas są to mecze by odzyskać zaufanie kibiców. Gdzieś w tle są jeszcze szanse na awans do mistrzostw świata, ale musimy skupić się na tym pierwszym kroku, czyli na pojedynku z Czechami - powiedział Kowalewski.
Trener Majewski podczas treningu zarządził wewnętrzną grę kontrolną. Selekcjoner nie chciał zdradzić, kto wyjdzie na boisko w meczu z Czechami. Na boisku teoretycznie pierwsza "11" wyglądała następująco: Kowalewski - Rzeźniczak, Głowacki, Polczak, Gancarczyk - Błaszczykowski, M. Lewandowski, Iwański, Obraniak - Jeleń, Brożek. Selekcjoner w czasie gry dokonywał jednak korekt w składach.
Zgrupowanie we Wronkach zakończy się dzisiaj. W piątek rano polska drużyna odleci z poznańskiego lotniska Ławica do Pragi, gdzie w sobotę rozegra mecz eliminacyjny do przyszłorocznego mundialu z Czechami.
Źródło: bialoczerwoni.com.pl/Orange Sport
Debiut Rogera, obroniony karny Kowalewskiego
20- krotny reprezentant Polski, Roger Guerreiro zadebiutował w barwach AEK Ateny w wygranym 1:0 meczu przeciwko Iraklisowi Saloniki. Brazylijczyk z polskim paszportem wszedł na boisko w 52. minucie, zmieniając Krisztiána Németha.
AEK mógł wygrać ten mecz wyżej, ale w 21. minucie kapitalną interwencją popisał się Wojciech Kowalewski. Golkiper, który 10 razy grał w biało-czerwonym trykocie obronił rzut karny wykonywany przez Ismaela Blanco. Polski bramkarz rozegrał cały mecz i pod koniec spotkania wybronił jeszcze jeden groźny strzał oddany przez Rogera.
Źródło:
90minutKowalewski nie chce przyjąć ukraińskiego obywatelstwa
Reprezentnacyjny golkiper w najbliższym okientu transferowym opuści grecki Iraklis Saloniki. Wiadomo, że Wojciechem Kowalewskim zainteresowane są kluby z Rosji i Ukrainy. Działacze Metalista Charków chętnie sprowadziliby Polaka, gdyby ten zmienił obywatelstwo na ukraińskie, by nie blokować miejsca w składzie dla kolejnego obcokrajowca. - Otrzymanie nowego paszportu wiąże się z rezygnacją z obywatelstwa Polski. Zatem jest pewne, że Wojtek nie zostanie Ukraińcem - powiedział Grzegorz Bednarz, menedżer Kowalewskiego.
Okazało się, że pomimo tego sprawa transferu nie upadła, a Metalist rozpoczął negocjacje dotyczące wymagań finansowych piłkarza oraz kwoty odstępnego, którą należy zaplacić Iraklisowi. Zimą były bramkarz Spartaka Moskwa będzie mógł podpisać kontrakt z innym klubem i w czerwcu 2010 roku odejdzie za darmo. Dlatego Grecy otwarci są na rozmowy w sprawie transferu Polaka, którego w składzie chce mieć również drużyna rosyjskiej Premier Ligi FK Rostów.
Źródło: Przegląd Sportowy
Spektakularny powrót do Polski?
Według „Gazety Współczesnej” Wojciech Kowalewski jest bliski powrotu do polskiej ligi. Zainteresowana zatrudnieniem 10 – krotnego reprezentanta Polski jest Jagiellonia Białystok.
Bramkarz w ostatnich dniach rozwiązał umowę z greckim Iraklisem Saloniki i jest zainteresowany grą w Jadze. Z pewnością jego powrót do Ekstraklasy byłby transferowym hitem i dużym wzmocnieniem dla zespołu.
32 – letni Wojciech Kowalewski urodził się w Białymstoku, ale karierę piłkarską rozpoczął w zespole Wigry Suwałki. Później reprezentował barwy Legii Warszawa oraz Szachtara Donieck i Spartaka Moskwa. Golkiper wielokrotnie podkreślał, że chciałby zakończyć karierę w Jagiellonii i teraz nadarza się ku temu idealna możliwość.
- W zasadzie warunki mamy ustalone, ale nie zapadła jeszcze decyzja, co do podpisania kontraktu. Poczekajmy jeszcze kilka dni. W tej sytuacji nie trzeba się spieszyć. Co nagle, to po diable - podkreśla w wywiadzie udzielonym „Gazecie Współczesnej” jeden z szefów Jagiellonii.
Źródło: Gazeta Współczesna
Kowalewski wybrał słoneczną Grecję
15.08.2008
Greckie media poinformowały, że polski bramkarz Wojciech Kowalewski ustalił warunki kontraktu z pierwszoligowym Iraklisem Saloniki. W przyszłym tygodniu występujący ostatnio w Koronie Kielce piłkarz ma podpisać dwuletnią umowę - czytamy w "Przeglądzie Sportowym".
31-letni Kowalewski rozwiązał kontrakt z Koroną, po degradacji tego klubu przez PZPN do niższej klasy rozgrywkowej.
Po mistrzostwach Europy w Austrii i Szwajcarii szukał nowego pracodawcy. Był m.in. w kręgu zainteresowań Celtiku Glasgow i Besiktasu Stambuł, ale ostatnio negocjował z Iraklisem.
Prezes klubu Antonis Remos przyznał, że Polak poprosił o kilka dni do namysłu, ale w piątek ogłosił osiągnięcie porozumienia. - Ustaliliśmy warunki. W przyszłym tygodniu Kowalewski ma dołączyć do trenującej w Holandii drużyny i podpisać umowę - powiedział Remos.
W ostatnich latach barwy Iraklisu reprezentowali dwaj inni polscy piłkarze - Marcin Mięciel i Mirosław Sznaucner, ale obaj opuścili już ten klub.
Źródło: Przegląd Sportowy
Kowalewski w Jagiellonii
28.07.2008
Reprezentacyjny bramkarz Wojciech Kowalewski pojawi się dzisiaj na treningu Jagiellonii. "Gibon" pozostanie w Białymstoku do czasu znalezienia sobie nowego klubu - informuje "Sport".
- Zwróciłem się z zapytaniem, czy mógłbym gościnnie potrenować z zespołem Jagielonii - mówi Kowalewski. - Muszę przygotować się do sezonu jak najlepiej. Jeszcze nie wiem, gdzie zakotwiczę na dłużej. O zainteresowaniu ze strony Celticu słyszałem tylko od menedżera. Ze mną nikt się nie kontaktował. Są za to konkretne oferty z Grecji i Anglii, ale nie na tyle satysfakcjonujące, by zasiąść do rozmów.
Tymczasem po organizacyjnym kociokwiku, jaki dochodzi ze strony PZPN i Ekstraklasy SA, wciąż nie zamknięty pozostaje kielecki etap kariery Kowalewskiego. Wprawdzie rozwiązał on kontrakt z Koroną, rozliczył się ze sprzętu i dostał dokument stwierdzający brak pracowniczych zobowiązań, ale...
- Klauzula w jego kontrakcie pozwalała mu odejść bez sumy odstępnego w przypadku spadku zespołu z ekstraklasy - informuje prezes kieleckiego klubu, Adam Żak. - Na dzisiaj nikt jednak nie wie, na jakim szczeblu wystąpimy jesienią. Jeśli będzie to jednak najwyższa klasa rozgrywkowa, wówczas nad sprawą będą musieli się pochylić nasi prawnicy.
Co na to "Gibon"? Lekko się irytuje: - Umowa została rozwiązana i to już dla mnie rozdział zamknięty. Nie wyobrażam sobie innego scenariusza. W drogę powrotną do Kielc na pewno się nie wybieram...
Źródło: Sport
Kowalewski na Euro? Szanse są duże
22.04.2008
Czy naszego jedynaka w szerokiej kadrze na Euro 2008 Leo Beenhakker zabierze na mistrzostwa Europy? - "Gibon" ma ogromne szanse - mówi o Wojciechu Kowalewskim trener bramkarzy Kolportera Korony Andrzej Krzyształowicz.
11 października 2006 roku, Stadion Śląski w Chorzowie. Polska gra eliminacyjny mecz do Euro 2008 z Portugalią. Po pięknej grze wygrywamy 2:1, a Wojciech Kowalewski jest nie do przejścia. Bramkarz Spartaka Moskwa bez problemów wygrywa pojedynki z tuzami światowego futbolu, takimi jak Cristiano Ronaldo, Deco czy Simao Sabrosa. Dopiero w doliczonym czasie pokonuje go Nuno Gomes. To przełomowy mecz w drodze Polski na mistrzostwa do Austrii i Szwajcarii. Ale też ostatni Kowalewskiego w narodowych barwach. Z kolejnych "Gibona" eliminują żółte kartki, kontuzja i kłopoty w Spartaku.
Źródło: Gazeta Wyborcza
Leo pamięta
22.04.2008
Leo Beenhakker nie zapomniał jednak o "człowieku, który zatrzymał Portugalię". Gdy tylko Kowalewski zaczął regularnie grać w Koronie, znów pojawił się w kręgu reprezentacji. Przed tygodniem znalazł się wśród czterech bramkarzy mających szanse wyjazdu na Euro 2008. - Zabrzmi to banalnie, ale teraz muszę pracować i jeszcze raz ciężko pracować, aby zostać w kadrze przy kolejnych wyborach Leo Beenhakkera - komentował Kowalewski.
Pozycja Artura Boruca o bluzę z numerem 1 wydaje się być niepodważalna. Bramkarz szkockiego Celticu Glasgow zaufanie holenderskiego szkoleniowca zdobył w meczu z Belgią i od tamtej pory prezentuje równą, wysoką formę. Walka o pozostałe dwa miejsca rozegra się pomiędzy Tomaszem Kuszczakiem, Łukaszem Fabiańskim i Kowalewskim. Choć dwaj pierwsi występują w najsilniejszej lidze świata, angielskiej Premiership, to dziś więcej argumentów przemawia za golkiperem Korony. - Największym atutem dla każdego bramkarza jest rytm meczowy. A Wojtek w nim jest - mówi Andrzej Krzyształowicz, trener bramkarzy w Koronie.
Źródło: Gazeta Wyborcza
Szczyt formy na Euro?
22.04.2008
Kowalewski przez cztery lata występów w Spartaku rozegrał wiele meczów na arenie międzynarodowej. W Lidze Mistrzów miał okazję bronić strzały najlepszych napastników. - Wydaje mi się, że jego kandydatura jest poważnie rozważana w razie ewentualnego urazu Boruca - zaznacza Krzyształowicz. Wyklucza ewentualność, że "Gibon" został powołany tylko po to, by zaznaczyć obecność w kadrze bramkarza z Orange Ekstraklasy. - Gdyby tak było, to Leo powołałby kogoś młodszego, aby pojechał na mistrzostwa po naukę - twierdzi Krzyształowicz.
Beenhakker ma do Kowalewskiego ogromne zaufanie. Po wpadce Jerzego Dudka w inauguracyjnym meczu z Finlandią to on był numerem jeden. I nigdy nie zawiódł Holendra.
- Zdecydowałem się na przeprowadzkę do Korony, by grać regularnie i pojechać na Euro. To mój cel - mówił "Gazecie" Kowalewski tuż po przyjściu do Kielc. - Jego forma idzie cały czas do góry. Myślę, że jej szczyt przypadnie właśnie na czas Euro - zapewnia Krzyształowicz. - Bardzo liczę, że wygram tą rywalizację - dodaje Kowalewski.
Źródło: Gazeta Wyborcza
Kowalewski w szerokiej kadrze na Euro 2008
16.04.2008
Bramkarz Kolportera Korona Wojciech Kowalewski znalazł się na liście 31 piłkarzy, która stanowić ma szeroką kadrę na czerwcowe mistrzostwa Europy w Austrii.
31-letni zawodnik, który trafił do Kielc zimą jest jedynym reprezentantem kieleckiego klubu wśród wybrańców Leo Beenhakkera.
Ich nazwiska zostały ogłoszone na specjalnej konferencji prasowej selekcjonera w Warszawie.
- Bardzo się cieszę, że się znalazłem w szerokiej kadrze. Może to zabrzmi banalnie, ale teraz muszę tylko pracować i jeszcze raz pracować, żeby trafić również do kadry przy kolejnych wyborach trenera Beenhakkera. Jak się dowiedziałem? Kilka minut wcześniej [rozmawialiśmy po 14 - red.], gdy wyszedłem z odnowy biologicznej na moim telefonie było już kilka wiadomości od rodziny i znajomych z gratulacjami - opowiadał bramkarz.
Źródło: Gazeta Wyborcza